Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Second hand, ciuchland, szmateks...

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 44 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Second hand, ciuchland, szmateks...  (Przeczytany 278219 razy)
Ruffian


«Start : Marzec 22, 2011, 10:05:19 »
Odpowiedz cytując
Robicie tam zakupy? Co kupujecie ?
Możecie polecić jakieś ciekawe w Warszawie  kwiatek
#link
bobek



« #1 : Marzec 22, 2011, 10:13:38 »
Odpowiedz cytując
wszystko duży uśmiech oprocz bielizny, chyba ze z metka, no i butow nigdy mi sie nie zdarzylo nabyc.
w warszawie jeszcze nie mam obczajonego ulubionego ale mam dwa na zelaznej do ktorych czesto wpadam, sa przy skrzyzowaniu z aleja solidarnosci.

Odkad zaczelam kupowac w szmateksach, zakupy w regularnych sklepach sa dla mnie nie do przejscia. Odczuwam prawie fizyczny bol wink kiedy musze wydac tyle pieniedzy na szmatki. Poza tym w secondhandach czesto sa rzeczy ktorych nie ma szans kupic w regularnych. Tak wiec w regularach tylko kiedy nie moge znalezc czegos z drugiej reki albo gdy mnie cos naprawde zachwyci.
#link
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #2 : Marzec 22, 2011, 11:18:42 »
Odpowiedz cytując
Ja czasami laze jak mam natchnienie.
Kiedys dorwalam swietny sweter Marksa and Spencera za 2zl. Do tej pory go nosze i wyglada swietnie. Zdarzaja sie swietne ciuchy w  b.dobrym stanie za grosze.
Ale kto ma na to czas - pilnowanie dostaw itp. uśmiech
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Pegasuska
Skąd: z nikąd.




« #3 : Marzec 22, 2011, 11:21:17 »
Odpowiedz cytując
Ruffian, na Pulawskiej, przystanek za PKO, na PL. Narutowicza przy Grojeckiej:) sporo ciuchow firmowych i nie zniszczonych.
#link
kotlet
Skąd: Gdańsk/wars&sawa.




« #4 : Marzec 22, 2011, 12:50:21 »
Odpowiedz cytując
Przy ja uwielbiam sklep przy Ordynackiej w Warszawie wink ;] może to nie dokońca szmateks tylko bardziej komis ale można często trafić na perełki ;]
#link
cieciorka
Skąd: warszawa.


kocioł bałkański



« #5 : Marzec 22, 2011, 13:10:51 »
Odpowiedz cytując
kupujemy uśmiech
lubię czasem coś "wygrzebać"
#link
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #6 : Marzec 22, 2011, 13:45:54 »
Odpowiedz cytując
Raz kupiłam nowiuteńkie termobuty za 9 zł  hihi
Dla dziecka sporo kupuję, bo to na kilka razy zaledwie, a poz tym są lepsze rzeczy niż w naszych sklepach.
#link
Notarialna
Skąd: Łódź.


Wystawowo-koci ciąg. :)



« #7 : Marzec 22, 2011, 15:20:54 »
Odpowiedz cytując
Mam kilka stałych punktów do których chodzę i już mnie tam znają. Zawsze jakiś upust wpadnie, odłożą bryczesy czy inne ciuchy ze sfery jeździeckiej.
Jak dam się ponieść szaleństwu zakupowemu to potrafię wynieść ze dwie wielkie siaty ciuchów hihi


Tak ostatnio wygrzebałam rurki clockhuse, bluzke elegancka z H&M i zieloną bluzę (metka oderwana zły ) za niecałe 9.90 hihi

Pytajcie kiedy jest przecena 50%. U mnie zazwyczaj w poniedziałki i w piątki, we wtorki są dostawy. wink
#link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
Cierp1enie
Skąd: Eden - mój raj.




« #8 : Marzec 22, 2011, 15:31:19 »
Odpowiedz cytując
kupuję dla córci i zawsze wychodzę z pełną reklamówką uśmiech
ostatnio zakupiłam ponad 20rzeczy za które zapłaciłam grosze
a ciuchy lepsze niż w sklepach i wiem, że drugie dziecko nie będzie w takim samym chodzić
polecam uśmiech
#link



Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
escada
Skąd: Wrocław.



