Nie straszymy - po prostu już widziałam/słyszałam kilka takich sytuacji - bierze zaliczkę, daje siodło zastępcze a potem na nowe czeka się miesiącami. Masz zastępcze więc niby jest w czym jeździć, ale nie o to chodzi chyba...Fakt, że raczej w przypadku Equipa, o Daw-Magu nie mam takich info.
tulipan, wiem, że bywa w jednej z wrocławskich stajni, bo stara się tam właścicieli zaopatrzyć w equipy - może po prostu spytajcie ich kiedy u nich będzie.
epk, ja jak na razie zastępczego nawet nie mam Azbuka, jak sama potrafisz sobie rozmiar i wszelkie właściwości na konia dobrać to brawo, ja nie potrafię i chciałam żeby mi to ktoś mający o tym pojęcie dopasowal wszystko.
Koniczka, dokładnie - siodło można wysłać nawet do Niemiec - to nie jest aż tak duży problem, kasa też nie taka wielka. Problemem jest, że ktoś po prostu musi to popasować, ocenić itp. I jak coś jest nie halo to wiedzieć dokładnie co, jak i o ile zmienić. Zresztą szczerze to u nas z Daw Magiem też jest problem. Nie ma takiego super przedstawiciela, który by doradzić porządnie umiał i tak naprawdę się znał i na pasowaniu do konia i do ludzia. W sensie u nas we Wrocławiu.
Koniczko, z siodłami na mierzenie przyjedzie do mnie ktoś kompetentny i zadecyduje co i jak. Nie zrobie tego sama. Ja nie wpycham nikomu na siłe Daw-Maga, ja tylko chciałam pokazać przykład jak może wyglądac relacja klient-sprzedawca, pozytywna relacja. Bo to co opisujecie o tym Szelągu to jakieś nieporozumienie 🤔 Jestem zdania , że od handlarzy to sie trzeba trzymać z daleka, to cwaniaczki ...
Ja nie znalazłam nikogo innego kto by handlował Daw Magiem i by do mnie przyjechał. A do tej pory same pozytywne opinie o nim słyszałam, z małą korektą na problemy z terminowością, co akurat jestem w stanie przeżyć...
moje siodło juz gotowe, w poniedziałek mam przelać resztę kwoty a bezpośrednio daw mag wysle mi zeby było szybciej a P.Sebastian ma się zjawić w przeciągu 2 tygodni. Zobaczymy, 😜
Widzę, że dalej Daw Mag na tapecie, ale pozwólcie, że będę ciągnąć swoje 😀
Otóż mój koń tam gdzie ma tą ciemniejszą sierść pod siodłem nie poci się. Zdjęłam dzisiaj z niego siodło i był całutki mokry pod nim z wyjątkiem tych miejsc gdzie ma ciemne plamy sierści. Co to oznacza?? Za wąskie siodło? Wyjąć mattesa? Bo coś mi świta, że ktoś kiedyś pisał że koń jest suchy tam gdzie mu mięśnie nie mogą pracować?
Trochę się moje nerwy uspokiły bo właśnie do mnie p. Szeląg dzwonił i sytuacja z siodłem zastępczym jest wyjaśniona, mam nadzieję, że teraz już je dostanę.
A do tej pory same pozytywne opinie o nim słyszałam, z małą korektą na problemy z terminowością, co akurat jestem w stanie przeżyć...
Ja też pisałam, że koleś jest średnio poważny i średnio ogarnięty, na szczęście nasza współpraca była bezgotówkowa - straszne jest to, co piszecie dziewczyny 😲 tulipan - to już mi sądem pachnie, przecież nie można ludzi na taką grubą kasę oszukać i zniknąć 😲
Trochę się moje nerwy uspokiły bo właśnie do mnie p. Szeląg dzwonił i sytuacja z siodłem zastępczym jest wyjaśniona, mam nadzieję, że teraz już je dostanę.
ja dzwoniałam i powiedział, ze nie wysyłał siodła bo ma zamiar się w tym tygodniu zjawić (co po prawie 7tyg, czekania bardzo mnie cieszy :icon_rolleyes🙂. Poprzednie siodło zapewno będzie poprawiane kolejny raz, więc powiem żeby bardziej estetycznie to zrobił niż teraz:
[quote author=Koniczka link=topic=95.msg636076#msg636076 date=1277706653] Trochę się moje nerwy uspokiły bo właśnie do mnie p. Szeląg dzwonił i sytuacja z siodłem zastępczym jest wyjaśniona, mam nadzieję, że teraz już je dostanę.
Ja poza tym, że nie zaproponował mi siodła zastępczego wiedząc, że nie mam w czym jeździć to nie mam zastrzeżeń co do terminowości. Zobaczę jak będzie wyglądało siodło, które do mnie przyjdzie (robiłam na wymiar + zmiana tybinek i klocków).