Wiecie co dziewczyny?? Mam już dość! Nie dość ze w Polsce prawie nikt nie ma pojecia o dopasowywaniu siodeł, to nawet jak powiesz co konkretnie ma być zrobione to też jest problem!!
Mam uszkodzoną poduszkę kolanową w moim siodle i chciałabym oddać je do naprawy. Przy okazji chciałabym sprawdzić w jakim stanie jest wypełnienie i czy nie trzeba go wymienić. Niestety póki co NIKT nie chce się tego podjąć.
Z pomocą jednej revoltoviczki dowiedziałam się od Kieffera kto jest przedstawicielem Kieffera w Polsce i tam miałam napisać. Cavallo mi odpisało ze owszem podejmą się o ile siodło było kupowane u nich 😵 Napisałam do drugiego sklepu (na koń??) to się okazało że taki mail w ogóle nie istnieje.
Muszę chyba znów napisać do Kieffera do Niemiec, może uda się wysłać bezpośrednio do nich. Tylko że z moją znajomością niemieckiego nie wiem jak im wytłumaczę że chcę mieć sprawdzone wypełnienie ;/
Zauważyłam coś dziwnego. Mój koń pod kłębem po obu stronach symetrycznie ma ciemniejszą sierść. Dokładnie tam gdzie przylega do niego mattes, tak ze 20cm pod kłębem. Są to takie dość spore placki ciemnej sieści, widoczne gołym okiem. O co tu może chodzić? Może mam za wąskie siodło i czas wyjąć mattesa? A może to od potu, bo tam pewnie mocniej się poci? Spotkaliście się z czymś takim?
Zauważyłam coś dziwnego. Mój koń pod kłębem po obu stronach symetrycznie ma ciemniejszą sierść. Dokładnie tam gdzie przylega do niego mattes, tak ze 20cm pod kłębem. Są to takie dość spore placki ciemnej sieści, widoczne gołym okiem. O co tu może chodzić? Może mam za wąskie siodło i czas wyjąć mattesa? A może to od potu, bo tam pewnie mocniej się poci? Spotkaliście się z czymś takim? jeżeli do tego dochodzi ciemna pręga na grzbiecie i nogi zaczynają być malowane jak u okapi, to bym się siodła nie czepiał 😎
Trochę mnie p. Sebastian wkurzył... Miał mi w poniedziałek siodło zastępcze wysłać na czas oczekiwania na mojego GP. W czwartek do niego zadzwoniłam z pytaniem czy siodło zostało wysłane bo nie doszło. Stwierdził, że zlecił komuś wysłanie i za 2-3 minuty do mnie oddzwoni bo musi ustalić czy na pewno zostało wysłane. Po 2h dostałam SMSa, że zadzwoni później bo sprawdzają. Do tej pory żadnego kontaktu. Ja naprawdę jestem w stanie wszystko zrozumieć, ale nie lubię być olewana 👿
Koniczka, pSzeląg miał u nas w stajni być jakoś pod koniec marca... ale nie dotarł 😉 znajomej poszerzał siodło przez rok, o ile dobrze pamiętam. Po roku przysłał nieposzerzone i udawał że nie wie o co chodzi 🤣
miałam zamiar do pana Kostrzewy zadzwonić, ale jakoś niechęć pozostała po ostatniej nieudanej "wymianie"... 🤔
Ja z p. Szelągiem mam jak najlepsze doświadczenia - siodło zastępcze przysłał mi bardzo szybko, potem sam je sobie odebrał moje siodło dostałam w terminie. Dziwne, że teraz tak się zachował, może mają jakoś dużo zamówień?
Akurat jeśli chodzi o umówienie się i przyjechanie wtedy kiedy było umówione problemów nie było. Ale teraz zaczynam być trochę zdenerwowana, w końcu parę złotych u niego wydam...
Korsik, a ty szukasz używki? Ja mam bardzo dobrą opinię o polskim producencie Daw-Mag. mam bardzo nietypowa klacz, a pan Wysocki zobowiazał się wykonac dla mnie dwa siodła o różnym rozstawie łeków ( L i XL ) i nawet gdyby nadal żadne nie pasowało, to dokona takich przeróbek, by koniowi w końcu było wygodnie. Miłe prawda? 🙂 Chrzanię tych wszytskich kanciarzy i kupuje nowe polskie siodło. Dodam, że Daw-Mag wypuścił z fabryki nowe siodło ujeżdżeniowe Dominus, ogladałam na żywo w Amigo i jestem pod wielkim wrażeniem. Głebokie siedzisko jednocześnie z "siedzeniem" blisko konia . Rewelka, a wymagania to mam duże 😎
Ja kocham Daw Maga jedyne co mam do nich zarzut to wypełnienie. Jak dla mnie jest za twarde (tak jest w siodle kupowanym ok 2 lata temu). Jedną bardziej wrażliwą kobyłę zaczęły plecy boleć. I jak dla ludzkiego tyłka bomba tak już poduchy jak dla mnie ciut za twarde
Koniczka - obawiam się, że możesz się nie doczekać. Moja współpraca z S.Szelągiem na początku była super. Po czym zamówiłam frak i oficerki Cavallo (pieniądze już wpłaciłam) i oddałam mu w komis moje Devoucox. Minęło jakieś pół roku, a ja nie mam ani butów, ani fraku, ani siodła. Telefonów nie odbiera, na maile nie odpisuje 😵
korsik ja właśnie mojego kieffera oddaję na serwis do Niemiec 😉 Będę miała wymienianą poduszkę i wypełnienie. Jeden sklep w Łomiankach się zdeklarował tym zająć. Co prawda kasa większa ale mam nadzieję ze będzie zrobione raz i dobrze 😉