madmaddie, - dzięki! 🌻
Co do nadgarstka, to moja kosmetyczka ma i trzyma się super. Bo właśnie rozmawiałyśmy, że jest w lepszym stanie niż jej na plecach, mimo wieku, miejsca i jeszcze noszenia zegarka tam, więc to jednak mocno od artysty zależy... no i pewnie wzoru, bo jakiś super delikatny fine line by umarł 😅
Moja przyjaciółka na rękaw z dłonią, ale dopiero jakieś 3 lata.
keirashara aaa, ja myślałam że plan taki żeby wystawał spod kiecek ale nie cały 😀
Jest moc! 😍 Jak Ci z nim? Jak się czujesz już po jak patrzysz w lustro? 🙂
No właśnie miał nie cały, ale wyglądało to źle, więc ostatecznie wylądował tak. Ta spódniczka jest też bardzo krótka, ja się w niej bez rajstop w zasadzie czuję deczko ekshibicjonistycznie - mam odstający tyłek (taka budowa) i mi o ile z przodu tego tak nie widać, to pośladki są ledwo zakryte. Także z większości kiecek będzie pewnie mniej wystawał 😅
Fakt, pociągnięcie maziajek w górę może być wyzwaniem... ale najwyzej zostanie sobie solo, mam jeszcze drugie biodro 😝
macbeth, i jak wygląda/zachowuje się? ja mam dwunastoletni na przedramieniu i wygląda super, a teraz chciałabym dorobić wyżej, na nadgarstku właśnie dość szczegółowy (ale to do dogadania z dziaraczem jeszcze). Skóra mocno pracuje tam jednak.
madmaddie, Ja miałam robić drobny, w sensie w małymi elementami na nadgarstku i mi go w studiu mocno odradził facet :/ Pokazywał mi swoje starsze w tym miejscu i mówił, że to się z czasem rozmyje :/ Zrezygnowałam w związku z tym.
A pokaze Wam mój 1szy tatuaż na "pacjencie". Już wygojony. Dupka trochę inna, bo robiłam ją 2 miesiace wczesniej niz reszte. Ale że, zostalam zweryfikowana przez nie ogarniecie maszynki i nie zrozumienie skory, to odpuscilam, zeby sobie meża nie oszpecic. Generalnie mam pomysł na poprawke tego robaczego zadka za jakis czas.
Nawet nie wiecie jakbym już chciała pracować profesjonalnie. Mam tyle projektow i pomysłów że nie wiem co z tym zrobić 😉
KaNie, - jak to nie wiesz co, sukcesywnie przenosić na skórę 😁 Trzymam kciuki, żeby się udało. Robal mega fajny i nie wiem czy zobaczyłabym roznicę w dupce, gdybyś o tym nie napisała. Zawsze jest się swoim najgorszym krytykiem.
Mam pytanko o polecajkę - czym pielęgnujecie wygojone tatuaże? Do świeżego mam zestaw z neba (i jejku, jak on pięknie pachnie), ale myślę co dalej. Jest sens kupowania czegoś specjalnie pod tatuaż? Balsamuje ciało na codzień, raczej dobrymi kosmetykami, nakładam ochronę UV wychodząc. Czy te masełka do tatuażów są jakoś bardziej namagicznione, polecacie jakieś? 😅
Ja uzywam tylko kremu z UV i balsamu albo oliwki jeśli cale ciało robię. Mam już 3 lata na ręce. Do stajni chodze w krotkim rekawie i nie jest wyblakły. Ale o tym kremie UV pamietam zawsze.
Mam tez zestaw z tattoo med i on jest spoko, ale nie pachnie. Tego mój mąz używa bo on nie lubi zapachów z takich kremów.
A co do przenoszenia na skore, to czekam na prace w studiu od sierpnia i dużo nauki. Wtedy zacznę.
Ale ja ogólnie niecierpliwy czlowiek jestem 🙄
keirashara, ja do tatuażu używam filtra z easy tattoo, 12 lat już. Jest wygodny w użyciu i trzyma się cały dzień, nie smaruję ponownie zazwyczaj. Skóra jest prawie biała (śmiesznie to wygląda XD dorzucam foto), dziarki wyglądają dobrze, nie mam zamiaru zmieniać. Do pielęgnacji nowego lubię easy też, zagojone smaruje tym co reszta ciała
Ja też tylko filtr na obydwa , 50-tka obowiązkowo, od czerwca do września prawie że codziennie chyba że nie wychodzę z domu to nie
No i normalnie balsam jak na ciało.
Nic więcej nie robię, jeden mam 5 lat drugi 4 lata, wyglądają cały czas tak samo.
Ale w tym temacie to coś mi się robi normalnie jak widzę na basenie czy nad jeziorem piękne tatuaże u ludzi i kurna szare, nie zadbane wcale 😡
Kurcze, a jak smarujecie tą 50tką jak to nie jest jednolita "konstrukcja" tylko tatuaż ma jakieś małe elementy (u mnie listki czy łodyżki)? Pamiętam jak smarowałam kiedyś bliznę na dekolcie i delikatnie wyjechałam to od razu było widać białą plamkę. Jakoś mi się nie widzi mieć wielką białą przestrzeń wokół tatuażu 😅
FurryMouse, jeden mam nad piersiami to mało widzi słońca sam z siebie, smaruje bo smaruje ale tu problemu nie było
Drugi jest na ramieniu i rok temu miałam biała plamę 😂 więc teraz jak wiem że będę długo na słońcu to smaruje całe ręce obydwie filtrem
A tak na codzien sam tatuaż i na razie jest ok
Tylko też ja mam ciemna karnację i szybko opalam się na brązowo
Więc nawet smarowanie nie sprawia że mam blade ręce w porównaniu się reszty
FurryMouse, olewam to, nienawidzę wyblakłych tatuaży, czy takich które zmieniły kolor od słońca. Jak mi się kończy sztyft to trochę bieli i są przytłumione, ale też to zlewam (jak się rozsmaruje, to jest ok, ale ja jestem zbyt leniwa na to xd)
A ja zaczęłam pracę w studiu.
I jestem najszczęśliwsza na swiecie. Nadal jeszcze muszę pracować w stajni, ale te dni w studiu mnie mocno napędzają i jakoś mi lepiej.
Od 11 lat nie pracowałam z życzliwymi, bezinteresownymi ludźmi.
A kolejna sprawa to takie egoztyczne że jest się w pracy czystym, ładnym i pachnącym 😉
KaNie, - a masz już jakieś efekty pracy? Pochwal się 😀
Co do bycia czystym to baaaardzo rozumiem. Nie wiem czy gorzej wspominam stajnie czy gastro, ale bardzo lubię być pachnąca. Już nie mówiąc o tym, jak siedzę sobie pod kocykiem w domku, a na zewnątrz syf i plaga... a ja cieplutkie skarpetki, kawusia, laptopik 😎
W temacie tatuaży - myślę nad rękawem 😂 tak, to uzależnia. Tylko nie mam decyzji co do głównego motywu, chciałabym uniknąć brudnopisu.