flygirl Ach 🙂 Myslalam, że nie daj bóg kontuzja jakaś. No to spoko, wbijecie się w rytm i będzie ok 🙂 UnicornWitch ale to się nie wyklucza 🙂 w sensie posiadanie konia i rekreacja - patrz my 🙂 pewnie ze pasujesz!
Mam jeszcze szalone 3 fotencje to się podzielę, a co! Rzadko bywam wszakże :P
UnicornWitch rekreacja to stan umysłu 😍 Właściwie można mieć konia i jeździć rekreacyjnie, można jeździć w szkółce, dzierżawić czy po prostu lubić konie.
My się częściowo przypominamy i częściowo chwilowo żegnamy. Jako, że obie z przyjaciółką zaczynamy studia w innych miastach nadszedł czas na trudną choć nie do końca zależną od nas decyzję o rozdzieleniu chłopaków. Guteczek zostaje ze mną w Krakowie, a Prosiak emigruje do Lublina na pewno na rok, a potem się okażę czy uda się przenieść na kierunek do Krakowa.
A więc wrzucam dwa zdjęcia, jeden z ostatnich treningów i dzisiejsze takie trochę na do widzenia
flygirl, wydaje się, że znalazłam "ten" odcień granatu w końcu 😀 Na halówki też oczywiście będziemy jeździć, rzeźbimy by kulać się na zawody, bo jak pisałam kiedyś, jak nie mamy celu na horyzoncie to się deko rozleniwiamy 🤣 😉
Puma, merci :kwiatek: Doopka obecnie jest prawie rozłupka i w Sopocie jak pod słońce stał z luzakiem to widziałam że mu jabłuszka wyszły 😍 A popręg w sumie nie wiem, kupowałam na volcie od Dorcysi z tego co pamiętam... 😉
faith Jeszcze trochę do tego GP, więc mam nadzieje, że następnym razem powstrzyma te swoje zapędy 😁 Gdzie ta ciepła pogoda z Twoich zdjęć? 😕 tęsknie za krótkim rękawkiem 😜 Pamiętaj, żeby dać znać jak poszło! :kwiatek: lusia722 Dziękuję, a filmik z niedzieli, więc dogadanie było już na trochę wyższym poziomie 😁To jest śmieszny koń, prawie niczego się nie boi, ale czasem nie radzi sobie z emocjami jeśli przychodzi do większych "wyzwań". Moon Jeszcze trochę musi poczekać na te wyższe klasy 😁 Wy to dopiero wyglądacie PRO 😍 Po prostu bosko! Trzymam kciuki za dalsze zawody 😅
Od razu po zawodach czekały nas konsultacje (tylko taki termin pasował) trochę się obawiałam, bo zawsze po zawodach ma wolne i bałam się, że będzie wściekły jak osa (trochę był :oczy2🙂, ale trening przebiegł całkiem zacnie 💘 jeszcze tylko nasze spięte tyłki trzeba za zawodach ogarnąć 😜
Kastorkowa - ehh pożegnania zazwyczaj są smutne, ale jak piszesz nie przeskoczycie 🙁 Słuchaj Moon - mądrze prawi z tym czasem trwania roku akademickiego 😉 I pan senior naprawdę ładnie wygląda! 😍
Moon - ahh już podziwiałam zdjęcia na FB. Klasa i elegancja sama w sobie! Cudne foty, cudni wy! Czy u was zawsze wszystko musi taaaak ładnie i top wyglądać? Człowiek tylko w kompleksy wpada! 😁 😁 😁
moon myślę, że będzie ok 😀 Kastorkowa oj będzie Gutkowi tęskno, ale szybko zleci. charlieeee doskonale to rozumiem, czasami konie mają takie "skoki rozwojowe". Mój kucyk ma tak jak się czegoś nowego uczy, że zaczyna sam zgadywać co i kiedy ma robić albo robi wszystko na raz albo na próbuje ciągle robić to czego się nauczył, na zasadzie "patrz, patrz umiem tak" 😜 Czasami trwa to chwilę zanim zejdą z niego emocje i ekscytacja.
Zawody juz za nami 🙂 Najbardziej problematyczna kwestia okazal sie transport..a wlasciwie WYSIADANIE z przyczepy. Wsiadl bez problemu, a przy wysiadaniu nie zrobil ani kroku w tyl, zamurowalo go, nie bylo kopletnie opcji zeby postawil tylnie kopyto na trapie... po 40 min i przy 5 osobach zaangazowanych - wypakowalismy dziada. Ale no, zostalo 20min na osiodlanie i rozprezenie...