WWW
« #9 : Marzec 22, 2011, 15:48:19 »
Odpowiedz cytując
Notarialna gdzie takie szmateksy, Wro czy  Łódź?
#link
Notarialna
Skąd: Łódź.


Wystawowo-koci ciąg. :)



« #10 : Marzec 22, 2011, 16:03:23 »
Odpowiedz cytując
W Łodzi. we Wro nie znalazłam w czasie swojego pobytu żadnego godnego uwagi, zresztą już nie pamiętam na jakich ulicach były.

Rozgladaj się, jak znajdziesz to wchodź i pytaj. Ciuchy jeździeckie nie wiszą na wieszakach, zazwyczaj mają schowane na zapleczu. Trzeba pytać i umawiać się na odkładanie.
Ja jak jestem w śródmieściu to zawsze zahaczę, a jak jadę do kogoś to urządzam pielgrzymki po miejscowych hihi .

Także wchodź, oglądaj i pytaj uśmiech

Taka mała wskazówka:
Ciuchlandy w sródmieściu mają zazwyczaj najwyższe ceny. Chodźcie do nich w dniu obniżki cenowej wink
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2011, 16:05:07 wysłane przez Notarialna » #link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
SrokateSzczęście
Skąd: W-wa.


kalifornizacja



« #11 : Marzec 22, 2011, 16:20:11 »
Odpowiedz cytując
Kiermasz Odzieży - Tomitex wink . Wejdźcie na ich strone www bo mają naprawde dużo sklepów wink . Właścicielem firmy jest ktoś mi bliski dlatego dość dużo o nim wiem, ale nie będę mówić więcej bo zaraz ktoś na mnie naskoczy że się chwale lub robie reklame.  icon_rolleyes
#link
Wilejka
Skąd: wiedziałeś ?.


nie. na wiele sposobów !



« #12 : Marzec 22, 2011, 16:40:49 »
Odpowiedz cytując
W sklepach tego typu po prostu trzeba umieć kupować i tyle uśmiech Mam sporo rzeczy z ciucholandów, które wprost uwielbiam.
#link
Notarialna
Skąd: Łódź.


Wystawowo-koci ciąg. :)



« #13 : Marzec 22, 2011, 16:47:08 »
Odpowiedz cytując
Wilejka, Dokładnie. Do niektórych wręcz aż strach wejść...

Ale najbardziej rozwala mnie jak ktoś kupuje używane gacie albo piżamy czy pościel... Raaany, jak sobie pomyślę co ktoś mógł w tym robić... Bleeee
#link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
Kaarina
Skąd: Kraków.


Rudy Rolex


WWW
« #14 : Marzec 22, 2011, 16:49:50 »
Odpowiedz cytując
Możecie polecić jakieś warte zainteresowania ciucholandy w Krakowie?
#link

ankers



« #15 : Marzec 22, 2011, 16:59:53 »
Odpowiedz cytując
ogólnie nie lubię buszować po sklepach z ciuchami, do szmateksów chodzę tylko wtedy, gdy potrzebuję czegoś konkretnego i nie mam na to pieniądzy cool.
mam kilka par bryczesów z ciuchlandów, np. nowe Cavallo za 5zł, czy Sarm Hippique za 2 . oprócz tego znalazłam nowe oficerki, ale były na mnie za małe i oddałam komuś. a skóra świetna. oprócz tego mnóstwo oryginalnych ciuchów, na przykład koszulki ze śmiesznymi nadrukami, które kolekcjonuję cool.

edit: literówka
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2011, 19:13:35 wysłane przez ankers » #link
bobek



« #16 : Marzec 22, 2011, 17:21:25 »
Odpowiedz cytując
Możecie polecić jakieś warte zainteresowania ciucholandy w Krakowie?

