Forum konie »

Dopasowanie siodła

Czy wszyscy mają żle dopasowane siodła? Czy w skokach ma pawo się przesunąć?

tak zupełnie szczerze - obawiam się, ze wiele osób 🙁
czy moze się przesunąć - tak naprawdę to nie wiem. zgaduję, ze przy bardzo wysokich przeszkodach [konkursy miedzynarodowe, takie jak to co bylo na Torwarze... wybacz brak nazewnictwa, w skokach jestem calkowicie nieobeznana] jest to możliwe. ale ten mój poglad jest oparty wyłącznie na założeniu, ze jak ktoś jezdzi tak wysokie konkursy to i ma głowę na karku i kase na to, zeby siodła miec profesjonalnie dopasowane. a jesli takowe nadal wymagają napierśnika, to byc moze coś w tym jest 😉
taki mój lucky guess 😉
jak jest naprawdę niestety nie wiem.
Ja sobie ostatnio kupiłam napierśnik, ale przyznaję, że tylko i wyłącznie dla "szpanu" czy tam efektów wizualnych, a nie dlatego, że mi się siodło przesuwa. Zaopinam go luźno, w końcu ma tylko wyglądać.
a to moment, czy te gumowe napierśniki nie są przypadkiem dlatego z gumy, by zmniejszyć to ograniczenie ruchów łopatki? w końcu "poddają się" przy ruchach konia.
Dzionka, takich przypadków nie brałam pod uwagę 😁

Sankarita, sorki, nieprecyzyjnie sie wyraziłam. z resztą - sama do konca nie jestem pewna jak to z tym jest. wiem tylko, ze gumowy czy nie, na płaskim powinien byc luzny albo bardzo luzny i powinien dzialac tylko podczas skoku.
caroline obawiam się, że co najmniej połowa posiadaczy napierśników miała taki motyw jak ja  😁
caroline, nie no, tylko pytam.:P Też wiem tyle, że napierśnik ma działać przy skoku, na płaskim ma być luźny, ale wobec tego naszła mnie taka myśl, że po coś chyba te gumowe wymyślono.:P Jeszcze są takie "jednopaskowe" też gumowe, które się zapina pod szyją - te już na pewno nie krępują ruchów łopatki, ale z kolei nie wiem czy odpowiednio "działają", tak jak te w kształcie "Y".
Sorki za OT, ale patrząc na zdjęcie wstawione przez Dramkę - ile wzrostu ma koń Goszczyńskiego?  😲

caroline, z moich obserwacji wynika, że ogromna większość skoczków używa napierśników i nie oznacza to chyba, że są bandą debili z niedopasowanymi siodłami  😉
Lotnaa, nie dodałam magicznych słów "u nas" 😉
a co do niedopasowanych siodeł... skoczkiem nie trzeba byc zeby miec siodło niedopasowane 😉
bo tak zupelnie szczerze - tak sie tutaj żołądkuję o tym dopasowaniu, a sama cokolwiek o dopasowaniu siodeł wiem od zaledwie niespełna dwóch lat. a przy koniach kręcę sie już naście lat... i przez te naście lat też jezdziłam, siodłałam, miałam własne siodła. tylko z tego co widzę... chyba zadnego dopasowanego...
ot, taka samokrytyka mi wyszła 😉 ale pokazuje to pewną powtarzającą się prawidłowość. przynajmniej tutaj u nas, w Polszy 😉
caroline, ale w tej "Polszy" też widać pozytywne zmiany. Jeszcze kilka lat temu siodło "dopasowane" oznaczało dla wielu osób takie, które nie wżynało się w kłąb.
Poprawę już widać, niestety wciąż mamy zaledwie kilku(nastu??) specjalistów w tej dziedzinie więc trudno się spodziewać cudów z dnia na dzień.
Ja mam gumowy napierśnik i według mnie i tak ogranicza w kłusie..
Może w Wawce  i największych miastach jest lepiej z tym dopasowywaniem.  😉
W moich okolicach czuję się jak wariat jakiś, bo wymieniłam siodło tylko z powodu poprawy dopasowania (wcześniejsze było 'dobrze dopasowane' ). Takie głupie uczucie gdy muszę tłumaczyć czemu wymieniam i jakie to ważne dla plecków końskich  🤔wirek: . Jak czasem opowiadam o co kilku miesięcznym pasowaniu (poszerzaniu łęków, dopychanie poduszek itp.) patrzą na mnie już całkiem jak na oszołoma.  A skrajnie ryzykownym jest wspominanie choćby w wielkim uproszczeniu o  perypetiach niektórych forumowiczów z pasowaniem np.Caroline.
Miejscowy wet (wykładający na wyższej uczelni wetę, jeden z naj naj w regionie) z kolei wmawiał mi, że łęków się nie poszerza, bo przecież mięśnie nie mogą się rozszerzyć  ( 🤔 )  i w ogóle siodeł się nie dopasowuje do konia, a tylko i wyłącznie do jeźdzca   😲  😵