Wjechalam na czworobok totalnie spękana, nierozprezona, kon zdecydowanie nie w top formie i w nerwach 🙂
Ale kurcze! poszlo jakos 😀 To byl nasz pierwszy konkurs klasy P ever - i ugralismy 64,6% i 65,4% w drugim przejezdzie 🙂😉)))
Jestem zadowolona! I bardzo dumna z Urvala, bo naprawde kilka rzeczy zrobil tip-top 🙂 A przez jesien zime, bedziemy trenowac wsiadania i wysiadanie z przyczepy 😎
Komentarz od sędziego głownego roztopił mi serduszko 😀 😍
Ja bym tylko chciała dodać, że po tym co ten dziad ( 😁 ) wyczyniał dziś w tej przyczepie to przejazdy były naprawdę TOP! 😍 Szczególnie, ze Faith pokazała jaka jest silna i opanowana, bo ja bym umarła 5 razy, zemdlała 10 i w ogóle to teleportowała się do domu 😵 Elementy w punkt, bardzo miły dla oka obrazek i jeszcze jaaak oni wyglądali! 💘 Dumna z nich jestem na maksa!!!
faith gratuluję :kwiatek: Nie zazdroszczę stresów przed, ale chyba mimo wszystko było warto 😀 Swoją drogą na tych zawodach startowała moja była podopieczna 😁
Sankaritarina dziekuje! :kwiatek: lusia722 warto! przekonalam się, ze mogę, mimo wszystko 🙂 W przyszłym sezonie mamy plan szlifować te Ptki - już się ich nie boje 🙂😉) jest oczywiście dużo rzeczy do poprawienia, i to glownie we mnie, kon naprawde ogarnia te elementy - ale naprawdę spodziewałam się ze po takich atrakcjach będzie dużo dużo gorzej 🙂 amnestria dziekujeeeee :kwiatek:
faith, wywołałam Cię myślami, wczoraj napisałam na szybkości, ale teraz sobie rozwinę 😀
Totalnie podziwiam spokój po takich akcjach 🤔 😲 I wyniki wykręciłać bardzo ładne! Takie, że naprawdę - można się chwalić 😅 Nie mogę do końca rozczytać tego sędziego, co tam jest napisane? :kwiatek:
Ja nie startowałam, ale za to jesteśmy już z Duniem w nowym domku 😜 Tylko, że my znowu mieliśmy problem z załadunkiem. Ręce mi opadają już. Mój koń absolutnie na chłodno, podejmuje decyzje, że nie wchodzi. Fakt, że uważam, że przewoźnik trochę złych decyzji podjął i nie uwzględnił moich obiekcji, ale prawdą jest, że słabe, ze z Duchem trzeba się szarpać (on nie dębuje, nie kopie, nie chce wejść i się wykręca). Będę ćwiczyć, bo chciałabym pojeździć trochę na zawody, a w tej sytuacji to sobie nie wyobrażam :/ Pytałam kiedyś w wątku o transporcie, ale trochę mnie wszyscy olali, co można zrobić na takiego gagatka?
Do tej pory działało wprowadzanie na kolcu/ogłowiu + lonża za zadem. Trochę wpychania (koń nic nie robi, więc taka siłówka), ale 5 minut max cała akcja trwała. No, ale wczoraj ponad godzinę (moim zdaniem błędem było nieużycie lonży i on szybko obczaił gdzie można wyleźć). Ostatecznie po godzinie, jak już wszyscy mieli dość, to się wkurzyłam, obróciłam i w 3 sekundy wlazł tyłem. Chyba był zaskoczony? Any ideas? Jak ćwiczyć? (teraz będę mieć warunki) Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale on nie wygląda na zestresowanego :/ więc to nie tyle, że trzeba odczulić, on po prostu nie chce wchodzić :/
Z tyłu nie wlezie całkiem, tylko z boku. No, ale wczoraj pokazał, że z boku to on też nie 😎 Dostawał żarcie w środku, ale w sumie to tylko na zachętę. Myślę sobie, że teraz będę włazić z nim, jeśli wlezie to jedzenie pyszniaste i będzie wychodził. Nie miałam do tej pory za bardzo okazji, żeby ćwiczyć. Więc ćwiczenia były jednocześnie próbą generalną 🤣 Ech, a tak kiedyś wchodził pięknie, no i masz Ci los.
