czytałam tę opinię i nie wiem czy jest dobra czy zła ❓ Czy słyszała ktoś o popręgach santa cruz? Bardzo podobają mi sie wizualnie na monitorze komputera ale boje sie kupić cos czego nie macałam.
Ja w życiu byłam najbardziej zadowolona z popręgu tekstylnego kawalkade. Moja konika też. Leciutki, zaskakująco trwały, trzymający barwę, optymalnie przewiewny, bardzo dobrze się układający. Bardzo fajne są też niektóre inne tekstylne droższe popręgi dobrych firm. Te z oddychających tworzyw, z przemyslanymi rozwiązaniami.
Zwykłe tanie tekstylne (np.bawełniane) to zazwyczaj nieporozumienie jakieś- wypełnione nieoddychającymi piankami, kiepskiej jakości materiał , a do tego płowieją w trymiga. A gdy zobaczyłam jak mój pierwszy (i ostatni) taki popreg pęka w pół w galopie kolesiowi któremu go pożyczyłam... 😲 Obyło się bez wypadku, ale wyglądało to fatalnie. Do skórzanych jakoś skutecznie się kiedyś zniechęciłam. Tanie są be, droższych szkoda by mi było pod wodą myć... I jakoś źle mi się kojarzą skórzane w pocie i brudzie. Sympateksowe jakiś czas temu, co kilka miesięcy regularnie, widziałam nóweczki w naszej siodlarni i zwłoki poprzednich egzemplarzy porozrywanych, rozpadających się na wiele części. No i to uczucie pianko-plastiku w dotyku... nie, nie dla mnie. Bo i o obtarciach słyszałam.
Obecnie mam neoprenowy popreg Eskadrona. Ja nie mam zastrzeżeń, ale koninka po wymianie z tekstylnego kavalkade długo oglądała się na popręg, fochując się jakoś... Ale generalnie jest bardzo trwały, nadal super wygląda, dobrze się układa, łatwo pierze (tylko schnie dość długo jak to neopren). Nie jest niby profilowany, ale szyty tak, że w okolicach łokci neopren da się bardziej odgiąć na kształt profilowania. Kobyłka też się przyzwyczaiła. Ale nie długo pójdzie chyba na sprzedaż. :/ Bo zmieniam siodło i w szafie już czeka krótki popręg, także neoprenowy FP super szeroki, z gumami, bardzo mięciutki, ale mięsisty 😅 I już się nie mogę doczekać rozdziewiczania 😁 Wygląda bardzo porządnie, jest świetnie uszyty, sprzączki są bardzo dobrej jakości (-także okiem faceta 😉 ). I bardzo bardzo mi się podoba. Zwłaszcza, że końcówki przystuł chowa się do środka ( bo szlufki są wkurzające IMHO). A jak się sprawdzi- już niebawem się dowiem.
A co myślicie o tym popręgu http://allegro.pl/item685070778_super_profilowany_popreg_skokowy.html wygląda dość porządnie , skóra gruba i gumy z dwóch stron .Na zdjęciu wygląda fajnie ale jak jest w realu ? Może ktoś ma podobny . Dowiedziałam się że to popręg angielskiej firmy My saddlery.
Znajoma kupiła ostatnio dla swojej kobyły łatwo obcieralnej pokrytego zamszem Bucasa rozkładajacego napór na brzuch i nie powiem zachwala go sobie. Czysci się tez łatwo raz na jakis czas. Zapłaciła 195zł za niego ale mówi że warto.
A ja w sumie nie wiem czy bym komuś poleciała mojego Stubbena czy nie. Neopren sam w sobie fajny ale strasznie szybko się brudzi i fatalnie się go czyści. Gumy bardzo szybko się odkształciły/rozciągneły (?) już po jednej z pierwszych jazd.
Czy macie pomysł jak dokładnie doczyści popręg noeprenowy Stubbena ? Nie niszcząc go przy tym.
patataj, wydaje mi sie, ze akurat ten co wkleilam to wlasnie takie "badziewko". Wrzucilam po prostu pierwszy z brzegu. Moze okresl jaka w jakiej kwocie chcesz szukac.
Ada, mam taki i nie ma z nim problemow. Czyszcze zwykla twarda szczotka pod woda i tyle. Sprawuje sie bardzo dobrze.
Ja również do Stubbena nie mam żadnych uwag, wręcz przeciwnie. Neoprenowy czyszczę porządnie gąbką,żeby faktycznie nie uszkodzić. Tylko, że ja czasem przesadzam 😀.
Ja mój neoprenowy po prostu regularnie piorę, w stajni- łapkami pod bieżącą wodą w miejscach zabrudzeń. Tyle, że neopren lubi długo schnąc - więc dobrze mieć drugi popręg w zapasie. (Ach i zawsze mokry wieszam klamrami do góry - by pierwsze wyschły i nie rdzewiały ).
a czy ktos miale moze stycznosc z popregiem z fartuchem od marka todda? akurat musze pilnie kupic, jest na niego promocja, a nie mam 1050 zl na prestigea, ani 700 na cos lepszego.... daw maga mialam 1 w stajni i nie bylam zachwycona, bo dosc mocno stwardnial po niedlugim czasie 🙄