Z obserwacji - większość znajomych w okolicach kupuje siodło jako tako leżące, (niektórzy mierzą nawet kilka siodeł, a ostatecznie zostawiają np. siodło poza równowagą, wąskie, za szerokie, nie równo przylegające itp.), ale koniecznie wygodne dla jeźdźca i wypasione (czyli prestiżowej marki). Ehhh

Dorotheah, łączę się z Tobą w bólu, bo mnie w zasadzie wyśmiano w stajni, że kupiłam siodło za kilka tysięcy i nie pasuje, no co za szajs! trochę to przykre, ludzie tyle lat w koniach, zawodniczki a wiedza wielkości ususzonej rodzynki  😵
Gillian no właśnie  🤔

A jeszcze przypomniało mi się- mam nową zagwozdkę :
Znajoma (po hodowli i jeździectwie, właścicielka konia wierzch. ) widząc  to jedno zdjęcie  konia w bezterlicówce stwierdziła, że ona "wydaje się ciut mała".  ❓  Chciałoby się usłyszeć jakiś konkretny argument... może bym się dowiedziała czegoś ?  😉
Może jej wrażenie powstało przez to,  że koń był za bardzo z przodu osiodłany (w praktyce: by dopiąć popręg, dojść na padok i przesiodłać po stępie w reku), i  nieco inny kształt tej bezterlicówki. Bo w bezterlicówce dopasowuje się praktycznie tylko łęk do konia, a wielkość siedziska i tybinek  (jak w każdym chyba siodle, co nie powinno być tajemnicą dla niektórych) dostosowuje do gabarytów jeźdźca. 
Kto mi pomoże zrozumieć ?

( łatwo mi zrozumieć za wielkie siodło- np 18 na mikrym kucku, albo za małe - kucykowe siodełko na fullu,  ale siodło bezterlicowe 18 na koniu full jako za małe?  🤣 )



Dorotheah, my za mało mądre jesteśmy w temacie dopasowania siodeł.

możecie mi powiedzieć, jak to możliwe, że przymierzałam passiera gg 31 łęk i wg mnie było przyciasne, a mam winteca isabell, sprawdzam łęk - niebieski, czytam, że niebieski to 31 właśnie, a siodło leży ok, ma miejsce na lekkie przypakowanie, jest takie, kapkę większe niźli było by idealnie dopasowane (a musi być, bo koninka wraca do pracy obecnie). i moje pytanie - czy tak duża różnica w łękach jest między firmami?
Rozstaw przedniego łęku zależy od budowy terlicy, a ta z reguły jest patentem danej firmy. Tak więc nie ma, niestety, ujednoliconej rozmiarówki, ale bywa, że siodła kilku firm są zbliżone rozmiarem.   
Niestety musi być napierśnik. Siodło jest dobrze dopasowane ale gdy dodaje podkladkę futerkową robi się żle..i tu mój ból.  🙄
Nirv,  Wiesz... 😉
Niestety prawdopodobne jest, że opinia została wydana 'ot tak' ( ludzie z kierunków końskich mają manierę czepiania się często dla zasady, takie granie "fachowców" ), zresztą ewidentnie zabrakło jakichkolwiek argumentów.  🤔