Aaaa zademonstrowany! Nie mogłam tego zczaić. Super, gratuluję, mega motywujące, co? :kwiatek:
faith, już piałam na fejsie i insta - meeeegaaaaa! Brawo wy! 😍 Komentarz sędziego absolutnie hit hitów! 😜
U nas w ten weekend były ZR w Ciekocinku, ale niestety budżet mi się nie spiął :P i nie pojechaliśmy, bo to jednak dłuższa wycieczka. Najbliższe jump-offy w Sopocie też odpuszczamy, bo trenerki nie ma, a ja mam wysyp rodzinnych imprez 🤔wirek: więc wystartujemy pewnie dopiero 20-21.10. Kulisty ostatnio kula się tak, że jest mi aż nudno 😜 😅
amnestria, a próbowałaś wieźć Czarnego koniowozem, takim ładowanym z boku, a nie przyczepą? Wydaje się, że tak konie łatwiej akceptują mus wejścia w "autobus na wycieczkę" bo nie jest to ciemne wnętrze nicości :P Jak nie masz opcji koniowozu, to cóż... zostaje ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie. Oraz kontener cierpliwości 😉 I myk na żarcie dobry, nie ma co się szarpać i stresować dodatkowo przed zawodami i ciągać lonżami czy miotłami, lepiej poćwiczyć w zaciszu domowym. Ale z tego co wystalkowałam :P to stoicie teraz w Centurionie, więc mniemam że będziecie mieć warunki i w razie co odpowiednią pomoc 😍 😀
amnestria jest wiele sposobów na ładowanie, najłatwiej z wycofywaniem jeśli jest się samemu, można tez z łańcuszkiem, z bacikiem jeśli jest się w dwie osoby. Najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja.
Moon, przyczepa to w ogóle odpada 😁 Mówię o koniowozie cały czas 🙁 Taaaak, dołączamy do Centkowej ekipy 😍 Jaram się jak pochodnia 😍
lusia722, gdyby Ci się chciało skrobnąć w wolnej chwili, co można właśnie samemu zrobić. Nie jestem pewna o co chodzi z wycofywaniem. Bacik pogarsza sprawę, już nawet kilka profesjonalnych przewoźników to powiedziało. Jak pojawia się bacik to on wtedy zaczyna się naprawdę stresować (i wspina się, i ciska). Kolec/łańcuszesz/ogłowie + lonża do tej pory działało. Ale to mimo wszystko jest takie wpychanie konia. Wolałabym żeby dał trochę od siebie, bo raz na ruski rok to można tak wepchnąć, ale niech się zdarzy tfu tfu klinika czy zawody, no i umarł w butach. Dużo stresu mnie to zawsze kosztuje. Więc na pewno będziemy ćwiczyć. Pytanie jak można to robić?
amnestria, o kurdę, nawet koniowóz? A to gałgan! Kulka trzeba wręcz hamować, bo jak widzi otwarty trap to on po prostu iiiiiiidzieeee, wchodzi i już 🤔 (nawet jeśli akurat nie jedzie nigdzie 🤣 ) W Centku super, zazdro trochę 💘
Zazdroszczę 🙁 Duszek kiedyś wchodził zewsząd, z pola, na kantarku. A potem pojechał do kliniki (przyczepą) i się zepsuł, już nie chciał wsiąść w drogę powrotną. Pamiętam jak dziś, jak mnie weci skrytykowali, że na takiego konia nie mam żadnego łańcuszka. Zaczęłam wozić koniowozem, jedzie mega grzecznie, ale ładowanie nadal jest problemem 🙁 🙁
amnestria, zazdro Centka! Teraz będziesz miała możliwość wiec ćwiczcie wchodzenie za każdym razem jak będziesz w stajni. Nasza kobyła robiła różne rzeczy przy pakowaniu łącznie z tym ze wpadła jak szalona i głową wywaliła dach przyczepy :/ albo stała 2h i w żadna stronę ruszyć się nie chciała. Ćwiczyliśmy z nią 4x w tygodniu i po 3 tygodniach zaczęła wchodzić na luzie bez nerwów i buntu. No a jak już zaczęła jeździć regularnie na zawody to problem się zakończył.