Forum konie »

Dopasowanie siodła

Hm, Ruda 😉 stawiam na bezterlicowe w końcu, nie wiem czy CIę to pociesza...
i będę siedzieć jak na beczce  🤣 oglądałam nawet westernowe ... to już desperacja
Raz w życiu wisadalm w beztrelicówke i czułam się jak niepełnosprawna, totalna pomyłka w moim przypadku. Konia nie czułam, łydkami do boków ledwo dosięgałam, miałam wrażenie, że siędze na beczce owiniętej 5 kocami  😵
Ruda_H, zawsze zostaje Wintec Wide 😉
i jakieś siodła na zimnioki 😉, czekaj, czekaj, czy ty małopolaka nie masz 😉
epk, pomyśl jaki on musi być napakowany 😉
tiaa 😉, znam Hebana od lat, wyobrażam sobie jak ładnie przypakował 😉
a jak to jest z dopasowaniem winteca cair? jak odpowiednio wyważyć środek ciężkości?

mam konia przebudowanego przodem, dawałabym matesa podnoszącego tył, powinno chyba pasować  🤔 ale jeśli nie to co zrobić? chyba nic się nie da? bo nie ma czego 'dopchać'...

czy to siodło samo dopasowywyje się do konia poprzez panele cair i wymienne łęki?
Burza, dzięki, opis siodła jest nie głupi "haflingery, konie pośpieszno robocze czy pogrubiane" coś dla nas 🙂 trzeba będzie przymierzyć

epk, aż wstyd się przyznać, że to małopolak  ... chociaż są i tacy co twierdzą, że jest arabem 🙂
Ruda_H, żartowałam 😉 chociaż kto wie 😉

korsik, absolutnie się samo nie dopasowuje.
tiaa, francuskim arabem :P
Burza, czyli jak je dopasować? tylko poprzez podkładki? (no i wymienne łęki?)
korsik, to jest tak samo jak z każdym innym siodłem, albo leży dobrze albo nie. Czasem można poprawić podkładką a czasem nie ma jak, zależy od budowy konia. Powinnaś koniecznie przymierzyć jakieś na konia przed kupnem właściwego.
tylko zwykłe siodło można dopasować przez odpowiednią ilość, w odpowiedzinich miejscach wypełnienia paneli, a w cair to raczej nie ma jak...

