Forum konie »

Kącik Rekreanta (część XIX) 2026

faith, Yeah! go go go! 🎉🎉
Wrzucam post pod postem, aleeeee 😍 rekreancimy się na 100%, głównie spacerując i biegając po lesie i korzystamy z przepięknej zimy.
Jestem w teamie ZIMO, NIE KOŃCZ SIĘ NIGDY.
IMG_5098.jpeg IMG_5098.jpeg
IMG_4917.jpeg IMG_4917.jpeg
Ja też, ale tylko jeśli wygląda tak jak poniżej. Żadnej innej.😅
IMG_3871.jpeg IMG_3871.jpeg
IMG_3891.jpeg IMG_3891.jpeg
flygirl, to Ty sobie weź taką zimę jak u Ciebie, ja wezmę sobie taką jak u mnie i każda zadowolona 😁
Moni ja sobie regularnie w boksie ściągam miotłą pajęczyny, nawet kupy jaskółek szorowałam bo po prostu lubię jak jest czyściutko i estetycznie. Stajnia też dba o konie top i nikogo pająki nie zjadają to bardziej moje widzimisię żeby ogarniać dodatkowo.
infantil, zazdroszczę bo w Poznaniu teraz to można z końmi na łyżwach jeździć.. od tygodnia, ani w teren ani nigdzie. Jedno wielkie lodowisko mamy w stajni i w lesie 😭😭
Pozdrowienia z kucynka 🌻
IMG_3926.jpeg IMG_3926.jpeg
No zgadnijcie kto tu wsiadł na młodego wczoraj i nawet pogalopczyl? 😍
Co to za urokliwy dzieciak jest...
Duzy piesł i chyba urósł na dodatek 😀
1000013739.jpg 1000013739.jpg
1000013718.jpg 1000013718.jpg
To i ja się pochwalę, wróciłam do jazdy na rudej po prawie roku (!) bez jazdy ???? ostatni raz siedziałam w siodle w połowie kwietnia zeszłego roku, potem już jednak brzuszek nie pozwalał, no i fizycznie nie czułam się na siłach nawet na lekkiego stępa. Po porodzie myślałam że szybko wrócę, ale ruda złapała tajemniczą kontuzję, wyleczoną dopiero pod koniec listopada. A potem przyszły takie mrozy, że warunków do jazdy brak (brak hali). Moja radość, gdy przyszły roztopy i plac wrócił do użytku była ogromna. Na razie lekko wdrażamy się do pracy, więcej z ziemii niż z siodła, ale coś tam się bujamy. I uwaga - koń który w tym roku kończy 7 lat, po 7 miesięcznej przerwie od pracy, pod siodłem chodzi tak, jakby przerwy nie było 🙂 oczywiście - jest sztywniejsza i gorzej reaguje na pomoce, bardziej chodzi mi o jej głowę. Nie muszę konia od zera zajeżdżać, wróciła do pracy jakby miała ledwo tydzień wakacji, a nie kilka miesięcy życia wolnego konika żrącego sianko. Dumna jestem bardzo z Rudej, choć trochę rogi pokazuje.
1000055533.jpg 1000055533.jpg
elwa28, Mam takie samo ogrodzenie placu 🙂
faith, brawo, brawo, braaaawoooo! Wspaniale, że udało Ci się wrócić 🎉

Ja odpaliłam Januszka po zimowo-zdrowotnej przerwie i powoli sobie robimy kondycję (nie wiem, czy bardziej on, czy bardziej ja 😅😉.
Wrzucam ziomeczka dzisiejszego, bo jestem mega zadowolona z tego, jaką ma formę po niełatwej dla nas zimie. Najpierw klinika w grudniu i leczenie krwawiącego wrzoda, potem lekki powrót do roboty, który w tych mroźnych warunkach ograniczał się do stępo-kłusów po lesie, a na koniec jeszcze mój mądry koń nabił sobie krwiaka i zrobił dziurę w nodze 🤠
Ale tfu tfu, teraz już wychodzimy na prostą.
I pozdrawiamy kącik!
IMG_8255.jpeg IMG_8255.jpeg
IMG_8237.jpeg IMG_8237.jpeg
infantil bardzo lafny Januszek, dobrze ze juz z górki! I dziekuje za dobre słowo 😍
Tymczasem update...
Młody jest juz w domu 🙂
Bylo duzo rozmyslan, duzo pracy, duzo wydatków, niepokoju, stresu, łez ...
Ale jesteśmy 😍
1000015874.jpg 1000015874.jpg
1000016082.jpg 1000016082.jpg
1000015621.jpg 1000015621.jpg
1000015889.jpg 1000015889.jpg
faith, To Ty na młodym! Aaaa! <3<3<3 Super!
Nie no, wyglądacie elegancko!
Braaaaawooo faith, niech Wam się pięknie wiedzie
Dziekuje kochane 😍
Po ponad 9ciu miesiącach poczułam się na tyle dobrze z każdej strony, że pobujałam się z grubą po placu.
Dzielna moja buła, miała tyle przestoju co ja, a przeżyłyśmy obie😉💪????
Minął już miesiąc od kiedy przyjechał do mnie mój młodziak. Trudne były początki bardzo, nie byłam przygotowana na to, że koń, który był już bardzo ucywilizowany tak źle zniesie przeprowadzkę i bedzie miał tyle emocjonalnych problemów w nowym miejscu. Nigdy nie miałam do czynienia z tak młodym koniem I rzeczywistość mnie mocno zweryfikowała 😂 na szczęście nasz trener nas oboje powyjaśniał i dramaty się skończyły. Więc aktualnie banan nie schodzi mi z twarzy, bo mój koń jest po prostu najsłodszy! Pozdrawiamy z Goldenem wszystkie Rekreanty!
10012.jpg 10012.jpg
9992.jpg 9992.jpg
9988.jpg 9988.jpg
Wyciągam kącik z niebytu!
Jak sobie radzicie w upale?

