Krew zrobimy żeby zobaczyć niedobory na pewno. On dostawał wit pełne dłuższy czas plus olej sojowy z wit E Selenem właśnie, teraz od jakiegoś czasu odstawiłam. Leki dostaje od środy - Przed wigilią.
Kinia16322, EPM to choroba odpasozytnicza, atakujaca centralny uklad nerwowy konia. Nosicielami sa miedzy innymi oposy, skunksy, szopy pracze, stajenne koty. Chorobe rozpoznano na podstawie badania fizykalnego, a potwierdzono w badaniu krwi. Z tego, co wiem, EPM raczej nie wystepuje w Europie, ale objawy u naszej kobyly byly niemalze identyczne do tych opisanych. Do tego wystepowaly asymetrycznie (po jednej stronie ciala), dlatego sklaniam sie ku teorii, ze problem u waszego konia ma podloze neurologiczne. Moze uda mi sie podpytac mojego weta, co o tym sadzi.
Tak, ma podłoże neurologiczne na pewno. Jeśli możesz to podpytaj 😉 Na pewno powiem o tym swojemu wet. Powiedz mi tylko, to badanie krwi.. Co było nie tak, że potwierdziła się diagnoza?
Edit: doczytałam, że tam dochodzi do porażenia? U nas nie ma czegoś takiego, nawet kiedy kon ma ' atak ' chodzi normalnie. Jedynie ma problem z polykaniem, wykrzywia glowe.
No i muszę dodać, że jednostronne pocenie się zniknęło. Był czas, że kon był mokry całą dobę bez powodu. Teraz jest suchy. To dopiero zagadka .. 😵
Czasami szukamy dziwnych chorób, a rozwiązanie tuż za rogiem.
Nie myśleliście po prostu o zębie? Miał RTG paszczy? Poznałam jedną kobyłę z identycznymi (naprawdę identycznymi - drżenie głowy, dziwne jej ustawienie, sztywność, potliwość jednostronna bezwysiłkowa, przy gorszym samopoczuciu niezborność ruchowa, gigantyczny ślinotok, problemy z przełykaniem itd.) problemami, okazało się sprawą zębową, chociaż były podejrzenia tężca, boreliozy, nawracających mięśniochwatów czy innych neurologicznych schorzeń. Na początkowych zdjęciach z resztą nic nie wychodziło, badanie fizykalne także, ale kiedy otworzyła się przetoka wyszło na jaw co i jak. Objawem, który nie pasował do diagnozy zębowej były problemy ruchowe w gorszych momentach, niezborność zadu - ale okazało się, że to było błędne koło, koń źle gryzł, więc źle trawił, więc bolało, więc się kurczył jak przy kolce i biegał jak kaleka, na lekach czuł się lepiej, więc jadł i tak w kółko. Chociaż leki tylko początkowo były skuteczne, przed samym otworzeniem się przetoki koń już nawet na lekach normalnie nie przełykał. O dziwo, nie gorączkował.
Z takich rzeczy, które mi jeszcze przychodzą do głowy to grudkowe zapalenie gardła. Objawy w 100% zgadzają się z tymi, które miały znane mi zdiagnozowane konie. Zaglądaliście mu do paszczy, także endoskopowo?
Zepsuty, ale na RTG nic nie wychodziło do ostatniego momentu, dopiero przed samym otworzeniem się przetoki zdjęcia pokazały coś, ale nie wyglądało to na tyle wielkie, ile ropy wywaliło jej z dziury 😉 Przy ostatnich zdjęciach koń miał zatem już zdiagnozowane coś zębowego, ale ponieważ w badaniu fizykalnym nic nie wychodziło, został wysłany do kliniki. W transporcie otworzyła się przetoka. Stan faktyczny okazał się zatem na tyle lipny, że nic dziwnego, że koń tak źle się czuł od samego początku i przez cały okres zbierania się syfu w szczęce.
