A są gdzieś wyniki? Bardzo mnie intrygują dwa konie, taki siwiejący i na nim chyba Kasia Papajak i taki potężny skarogniady (ślązak?), chyba dosiadany przez p. Skowrońską... W tym drugim to się zabujałam od razu i śmiertelnie.
Czy program C4 mogę jechać na kiełźnie wędzidłowym(zawody regionalne)? W programie jest wpisany munsztuk, ale ostatnio u nas na Mistrz.Woj. zawodnicy startowali na zwykłym. Jak to jest?
W zeszłym roku w 5-latkach też, prawda? Jak zobaczyłam imię, to skojarzyłam dopiero, że rok temu też się bujałam w jakimś jej ślązaku i to chyba był ten 😁 Obłędnie mi się podoba ten koń, mam słabość do tej rasy.
Mam takie pytanie, nie wiem czy w odpowiednim wątku. Szukam jakiegoś fajnego miejsca, gdzie mogłabym pojechać na tydzień powiedzmy zimą tego roku, gdzie znajdę trenera ujezdzenia z prawdziwego zdarzenia, który jednocześnie nie wyśmieje pary rekreantow, koniec niecałe 4 lata. Fajnie, jeśli trener mógłby wsiąść ze dwa razy na mojego konia, a ja w taki dzień chętnie wzięłabym trening na jakimś profesorze. Stajnia z jakąś fajną halą, mam konia kolo domu, więc jestem spragniona hali 😁 Fajnie jakby nie 1000 km z kuj-pom.. mógłby ktoś coś polecić?
Mam pytanie trochę z serii żóltodziobów. Wiadomo że zawodnicy ujeżdżenia , przyjmują konie w trening klientów. A czy np. kiedy ktoś ma konia na prawdę dobrego, chce dać do jeżdżenia takiemu zawodnikowi, ale nieodpłatnie. Korzyść obopólna. Top koń daje możliwości dobrego pokazania się na zawodach. Chciałam się tylko dowiedzieć czy jest realny taki układ czy też nie?
Jeśli myślisz o dobrym zawodniku (takim, który jest wysoko w rankingu FEI), to top to jest koń, który będzie robił bdb wyniki za granicą. Jeśli masz konia na dobrą jazdę w Polsce, to na taki układ pójdzie ktoś ze średniej półki, kto nie będzie umiał za dobrze zrobić konia. No chyba, że koń jest już wyszkolony na poziomie MR/DR i naprawdę niezłej jakości, wtedy chętni do pracy z nim ustawiają się w kolejce 😉
Jeszcze opcja taka, że owszem, jeżdżony nieodpłatnie, ale za zawody płaci właściciel, no i zawodnik dostaje procent od późniejszej sprzedaży takiego wypromowanego konia.
Szukam trenera ujeżdżeniowego, który jest w stanie dojechać w okolice Radzynia Podlaskiego (woj. Lubelskie, 130km od Warszawy, 80 km od Lublina)? Ktoś zna kogoś takiego? Poziom klasy N.
Mam pytanie trochę z serii żóltodziobów. Wiadomo że zawodnicy ujeżdżenia , przyjmują konie w trening klientów. A czy np. kiedy ktoś ma konia na prawdę dobrego, chce dać do jeżdżenia takiemu zawodnikowi, ale nieodpłatnie. Korzyść obopólna. Top koń daje możliwości dobrego pokazania się na zawodach. Chciałam się tylko dowiedzieć czy jest realny taki układ czy też nie?
Tylko ten podkład muzyczny... Ciekawe, czy zapłacono za dobór muzyki grube pieniądze, czy dorobiony był "domowym sposobem", bo jest tragicznie 😉 Nie wiem, czy tak bardzo rozminęła się przy stępie, czy muzyka do stępa w ogóle nie wystąpiła? Bo taka rąbanka techno ("Lay all your love on me" w stylu łup łup 😉 ) średnio pasuje w ogóle do żadnego chodu...
kenna, dopasowana muzyka, dostarczona przez zawodnika jest w konkursach KUR, w pozostałych jedzie się do tego co akurat leci z głośnika, albo i w ciszy 😉.
Ja tak może z innej beczki bo szukam pomocy!! Przybyła do mnie klacz, która przez całe swoje życie biegała po parkurach i mimo, że dobrze zrobiona ujeżdżeniowo to nienawidzi czworoboków chyba bardziej niż ja skakania :P Na skokach budzi się w niej szatan, ale na ujeżdżeniu? Katorga, sama już nie wiem co robić, wszystko jest okej, dopóki wodzę mam luźną to nawet coś tam pracuje tymi nóżkami, ale jak tylko dochodzi do kontaktu na wodzy i jakiejkolwiek próby złożenia, nagle zaczynamy się poruszać w miejscu. Totalnie tracimy tempo, a w zebraniu poruszanie się do przodu jest jakby w zwolnionym tempie... Sama już nie wiem co robić! Mieliście takie przypadki?
Misia99, 1. Klacz najprawdopodobniej wcale nie jest dobrze zrobiona ujeżdżeniowo - z twojego opisu wyłania się problem z kontaktem. 2. Klacz na bank nie ma żadnych odczuć co do czworoboku - bo zdaje się, że problem jest z ruchem na przód w przypadku nabrania wodzy a nie widoku białych płotków ustawionych w prostokąt 20x60.