Odchodzi się już od umieszczania popręgu zaraz za końską nogą, nie pomaga to w swobodzie ruchu.
Nie do końca rozumiem to stwierdzenie... Popręg umieszcza się tam, gdzie u danego konia wypada na niego miejsce - u jednego będzie to bliżej nóg, u drugiego dalej. Nie ma większego znaczenia, czy spróbujesz cofnąć mocniej popręg - jeśli u konia węższe miejsce będzie bliżej nóg niż założymy popręg, to ten popręg i tak tam zjedzie. U tego ze zdjęcia wg mnie popręg leży w poprawnym miejscu, natomiast jeśli cofniemy samo siodło tam, gdzie powinno faktycznie być, to przystuły raczej wypadną trochę zbyt mocno z tyłu i popręg będzie to siodło ściągał do przodu. Rozwiązaniem może być wspomniany wcześniej popręg anatomiczny albo przesunięcie mocowania przystuł (albo jedno i drugie, zależnie od przypadku). Odchodzi to się od patrzenia na samo siodło tak, jakby system mocowania popręgu był tam tylko po to, żeby siodło się trzymało na plecach 😉, z pominięciem tego, gdzie te przystuły wypadają (czy na które przystuły zapinać popręg, jeśli mamy do dyspozycji 3 czy niekiedy 4) i jaki rodzaj popręgu pasuje dla danego konia. Jeśli popręg leży tam, gdzie powinien, a przeszkadza w swobodzie ruchu - to jest źle dobrany pod względem kształtu i/lub długości. Domyślam się, że chodziło Ci o to, że przy popręgu wypadającym bardzo blisko nóg może nie być miejsca na łokieć - dlatego trzeba dobrze dobrać kształt i nie u każdego konia sprawdzi się zwykły, prosty popręg.
Jakie siodła mają płaskie panele? Pomóżcie proszę. Poszukuję dla mojego konia, już od dłuższego czasu, siodła z prostymi, płaskimi panelami, dosyć krótkiego i szerokiego. Mierzyłam stubbeny (ale one tyłem lewitują okropnie), winteca (panele niby ok, ale zjeżdżało ciągle mu na łopatki), anky (za długie, ale i panele tyłem odstawały). teraz mam albiona slk i w stój leży dosyć dobrze, ale jak dociągnę popręg to tył odstaje. Miałam jeszcze ideala, który panelami leżał ok, ale jednak łęk okazał sie troszkę za szeroki i koń w nim bardzo źle chodził. Czego szukać co będzie w miarę krótkie z płaskimi panelami?
Czy ktoś mi może to wyjaśni bo ja już zgłupiałam... Jak to jest możliwe, że wsiadam na konia, siodło jest ok, jest dość przestrzeni wokół kłębu, a po kilkunastu minutach jazdy, mniej więcej po rozgrzewce, siodło jakby siada, robi się ciasno!? I nie dopinałam w międzyczasie popręgu, żeby nie było że to ta kwestia...
Pomocy🙂 koń się rozrósł, potrzebuję zmienić rozstaw leku. Robił mi to wcześniej Piotr Zabczyk z Hidalgo ale strona nie działa, sklep zamknięty. On to robił na miejscu na takiej maszynie. Kto jeszcze to robi? W normalnej cenie? Elfab praktycznie już nie robi takich rzeczy, traveling saddlers niechętnie.
Czy ktoś mi może to wyjaśni bo ja już zgłupiałam... Jak to jest możliwe, że wsiadam na konia, siodło jest ok, jest dość przestrzeni wokół kłębu, a po kilkunastu minutach jazdy, mniej więcej po rozgrzewce, siodło jakby siada, robi się ciasno!? I nie dopinałam w międzyczasie popręgu, żeby nie było że to ta kwestia...
Kurcze, wydawało mi się to niemożliwe (to wymienny łęk winteca, gruby metal) ale wyjmę i się przyglądnę, w końcu skoro ostrze od maszynki mogło pęknąć 🙄
Czy ktoś mi może to wyjaśni bo ja już zgłupiałam... Jak to jest możliwe, że wsiadam na konia, siodło jest ok, jest dość przestrzeni wokół kłębu, a po kilkunastu minutach jazdy, mniej więcej po rozgrzewce, siodło jakby siada, robi się ciasno!? I nie dopinałam w międzyczasie popręgu, żeby nie było że to ta kwestia...
Może być pęknięty łęk/terlica, może być problem z panelem (za mało wypełnienia/powietrza), a możesz mieć też nieco za szeroki łęk - jak zakładasz siodło na sucho, to się wydaje ok, a jak obciążysz i pojeździsz, to się cuda dzieją. Tak czy siak trzeba pokazać siodło komuś wykwalifikowanemu, żeby znalazł źródło problemu (przy czym ja w te kwalifikacje szczerze zaczynam wątpić, bo ostatnio oglądam takie kwiatki w wykonaniu znanych nazwisk, że ręce opadają. Mam nadzieję, że szybko ktoś wypełni lukę po panu Adrianie z Elfaba, bo on nie-swoich siodeł już w ogóle nie ma czasu robić).
