_Gaga, mamy wolnowybiegówkę w przerzedzonym lesie, podłoże z tych o optymalnej twardości, a jak gdzieś robi się bagno to w innym miejscu jest stosunkowo ok. Dzięki za info, będziemy działać! 🙂
Aktualizuję informacje... bo szukam szukam, ale widzę, że u coponiektórych się chyba pozmieniało. Czym karmicie pracujące wrzodki? No, takie regularnie chodzące pod siodłem, sportowo też.
I jak to w końcu z tym owsem - można trochę, nie można nic? Jak dostarczyć białka do roboty nie dając owsa, nie dając lucerny? Otręby ryżowe...?
Ja nie mogę lucerny i soi a owsa nie chcę (nie że względu na wrzody). W podstawie obecnie dostaje musli spillersa shine conditionig mix plus otręby ryżowe i makuch lniany.
Sankaritarina, zgodnie z międzynarodową kliniką dla studentów weterynarii - do dwóch gramów skrobi na kilogram konia dziennie. Owies ma około 50%. Ja się staram mieścić w te zalecenia i od czasu leczenia, czyli rok, żadnych incydentów bólowych, nawet po dwóch przeprowadzkach (od razu dostał wtedy suplement też).
anetakajper, Zdaje się że coś się zmieniło w recepturze bo jestem przekonana że jak wybierałam to były otręby owsiane a owsa nie było. Shit. Muszę sprawdzić na etykiecie w stajni bo to nie jest dobre info
epk, Jak ciężko Twój koń pracuje? Tj 5-6 x w tygodniu jest w regularnym treningu?
Hmm. Patrzę teraz na skład tego Spillersa w necie, 2 różne źródła i jedno ten owies podaje, a inne nie. Może zobacz etykietę... też się chętnie dowiem 🙂
Sivrite, O, dzięki za konkret.... Tylko za mało danych - jak to tak właściwie obliczyć....? 🤔 Chyba, że mnie dopada pomroczność jasna i już nie kontaktuję.
_Gaga, Dużo tego owsa dostaje? Czy ilość typu "garść"? Już tak z ciekawości popytuję, bo dla nas owies jest niewskazany też ze względu na nadpobudliwość - chociaż powiem szczerze, że to byłaby najtańsza i najmniej kłopotliwa opcja...
faith, Dziękować 😀 czyli otręby ryżowe zapewne wygrają zestawienie.
Sankaritarina, czasami są na stronach sklepów różne informacje. Dzieje się tak jak producent zmiania składy i niektóre sklepy nie ogarniają. Różnica może też wynikać z pochodzenia danych. Część marek na różne rynki robi trochę inne składy zależnie od potrzeb danego rynku (jak im tam wyjdzie statystycznie w badaniach).
Sankaritarina, 6-7 razy w tygodniu, przy czym 4 to jest jazda na poziomie +/- N, raz ma trening pod koleżanką na takim poziomie L/P, raz albo 2 idzie w teren na spacer. To jest 19-latek więc wiadomo, że dopasowujemy do niego i czasem pochodzi na luzie w 3 chodach po kołach i tyle ale generalnie wychodzi tak jak napisałam wyżej.
Sankaritarina, jeśli owies ma około 50% (załóżmy, ma od 40 do 60), to połową zawartości owsa jest skrobia. Czyli na konia 2x(2g/kg). Czyli na konia 600 kilo do 2,4 kg owsa na dzień. To się wydaje dużo, ale na 3 posiłki to już tylko po 800 gramów na posiłek. Gniecionego sporo, ale ja daję cały, bo lepiej działa na zęby plus jest później trawiony, co dla wrzoda jest ogromnym plusem i te 650 gramów na mojego na posiłek to jest pół miarki.
PS. Ja dawałam owies przez całą kurację. Wiedziałam, że dostał wrzodów od fenylbutazonu, a nie żarcia, więc nie zarzuciłam owsa.