przymierzyłabym, ale niebardzo mam od kogo pożyczyć  🙁
Hmm no tak, o tym nie pomyślałam... Może ogłoś się, a nóż ktoś Ci pożyczy na próbę?
Sebastian Szeląg z x-horse ma testera (z systemem cair i wymiennymi łękami) do przymierzenia i przyjechał z nim nawet do mnie na Zadupie.
Mogę się ewentualnie przyczepić do kwestii organizacyjnych: czekałam na niego prawie 3 tygodnie (co tydzień mówił, że akurat w piątek przyjedzie). Miał przyjechać ostatecznie między 12😲0, a 14😲0 - przyjechał o 17😲0 i nawet nie pofatygował się do mnie zadzwonić, że się spóźni; dowiedziałam się o tym, gdy zadzwoniłam do niego o 14😲0  🤔wirek:
Busch - i jak oceniasz kompetencje tego pana oraz same siodła? Bo też zastanawiam się nad jego wizytą również z tym samym testerem, który prezentował Tobie. Jak szczegółowe wrażenia z tej wizyty?
fanelia- najpierw karygodne spóźnienie; najpierw wizyty odkładane z tygodnia na tydzień, dopiero moje pytanie, czy damy radę jeszcze w 2009 poskutkowało  🙄 - a potem spóźnienie o prawie 5 godzin, o którym to ja musiałam się dowiadywać (sądziłam, że raczej ten spóźniający się jest zobowiązany powiadomić drugą stronę).
Reszta też nie była różowa i pluszowa. Przez telefon Sebastan mówił o wintecu w granicach 1,5tys. , a gdy się już na żywo zdecydowałam na to siodło, to cena wzrosła dwukrotnie. Ja wiem, że on też chce zarobić i nie przeczę, że może isabelka jest warta tych 3 tysiów (no dobra, za używane siodło/testera wintec nie dałabym tyle, ale sprzedający ma prawo chcieć sprzedawać za tyle, za ile mu się podoba) ale Sebastian mógłby mnie już przygotować mentalnie na to już w rozmowie telefonicznej.
Druga sprawa. Przez  telefon mówił, że pierwsze pasowanie po kupnie siodła jest gratisowe, gdyż taką mają politykę firmy. Na miejscu pytałam o możliwość dopasowania używanego grand gilberta do konia i okazało się, że to jednak barzo kosztowna, praco- i czasochłonna zabawa. Dobił mnie stwierdzieniem, że on się bawi w pasowanie koni mających prawdziwą wartość, czyli tych Grand Prix. Tylko czekałam, aż powie, że on się rekreacyjnymi trupami, takimi jak gniada, nie zajmuje - no chyba, że zmuszę go rozgrzanym do czerwoności pogrzebaczem i/lub dodatkową gotówką
Zresztą ten grand gilbert już przy przymierzaniu wydawał się trochę nie tego - przy przesuwaniu w tył zatrzymywał się zbyt blisko łopatki. Sebastian zwrócił na to uwagę dopiero wtedy, gdy ja stwierdziłam, że tak konia bym nie osiodłała; wydaje mi się, że to raczej powinno być odwrotnie. W trakcie jazdy, gdy siodło się przesunęło na łopatki, to Sebastian stwierdził, że zawsze mogłoby się przesunąć bardziej na łopatki (ja bym to nazwała już przesunięciem na szyję  😉 ) więc nie jest tak źle - a tak w ogóle to zwykle konie tak nie protestują przeciwko siodłu na łopatkach i gniada jest jakaś dziwna, bo nie powinno jej to aż tak przeszkadzać  😂

Ale siodła miał piękne; zarówno ten wintec tester, jak i używany grand gilbert były w pięknym stanie, zadbane i czyste. Poratował mnie swoim popręgiem i w ogóle cieszę się, że w ogóle przyjechał - ostatecznie wcale nie było mu tak bardzo po drodze na moje kochane zadupie. Poza tą 'zwiechą' przy przymierzaniu GG (i moim przypomnieniu, że może niekoniecznie chciałabym siodło tak blisko końskiej szyi), to sprawiał wrażenie kompetentnego i zorientowanego w temacie.

Ostatecznie wydaje mi się, że mimo wszystko można go polecić, aczkolwiek nie sugeruj się tym, co mówi przez telefon - bo zupełnie nie pokrywa się z ustaleniami na żywo 😫.
. Dobił mnie stwierdzieniem, że on się bawi w pasowanie koni mających prawdziwą wartość, czyli tych Grand Prix.

😵 żal

edit, dwa żale, jeszcze za to siodło na łopatkach  🤔
mi miał ściągnąć siodło do testu, mówiłam, że szukam czegoś do max 3500zł jak siodło prawie już było okazało się że kosztuje prawie 5000 😵

później się nie odzywał/nie dzwonił

ja też nie zadzwoniłam, bo po tych kilku mies. czekania, nie miałam tyle kasy na siodło
No pieknie...właśnie on ma rozpatrzyc sprawę mojego zwrotu siodła bądz wymiany na inne  😵

Tylko dziś stwierdzono w stajni, że Huberty mają za niski przedni łęk jak na mojego wykłębieńca więc wiekszy rozstwa łęku chyba nam nie pomoże  🙄 I jestem w coraz większej d***
wiesz co, ja nie wiem, czy te numery nie idą w drugą stronę - moja koleżanka ma 10, i porównując do mojego prestiga to jest to rozmiar jakieś 33, może 32 w prestigu.
Koleś mówi, ze ma 6 na fryza, a na drugiego fryza to siodło było za szerokie, a jak wiemy, fryzy nie mają zbyt wąskich kłębów.
Na ebayu widziałam chyba 4 i pisało, że to bardzo szerokie siodło...