Łęk i gwinty sprawdzone, wszystko z nimi w porządku, a co do wypełnienia, nie mam CAIR, nie wiem, na ile ze "zwykłym" da się w tych siodłach pokombinować, mam włożone wkładki podnoszące przód 8mm, może muszę dać jeszcze grubsze...
Byłam już na wątku z wędzidłem, teraz czas na siodło 🙂 Wybaczcie że koń brudny ale zamknięto mi siodlarnie i nie miałam dostępu do szczotek 🤬 a siodło przywiozłam z domu.
Kobyłka przyjechała do mnie z takim siodłem, w takim siodle chodziła do tej pory u właścicielki - według pomiaru łęk 32, kanał szeroki. Ewidentnie nie pasuje, nie ma prześwitu, żaden palec nie wejdzie pomiędzy siodło a kłąb, totalnie leży. Na pewno czeka nas wymiana. https://iv.pl/image/GtLhDiz https://iv.pl/image/GtLhkVf
Kobyłka pogrubiana, wokół kłębu nie ma jej dużo, robi się okrągła dopiero niżej. Na tę chwilę sam tłuszczyk, raczej niewiele mięśnia. Załączam fotki bez siodła: https://iv.pl/image/GtLhmFX https://iv.pl/image/GtLh0as
Teraz pytanie co dalej? Węższy łęk ? Proszę o porady 🙂
dosmin, Węższy na pewno. Możesz wypożyczyć od kogoś miarkę Winteca, da to jakieś rozeznanie jaka szerokość będzie potrzebna. Natomiast Daw-Mag z tego co pamiętam wysyła za koszty przesyłki szablony do mierzenia szerokości łęku
Przymierzyłam od znajomej daw maga model grand prix o łęku M i pasuje o niebo lepiej 😲 między siodło a kłąb włożę 4 palce, natomiast z boku (między kłąb a bok siodła) tylko jeden palec i to całkiem ciasno. Obawiam się że rozmiar L za bardzo będzie leżał na kłębie. W którą stronę iść żeby zapewnić dla kłębu więcej miejsca po bokach?
Na taki pokaźny kłąb bym brała coś z cofniętym przednim łękiem. Daw mag oskar sobie zobacz. Passiery albo pessoa bodajże miały też łęk do tyłu, ale nie wiem czy mają wszechstronne, ja tylko skokówki ogarniam :P
dosmin, - jeśli koń mało pracował, pracował w źle dopasowanym sprzęcie, to jest ogromna szansa, że się rozrośnie zaraz. Jeśli wahasz się między M i L, to ja bym osobiście brała L i siodłała na grubszą podkładkę lub futro na początek, może się okazać, że za miesiąc, dwa będzie pasować bez futra 😉
ja bym osobiście brała L i siodłała na grubszą podkładkę lub futro na początek, może się okazać, że za miesiąc, dwa będzie pasować bez futra 😉
To tak nie działa... nie wiem, czemu to się tak utarło, ale podkładka nie zmienia rozstawu łęku 🙄 ona tylko odsuwa siodło od grzbietu i zabiera przestrzeń dla kręgosłupa, nic poza tym. Nie pod każde siodło można ją wsadzić i nie niweluje punktowego nacisku na mięsień czworoboczny, co ma miejsce przy zbyt szerokim rozstawie. A zatem - ta dziura za łopatkami nie zniknie przy takiej strategii. Ten koń ma kłąb i ten kłąb też nie zniknie. Owszem, obuduje się (mam nadzieję), ale kłąb zawsze będzie kłębem. Tu miałby szansę zagrać Passier, Kieffer, Euroriding, Kentaur i inne tego typu. Na pewno powinno to być siodło na wełnie, które w razie czego da się poszerzyć lub zwęzić. A propos przestrzeń nad kłębem, to sprawdzanie tego "na sucho" nie ma za wiele sensu - te 3 palce to powinny wchodzić, owszem, ale POD JEŹDŹCEM. Na sucho to powinnaś być w stanie wsadzić tam całą rękę gdzieś do połowy długości siodła, żeby uznać, że miejsca jest wystarczająco dużo. A jak go nie ma, to: albo siodło za szerokie, albo panel za niski (uklepany), albo jedno i drugie.
DM L na pewno będzie zbyt szerokie na tego konia, docelowo również.
Na moją klacz o długim, dość wydajnym kłębie nie spasował ani Euroriding, ani Passier (jak również Prestiege Lucky) dopiero Kentaur, chyba dlatego, że miał najgrubsze panele ze wszystkich.