Sankaritarina, sporo dostaje owsa, ale ii waży jakoś ponad tonę, więc ciężko porównywać. Wrzody sądzę, że w poprzedniej stajni od karmienia w kolejności: owies i za 2-3 h siano na pastwisku (lub nie). Kontrolna gastro za tydzień...
<b>_Gaga,</b> ponad tonę? 😲 Poka tego smoka! 😍 zembria, opiekuję się łogrem Shire forumowego Miśka. Docelowo koń powinien ważyć z 1,2 t. Pracujemy nad tym.
Nie mam zdjęć dziada 🙁
Murat-Gazon, u mojej wrzody pojawiły się m.in. jako pozabiegowe powikłanie (skręt jelit z rozpoczętym procesem martwiczym - leków różnych szło bardzo dużo). Ogólnie wszelkie poważniejsze zabiegi czy właśnie dłuższe podawanie sterydów może być przyczyną (czasami "jedną i solidną", a czasami "jedną z wielu mniejszych"😉.
Viridila, Plus pewnie jeszcze sam stres spowodowany chorobą i złym samopoczuciem...
Fajnie. To do kolejki rzeczy do zrobienia wpisuję sobie gastro. A już zaczynałam widzieć jej koniec 😉
Murat-Gazon, trzymam kciuki żeby gastro wyszło czyste. No cóż, pamiętam nasze pierwsze gastro i to jak mi ulżyło jak usłyszałam diagnozę (bo mogliśmy przestać szukać dalej problemu).
U nas jest solidny KSS + wrzody, a z obserwacji mi wyszło, że mamy "pętlę chorobową". Zdecydowałam się na emeryturę zamiast pchanie jej na ostrzykiwanie + leki naprzemiennie.
Żadne rocket science, ale każde pogorszenie samopoczucia przez wrzody powodowało spięcie całego konia i problemy grzbietowe. I w drugą stronę podobnie - nawet lekko bolesne plecy, rosnący stres i ryzyko nawrotu wrzodów. Jak konia boli kłoda i od kręgosłupa, i od żołądka to jest przekichane. Odpuściłam sobie i jej tego wszystkiego 😉Zwłaszcza, że już na rzęsach stawaliśmy wszyscy żeby miała naprawdę wszystko na tip top. Plus taki, że solidnego wyczucia człowiek nabrał jeśli chodzi o samopoczucie koni.
Viridila, Liczę, że jeśli coś będzie, to niewiele - bo to jest księżniczka na ziarnku grochu, ona żadnego dyskomfortu nie ukrywa, jak coś jest nie tak, to po koniu widać z kilometra każdy drobiazg. Dlatego mam nadzieję, że akurat w tym przypadku nie odeszła od tej zasady 😉 Zobaczymy.
Jeśli faktycznie to wrzody posterydowe, to sterydów więcej dostawać nie będzie, więc to też pocieszające, że o ile to jest powód - to powód zniknie.
Sankaritarina, No właśnie nie było. Ona generalnie nie ma żadnych specyficznych objawów, wszystkie "poszlakowe" i każdy można przypisać do innych źródeł, w tym przede wszystkim właśnie do problemów oddechowych. No ale problemy oddechowe się skończyły, a w trakcie leczenia wyszło parę dodatkowych zmian na plus, które jednak sugerują mi, że tak zareagowałby wrzodowy koń, który poczułby się lepiej. Może to zupełnie błędny trop i nic tam nie ma. Ale wolę sprawdzić.
Pytanko, czy olej i rokitnik i inne suple używacie na stałe, czy tylko doraźnie? Skończymy kurację omeprazolem jutro, mam końcówki dodatków i zastanawiam się czy dokupować, czy odstawić na razie i powtórzyć podawanie na jesieni dopiero. Moja wet mało pomocna w tej kwestii, nie zaproponowała niczego poza omeprazolem, jak pytałam czy można coś jeszcze i podałam co, to powiedziała "noo, mooożna w sumie" i tyle.