Ja sie zaopatrywalam w "Bigach", nie sa moze najtansze ale sa wieeeelkie i te lepsze ciuchy sa posegregowane, na wieszakach, czesto nowki z metkami. Kazda sztuka osobno wyceniona. To dla tych co nie maja sily przewalac sie przez tony nie posegregowanych ciuchow.
http://www.bigastyl.pl/
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #17 : Marzec 22, 2011, 18:51:57 »
Odpowiedz cytując
ja chyba mam wszystko z ciucholandu. No, oprócz bielizny, butów, piżam, pościeli, skarpetek i tego typu rzeczy. Gdy mam dzień to po prostu włażę i kupuję co akurat jest ładne, nawinie się i może mi się jakoś przydać.
Też nie lubię zakupów, nie cierpię bezcelowego łażenia po sklepach, przymierzania tysiąca ciuchów i nie kupowania żadnego.
Teraz mam w sumie mało czasu, więc kupuję najczęściej na allegro, ale kiedyś przynajmniej raz na tydzień wpadałam do któregoś z ulubionych szmateksów i wychodziłam z czymś fajnym. Druga sprawa, że połowę szmateksów mi zamknęli, w tym jeden taki najbardziej ulubiony. W jednym z kolei ceny się niczym nie różnią od cen na targu czy w takiej Barbarze ke
#link
W tym szaleństwie jest metoda
yga
Skąd: Warszawa/ Biała Podl..


srają muszki, będzie wiosna.



« #18 : Marzec 22, 2011, 19:35:11 »
Odpowiedz cytując
AAAAAAAA, ubóstwiam! Jakże miło i przyjemnie jest wyjśc z całą reklamówą ciekawych ubran (czasem połową niepotrzebnych), zapłacić jakieś 20-40 zł i być szczęśliwą przez cały dzień ! Ale ja to w ogóle już w to wsiąkłam, uzależniona jestem na pewno. Dzisiaj jechałam na zajęcia, ale zobaczyłam piękny napis "dyskont odzieżowy" no i musiałam, musiałam wyskoczyc pare przystanków wcześniej.
 
Kupiłam staniki z metką (a trudno jest znalezc w  sklepie tanie i ładne 70E ;])- każdy po 2zł,  buty na obcasie -2zł:D, bluzkę nike'a 3,50, bokserkę 2,50, piękną sukienke za 2zł, sweter za 2zł. No i jak tu się nie cieszyć  tanczacalinka
#link
escada
Skąd: Wrocław.



WWW
« #19 : Marzec 22, 2011, 19:55:57 »
Odpowiedz cytując


Rozgladaj się, jak znajdziesz to wchodź i pytaj. Ciuchy jeździeckie nie wiszą na wieszakach, zazwyczaj mają schowane na zapleczu. Trzeba pytać i umawiać się na odkładanie.


ale mi nie chodzi o jeździeckie  hihi  akurat chciałabym jakieś normalne fajne ciuchy znaleźć a jakoś zawsze jak jestem w lumpie to nic szczególnego, albo taniego nie wypatrzę smutek
#link
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #20 : Marzec 22, 2011, 19:57:05 »
Odpowiedz cytując
Możecie polecić jakieś warte zainteresowania ciucholandy w Krakowie?


Tylko artus94 uśmiech
#link
honey
Skąd: Edinburgh.

bunny



« #21 : Marzec 22, 2011, 21:26:00 »
Odpowiedz cytując
Możecie polecić jakieś warte zainteresowania ciucholandy w Krakowie?


Tylko artus94 uśmiech
gdzie to? ja biegam po robanach w piątki (8zł/kg duży uśmiech) najczęściej na mazowieckiej i kazimierza wielkiego. Mam mnóstwo swetrów i bluzek vero moda i h&m, czasem trafi się cubus :P reszta to no namy, ale w większości to przepiękne nówki wink rekord, to koszulka za 80 gr wink
#link
Notarialna
Skąd: Łódź.


Wystawowo-koci ciąg. :)



« #22 : Marzec 22, 2011, 21:29:36 »
Odpowiedz cytując
honey, Piękne uczucie jak to masz świadomość, że wywaliłaś 2 zł na ciuch, a wszyscy dookoła się pytają gdzie kupiłaś hihi
Jakby dowiedzieli się, że z ciuchlandu to by popatrzyli natchmiast z obrzydzeniem wysmiewa

w sobotę robimy szturm na secondhand z dziewczynami konik
#link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
szepcik



« #23 : Marzec 22, 2011, 21:31:19 »
Odpowiedz cytując
Ja nie przepadam za grzebaniem, ale czasem coś znajdę. Albo mama wygrzebie... Spokojnie mogę powiedzieć, że połowa mojej szafy jest ze szmateksu, w tym te najfajniejsze okazy.
#link
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #24 : Marzec 22, 2011, 21:36:01 »
Odpowiedz cytując
Możecie polecić jakieś warte zainteresowania ciucholandy w Krakowie?