ollala super ze sie dogadaliście! To prawda, mlodziez weryfikuje i uczy pokory 🙂 mam.podobne spostrzeżenia, mimo ze pracowałam wczesniej z młoda kobylka 🙂 ale wciąż 🙂
Jak idzie współpraca? 🙂 on jest 2022 jak moj? 🙂

Z moim ostatnio wesolo, ale tez bardzo przyjemnie - tfu tfu 🙂
Regularnie pracujemy z trenerka, pod siodlem postępy, jezdzi sie zaiste miodnie.
Ale najbardziej to go poprostu lubie 🙂 marzyłam o takim koniu, proludzkim, szukającym kontaktu, ciekawskim - no i trafiłam 😍
Wspólne spędzanie czasu jest dla mnie super relaksem i przyjemnością, dla niego chyba tez, bo przychodzi zawsze chętnie🙂
Pozdrawiam rekreantow od dzieciaczka!
1000032906.jpg 1000032906.jpg
1000033376.jpg 1000033376.jpg
1000033409.jpg 1000033409.jpg
1000031871.jpg 1000031871.jpg
1000029864.jpg 1000029864.jpg
faith, ten twój słodziak ma takie samo maślane spojrzenie jak mój Golden 😂 chyba wszystkie 4 latki to takie cukiereczki. Super sie czyta, ze się dogadujecie i robota idzie dobrze! Tfu tfu, niech się wam tak dalej wiedzie.

Tak, mój tez jest z 2022. U nas aktualnie kolejna rewolucja- ponieważ w gastro znowu nam wyszły wrzody I musialam troche zweryfikować jak wyglada nasza codzienność to dzisiaj po raz kolejny zmieniliśmy stajnie. Młody pojechał do wspaniałego miejsca gdzie jest cisza, spokoj i super warunki dla niego i do treningu. Także mam nadzieje ze, teraz bedzie trochę z górki, ze leczenie zacznie przynosić w koncu efekty i w koncu zacznie sie jakas poważniejsza robota.
Ollala, pochwal się, co to za miejsca, bo mam wrażenie, że takich stajni po prostu nie ma. Tzn. są, ale bardzo nieliczne.
infantil, to jest prywatna stajnia w okolicy Jadowa, moge wiecej na priv napisać jesli chcesz 🙂
Ollala, to poproszę, bo to jeszcze do niedawna były “moje” okolice i baaaardzo je lubię 😇
infantil Oooooola! Ty sie lepiej chwal Januszkiem w nowym domu 😀
Ja wczoraj wsiadałam 5:30, a dziś 4:30 xD jutro też
nienawidzę lata. 🤣
O, fajnie, że wątek odgrzebany 🙂
martrix, ja od tygodnia codziennie pobudka o 4.00 i.... pokochałam to! I dzięki temu kompletnie nie odczuwam tych pieruńskich upałów 😀 że też przez tyle lat posiadania konia nie mogłam się zmotywować do wstawania przed świtem w lecie. Teraz nadrabiam. Co prawda mam dni (jak dziś), że spałam tylko 2h, ale o dziwo mój organizm jest zachwycony. Właśnie skończyłam pracę i ani myślę odsypiać. Od tygodnia śpię średnio 4-5h. Nie pojmuję siebie, ale co tam.

U nas super pod każdym względem, oprócz zdrowotnego (początek astmy...). Koń skacze jak szalony, po płaskim chodzi jak maszyna i w dwóch paluszkach, a w terenie budzi się bestia - czyli to, co kocham najbardziej 😁 Jest tak wesołym i kochanym zwierzem, że po 7 latach nadal nie dowierzam, że takiego sobie przyjaciela sprawiłam.
Niestety od 4mcy mieliśmy tylko jeden (1!) trening skokowy, bo praca mi koliduje z dostępnością czasową trenerki. Ale skaczę dużo sama i już nawet mój koń po kolejnym ćwiczeniu sam podjeżdża do przeszkód, bo wie, że będą zsiadać i podwyższać 😅 jesteśmy samowystarczalni 🙃

Siódmy rok z darmozjadem i ciągle jest tylko lepiej, i lepiej, i lepiej 🐎 wszystkim rekreantom mogę życzyć tylko tego samego + końskiego zdrowia 🙂
Ja po prostu zrobiłam wakacje młodemu w te upały, ma czas jeszcze na trening i jazdy 🙂
W ogole śmieje sie ze przy 2gim koniu jak przy 2 dziecku - mam znacznie większy chill psychiczny i znacznie to wszystko przyjemniejsze 😉
No ja dzisiaj też tylko lonżowałam i to bez galopu, żeby odglutał się po inhalacji. Na zewnątrz było przyjemne 20 stopni o świcie, ale o 8 jak wracałam do domu było już 30.
Chore temperatury.
Natomiast uczucie jak wychodzę po 4 na zewnątrz i jest tak rześko i można oddychać - bezcenne 💕

Zawiozłam koniom wielką sól i zawiesiłam na padoku. Mój dzban jak zwykle podejrzliwy wobec wielkiego, szarego obiektu i zlizywał sól tylko z mojej ręki, ale kobyła od razu zaatakowała i szczęśliwa machała jęzorem 🙂
Ciekawe czy ten syrop na oddech zda egzamin. Dziś wracałam się specjalnie do domu, bo zapomniałam wziąć. Na razie ogromny plus - koń wcina i kompletnie nie grymasi.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się