Wiem, że trochę czasu juz minęło, ale mysle, ze jest to warte napisania. Kon oprócz objawów, ktore opisalam wczesniej mial również ropnia, ktorego leczylismy od stycznia do teraz, mial robione rtg paszczy 2 razy w przeciągu 3 miesięcy, wczoraj mial robione kolejne przez innego weta - diagnoza? Musimy wiezc konia do kliniki, mamy dokladnie to samo, co opisywala darolga,. Nie wiem jak to mozliwe, ze wczesniej nie bylo widac NIC , szkoda tylko, ze tak późno...
Hej, może ktoś spotkał się z czymś takim?
Koń pogrubiany, z dostępnych mi informacji:
- zdiagnozowany dobrych kilka lat temu szpat
-od kilku miesięcy choroba odklezzczowa- ostatnie 2 miesiące leczony
Przy podnoszeniu prawej tylnej nogi koń zadziera ją maksymalnie w góre (podobno robi to od zawsze)- tu pojawia się drżenie całej tej nogi, mięśni zadu , koń traci też równowage potrafi zacząć lecieć na lewą stronę tak, że lewa tylna noga 'sklada' się na prosto pod brzuchem
Pierwsze o czym pomyślałam, że to coś neurologicznie
Koń nie ejst mój także nie mogę zrobić serii badań ale może chociaż coś zasugerować🙂
Witam
Mam konia, który śpi na stojąco co powoduje u niego narkolepsję z katolepsją, rzadko kiedy upada. Zaobserwowałam dzisiaj , że jak już się położył na boku to ruszał nogami tak nerwowo i potem szybko się zerwał. Co to może być? To może powodować, że koń się boi położyć?
Odkopuje potrzebuje burzy mózgów .
Klacz lat 17 z dnia na dzień zaczęła wykazywać objawy neurologiczne . Odstawia lewą tylnią nogę w bok . Cały czas balansuje na prawej . Leci całą na prawo . Ruch na przód zad leci na prawo . Próba ogona na lewo normalna na prawo leci . Brak temp . Je pije odgania inne konie . Kładzie się i wstaje . Klacz od 4 lat żyje wolnowybiegowo z powodu deprawacji snu. Tyle wiem co jej dolega że ma dwa zęby do usunięcia . Nic więcej . W zeszłym roku bardzo schudła w tym top kondycja . Rok temu dostała pierwszy raz lipcówki . ( Podaje wszystko nie wiem co istotne )
W życiu dała kilka źrebaków . Od 4 lat nie zaźrebiana . Sporadycznie chodzi pod siodłem i w bryczce . Wykluczyć można kopniaka stoi tylko z jedną kobyła która jest super uległa do niej .
Poza opisanymi objawami koń normalny . Wygina szyję , normalna pozycja głowy. Brak opuchnięć czegokolwiek . Od wczoraj na dexashot . Narazie brak poprawy .
Moje następne kroki to krew na odkleszczowe . Co jeszcze mogę sprawdzić ? Potrzebuje pomysłów .... Namiar może na speca Górny Śląsk ?
Akatash, szpat lub problem z kończyną/kopytem wykluczony? Jakiś ucisk na nerw?
W pracy miałam klacz, która przy próbie podnoszenia tylnej nogi podrywała ją do pozycji sikającego psa, czasem tracąc przy tym równowagę. Nie kulała, ale była niechęć do ruchu na woltach. Myślałam, że ma coś z kolanem lub stawem biodrowym, a okazało się, że to szpat.
Ortopeda dojedzie w piątek . Rozważamy problem ortopedyczny . Narazie mamy krew , wyniki bardzo dobre . Po 2 dawkach sterydu lekka poprawa bez szału .
Nogi mogę jej podnosić wszystkie i to dużo wyżej niż do czyszczenia kopytek . Trzyma nic się nie dzieje . Z testów neuro : cofa ok , na małym kole na lewo ok na prawo brak chęci do ruchu .
Nasza doktorka narazie celuje w uraz nie w zakaźne . Szukamy .