Witam wszystkich miłośników ślązaków.Ja też mam klacz śląską,maści karej z jedna białą skarpetka i gwiazdką na główce. Zaźrebiłam ją karym ślązakiem o imieniu Elektor i mam pytanie...czy może ktoś wie jakie źrebulce są po tym ogrze? Bardzo nie chciałabym żeby urodził się kasztan na dodatek z białą grzywa i ogonem 😵
Cień na śniegu, Zdarzają się 😉 Nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie to działa, nigdy nie mam czasu, żeby na ten temat dokładnie poczytać, ale to zależy od konkretnego genu, dalszych przodków i niestety, nie można mieć 100% pewności, że kary+kary = kary. Przykładem jest mój koń: tarant+tarant = jeleń/ciemnobułany albo konik polski koleżanki.... myszaty+myszaty = kasztan ze skarpetami 😁 [i to taki kasztan że kasztan, a nie rdzawy czy jasnorudy.] Można mieć 99% pewności ewentualnie. 😉
Cień na śniegu, wogole nie ma takiej zasady- z karych koni moze sie urodzic- najczesciej, siwy, ale rownie dobrze gniady i kasztan i wlasciwie akzdy inny.
No właśnie tego się boje....kasztan ?![choć maść konia nie jest ważna]..to jednak marzy mi się karusek\a...w paszporcie klaczy są kare,skarogniade i gniade...a w paszporcie ogra są niby same kare i skarogniade....a gdzieś tam słyszałam że od karych rodziców może zdażyć sie kasztan....
Może sprostuję,moja Karula jest rasy małopolskiej po og Drinck i matce małopolskiej Imbira,Karula ma tak naprawde na imię IRYSA[ja mówię Karula],ale ze strony matki ma prawie same ślązaki[Iman,Astra,Wrangler,Imka,Wartownia,Farlej,Ifa]......ze strony ojca....przedświt XIII-4 i inne przedświt i furioso,są też...ale dla mnie nie jest wazny rodowód ....ważne że Karula-zołzula[ma charakterek]....ma wygląd bardziej śląski niż małopolski...i zależy mi aby był to koń śląski....dlaczego?... bo kocham tą rasę,są cudownymi towarzyszmi ...do jazdy[mięciutkie] ,kochania i naprawdę rozumieją to np...że małe dziecko na nim siedzi.Jeżdzę od ponad 20 lat konno i nigdy nie spotkałam się z takim koniem [śląskim]mój pierwszy slązak,który czuł by że ma być ostrożny!!!!....bo malutkie dziecko na nim siedzi...A moje pytanie było raczej retoryczne,bo naprawdę maśc nie ma dla mnie takiego znaczenia....najważniejsze zeby był to ślązak z takim serduchem jak mają właśnie ślązaki....poza tym to moja Karula ma Duuuuuuże serducho do skoków,setka nie była dla niej problemem,choć ostatnio ze względu na to że jest źrebna ma zakaz skoków...nawet na koziołkach...A poza tym to mam na imię Ola,jestem z woj war-mazurskiego i uwielbiam ślązaki....Dziękuję za założenie tego wątku 😍
Ircia, sory ale: klacz jesli jest po slaskiej matce, i malopolskim ogierze to nie jest ani slaska ani malopolska i kryjac ja slazakiem nie wyhodujesz slazaka.a co za tym idzie, jesli bedzie to kasztan to nic nie szkodzi.
Katija...Ja wiem ze tak jest ,ale moje konisko ma wygląd ślązaka,dlatego dałam ją do ogra ślazaka,nie miałam za wielkiego wyboru ogra...albo ciężki ok 1200kg wagi albo hucuł 137 w kłębie[takie porąbane woj...same zimnioki,albo hucuły],więc wybrałam tego Elektora,ja chcę tylko konia dla siebie do kochania i nieoddania nikomu,od początku aż do końca......a jak będzie kasztan\a to masz racje nic nie szkodzi...choć marzy mi sie ślązak....kurcze porąbane to jest ....jeśli konisko wygląda jak ślązak to czemu dają mu rasę po matce....małopolską????...postaram się wstawić jutro zdjęcia Karuli jutro to sami ocenicie....