Wygląda na to, że kupiłam Kieffera 5, czyli rozmiar węższy niż koleżanki ze stajni (4) ale zdecydowanie szerszy niż np. 34 Prestiża. Myślę, że to siodło spokojnie odpowiada prestiżowskiemy 36 jak nie więcej, także może coś jest w tym co piszesz... 😉
a ja mam kieffera, rozmiar łęku 1 i odziwo jest bardzo szerokie, coś jak 34 prestiga...
Ja sebastiana błagałam  pól roku o tester Daw Maga GP. Generalnie obiecywał i obiecywał ze przyjedzie. Co tydzien miał byc w moim miescie, az w koncu dałam sobie spokój. Po czym tydzien temu dostaje smsa czy jestem na NIego zła i czy moze jeszcze jestem zainteresowana...  🤔 🤔 🤔 🤔

Wiec widze ze on ma dla wszystkich taki profesjonalne podejście.
A ja za to w drugą stronę... z p.Sebastianem pracuje jeszcze jeden pan, Pan Eugeniusz.
Ja zadzwoniłam do niego, tylko informacyjnie, z pytaniem o siodła używane.
Pomijając to, że jak tylko zdążyłam powiedzieć "dzień dobry, jakie używane siodła skokowe ma Pan dostępne" Pan już wiedział, że idealne dla mnie będzie właśnie siodło Equipe i tylko to!  😁
Ale właśnie! Ten Pan wydzwaniał do mnie potem po dwa/trzy razy na dzień czy się zdecydowałam, czy wybrałam, czy na jazdy testowe może przywieźć siodło..
Ok, dbanie o klienta. Ale żeby AŻ tak?! Tym bardziej, że nie mówiłam nic o kupnie ich siodła  😉
Korsik, może to jeden to jest rozmiar siedziska (17'😉?
czytam i czytam i powiem ze normalnie w szoku jestem. Czy można u nas w kraju znaleźć osobę kompetentną w sprawie dopasowania siodła??

A wieciekto pracuje w ihaha?? I czy oni przyjeżdżają na drugi koniec polski??
xxagaxx, lepiej dużo czytaj, przyglądaj się jak leżą siodła w stój, w ruchu, jak się zachowują i naucz się sama to widzieć... 😉
Burza ale sama sobie siodła nie dopasuję tzn nie zmienię rozstawu łeku. A wiem że mam troche za wąskie i wypadałoby w koncu coś z tym zrobić. Problem w tym ze nie wiem o ile mam siodło powiększyć. A wolałabym zrobić to raz i dobrze, a nie tak co rozmiar i powtarzać to nie wiadomo ile razy. Zwłaszcza ze myślę o tym zeby w ogóle siodło zmienic na większe (siedzisko) i myślałam właśnie żeby najpierw wziąć sobie testera z ihaha. Ale teaz to ja już sama nie wiem czy jest jakiś sens w tym wszystkim  🤔wirek:
W Polsce to zaczyna zakrawać na śmieszność 🙂. Od dwóch przedstawicieli Kieffera (sklepy) dostałam info w stylu - nie mamy pojęcia jaki jest odpowiednik Prestiga / stubena itp ponieważ nimi nie handlujemy.
To proszę mi powiedzieć - jak taka osoba z drugiego końca Polski np. ma przyjechać do mnie na testy z siodłem - bo chyba nie myśli, że wsadzę na konia stanowczo za szerokie albo stanowczo za wąskie siodło. Zresztą co to za test wtedy siodła, jak mam stwierdzić czy koń dobrze chodzi w takim siodle? Jeszcze za szerokie można zwęzić podkładką itp, a za wąskie? Ehh, wszyscy Ci przedstawiciele równie mocno zlewają wszystko. Zresztą nawet o własnych markach nie wiedzą zbyt dużo. Jedną z Pań poprosiłam o kilka prostych informacji - długość tybinki w siodle i możliwość zmiany rozstawu łęku - procedura wysyłki za granicę, koszty. Miała oddzwonić do piątku najpóźniej, i co? Ehh, śmiać mi się chce...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się