Tylko artus94 uśmiech
gdzie to? ja biegam po robanach w piątki (8zł/kg duży uśmiech) najczęściej na mazowieckiej i kazimierza wielkiego. Mam mnóstwo swetrów i bluzek vero moda i h&m, czasem trafi się cubus :P reszta to no namy, ale w większości to przepiękne nówki wink rekord, to koszulka za 80 gr wink

http://www.artus94.pl/
Ale sklepy są jeszcze na ul. Długiej i Filipa. Gdzie jeszcze? wink
#link
honey
Skąd: Edinburgh.

bunny



« #25 : Marzec 22, 2011, 21:57:30 »
Odpowiedz cytując
honey, Piękne uczucie jak to masz świadomość, że wywaliłaś 2 zł na ciuch, a wszyscy dookoła się pytają gdzie kupiłaś hihi
Jakby dowiedzieli się, że z ciuchlandu to by popatrzyli natchmiast z obrzydzeniem wysmiewa

w sobotę robimy szturm na secondhand z dziewczynami konik
Osobiście nie mam problemu z chwaleniem się skąd i za ile, wręcz przeciwnie, można powiedzieć, że się czasem tym szczycę :P
W robanie miłe jest to, że wystarczy, że przełożę ciuch po ciuchu rozwieszone na wieszakach w kilku rzędach. Biorę do koszyka wszystko co chwyci za oko, potem selekcjonuję w przymierzalni i zazwyczaj odrzucam połowę wink
Tak naprawdę tylko płaszcze, buty, bieliznę i spodnie kupuję w sklepach firmowych.

wistra, dzięki za adres wink Po zdjęciach poznałam, że raz się tam wybrałam, ale brzydziłam się ludźmi biegającymi po stosach ubrań, smrodem chemii, w której czyszczone są ciuchy i ogólnym zezwierzęceniem panującym na tej hali.
Wolę robana, bo to niemal butik jest. Nie mam czasu na częstsze bieganie po mieście, ale sympatyczne second-handy też są w okolicy karmelickiej wink
#link
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #26 : Marzec 22, 2011, 22:19:45 »
Odpowiedz cytując
Ja kupuję spodnie tylko u nich. W ogóle jak ciucholand, to tylko oni.
Uwielbiam, szczególnie latać po tych stosach ciuchów.
Mama wynalazła mi tam ostatnio legowisko dla kota  emoty327
#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #27 : Marzec 22, 2011, 22:48:21 »
Odpowiedz cytując
honey, Piękne uczucie jak to masz świadomość, że wywaliłaś 2 zł na ciuch, a wszyscy dookoła się pytają gdzie kupiłaś hihi
Jakby dowiedzieli się, że z ciuchlandu to by popatrzyli natchmiast z obrzydzeniem wysmiewa

ja tak jak honey nie mam nic przeciwko, w zasadzie jak ktoś pyta gdzie kupiłam jakieś ubranie to uwielbiam mówić 'tam gdzie zawsze- w ciuchu' bo prawda jest taka, że innych nie kupuję  wink często słyszę komplementy na temat mojego ubioru, także chodzi o sztukę łączenia a nie jakąś tam stadi-sradi metkę z ceną 200zł  hihi
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

Notarialna
Skąd: Łódź.


Wystawowo-koci ciąg. :)



« #28 : Marzec 22, 2011, 22:55:56 »
Odpowiedz cytując
smarcik, Może to zależy od ludzi w których się obracasz na co dzień wink
Mam może z 5-6 koleżanek, z którymi namiętnie buszujemy w ciuchlandach. Reszta z obrzydzeniem patrzy na takie sklepy. wysmiewa
#link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
yegua


Moje ogłoszenia
« #29 : Marzec 22, 2011, 23:04:07 »
Odpowiedz cytując
Notarialna, te co patrzą z obrzydzeniem, to nie warte uwagi są. Kiepski mają system wartości.
#link
Strony: [1] 2 3 ... 44 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Second hand, ciuchland, szmateks...

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.032 sekund z 19 zapytaniami.