Jak to dlaczego? Bo taki ma rodowód. Jeśli urodzę dziecko, o ciemnej karnacji i włosach to mogę ubiegać się o przyznanie obywatelstwa hiszpańskiego? Jak chcesz ślązaka młodego- to go kup, będzie prościej, bo pustego to i Salomon nie naleje. Sp plus ślązak nijak nie równa się ślązak. Dziewczyno używaj naszego języka z większym szacunkiem by łatwiej było zrozumieć twoje wypowiedzi i nie stawiaj tylu wielokropków z łaski swojej.
Dobra ok.Tak samo jak i "Z "pustego Salomon nie naleje tak samo i ja muszę stwierdzić ze nowych macie gdzieś,tylko zdołować,ale ok,był taki piękny wątwk o ślazakach,ale dla mnie się skończył niestety.I nie sp.tylko małopolak plus ślązak.Może jestem za stara na takie wątki,a może ? sama juz nie wiem.!?Dziękuję za bardzo miła odp.
Ircia, kon z matki slaskiej po malopolskim ogierze- bo tak napisalas w pierwszym poscie na ten temat, nie bedzie ani malopolakiem ani slazakiem. i wyglad nie ma tu nic do rzeczy tylko rodowod. teraz piszesz, ze matka jest malopolska, wiec juz nic nie rozumiem. nadal pokrycie takiej klaczy slazakiem, daje konia sp a nie slaskiego. i taka prawda. co nie znaczy ze nie mozesz udzielac sie w tym watku, bo jest tu wiele osob majacych polslazaki i tez jest gicio. jesli chodzi o szkodenie/ nieszkodzenie, ze kasztan- w rasie slaskiej nie jest uznawana masc kasztanowata. wiec, gdyby twoja klacz byla rasy slaskiej i dalaby kasztanowatego zrebaka, nie bylby on uznany w rasie. jednak twoja klacz, z tego co piszesz jest sp, i zrebie tez bedzie sp. wiec moze byc i kasztanowate,
Ircia- choćby to nawet arab Ci wyszedł, to byłby wielki niefart żeby kasztan był, skoro tak daleko w papierach nie ma żadnego.
I nie obrażaj się, bo nikt Ci tu po złości nic nie pisze, tylko piszesz na początku, że klacz małopolanka po śl i młp. I że nie chcesz źrebaka kasztana, bo ślązak nie może być kasztanem.
cieciorka, to jest ciekawe pytanie, ale sadze, ze bedzie bez prawa wpisu do ksiag, bo to jest podobna sytuacja jak z arabami- jesli pokryjesz takim bez licencji na polkrew to co? marysia550, niestety nie zrozumialam twojej wypowiedzi...
III m-ce w tegorocznym zakładzie treningowym dla koni śląskich zajął ogier hodowli książańskiej, Sonet (Dastin xx-Sorbona po Bojkot). Uzyskał 120 punktów, ocena bdb: Wymiary Soneta to: 167-196-22,5 cm, zbonitowany na 78 pkt.
II m-ce zajął ogier Lexus (Hutor-Łubnica po Harcer) hod. Szymański Szczęsny z Olszowej. 145 punktów, ocena wybitna: Wymiary: 168-197-24,5 cm, 81 pkt.
Zwycięzcą został ogier Eden (Deport-Eurella po Domingo xx) hod. Jan Wiszniowski z Zamienic. 146 pkt., ocena wybitna: Wymiary: 170-204-23,5 cm, 83 pkt.
Klacze śląskie można kryć tylko folblutami zatwierdzonymi przez komisję księgi do udoskonalania rasy śl. Jeżeli pokryje się folblutem z licencją ale bez prawa krycia w rasie śl wówczas potomstwo nie będzie miało prawa wpisu do ksiąg.
He miałam nosa. Wiedziałam, że z Soneta będzie cudne konisko. Zresztą jego matka 🙇 Chciałam go nawet kupić jak był całkiem małym brzdącem ale Książ nie chciał nawet słyszeć o sprzedaży.