A z mojej za małej wiedzy doskonale zdaję sobie sprawę. Dlatego m.in. wybrałam bezterlicówkę  A obecnie jestem dość na świeżo w tej kwestii.  😉
I zdecydowanie bardziej jestem otwarta na uwagi o dopasowaniu siodeł niektórych osób z tego forum,  niż większości moich znajomych ze studiów  😎

a ja tak trochę zboczę z tematu - kto mógłby mi polecić osobę dopasowującą i handlującą siodłami w kuj-pom lub okolicach, która chętnie i z uśmiechem na ustach przyjechałaby to neiziemskiego zakuprza za siedmioma górami sprzedać jedno, najlepiej używane siodło rozchichotanej 13-latce?
prosiłabym bardzo o konkretne namiary, bo zobwiązałam się zorganizować prezent kuzynce, a przez lokalnych znafcuf zostałam wyśmiana (bo kto dopasowuje siodło DO KONIA?)
przepraszam, jeżeli podobne pytanie już było 🙂
Doszłam do wniosku, że dobrze dopasowany napierśnik jest jak jednorożec - teoretycznie możliwy, w praktyce niespotykany.
Nie powinien uciskać mięśni, więc nie może być obcisły, jak legginsy. Z drugiej strony, ja kiedyś skakałam w takim niby dobrze dopasowanym, tzn. nie zwisał i nie odcinał dopływu krwi. Na metrowej przeszkodzie koń jakimś cudem włożył nogę pod napierśnik i się widowiskowo obaj przywitaliśmy z matką ziemią. iTak więc trochę fail, zważywszy na to, że to sprzęt dedykowany dla skoczków  🤔
Wiem, że trudno ocenić ze zdjęć ale czy waszym zdaniem to siodło leży w miarę dobrze na koniu?


jeżeli siodło przesuwa się na przód konia czy ta podkładka może utrzymać siodło na swoim miejscu?
LoveHorses jeśli chcesz, żeby cokolwiek było można powiedzieć o dopasowaniu siodła po zdjęciach to musisz zrobić lepsze zdjęcia. Podstawową sprawą jest zrobienie zdjęcia stojąc równolegle do konia, na wysokości siodła i dbając o to, żeby aparat był ustawiony rówlegle do podłoża. Dodatkowo można zrobić zdjęcia z przodu i z tyłu siodła, ale one też nie mogą być zrobione pod skosem! tylko równolegle to przedniego/tylniego łęku.

Jeżeli siodło przesuwa się na koniu znaczy to, że jest źle dopasowane. Zanim się wpakuje jakąś podkładkę trzeba sprawdzić co jest źle - siodło może być za wąskie, za szerokie lub źle zbalansowane. W 2 przypadku podkładka rozwiąże problem, w 3 nie zawsze a w 1 tylko zaszkodzi!
Koniczka w najbliższym czasie zrobię zdjęcia według twoich zaleceń, ale tak na pierwszy rzut oka jak to wygląda?
z przesuwaniem się siodła mam problem już od dawna, w zasadzie każde które sprawdzałam uciekało do przodu, dlatego zastanawiam się nad podkładka. Jak siodło leży w dobrym miejscu to popręg za  bardzo przesunięty do tyłu , jak popręg dobrze to siodło źle  😵
z przesuwaniem się siodła mam problem już od dawna, w zasadzie każde które sprawdzałam uciekało do przodu,

no to odpowiedź jest na 99% jedna: jeszcze nie mierzyłaś siodła, które by pasowało. bo PASUJĄCE siodło nie przesuwa się [zwłaszcza podczas pracy na płaskim].
i tyle.

co do popregu - a gdzie ma byc? na szerokosc dloni za lokciem? wiesz, ze to DALEKO? i wiesz jak długi kon ma mostek?

ehhh...
Sorki za OT, ale patrząc na zdjęcie wstawione przez Dramkę - ile wzrostu ma koń Goszczyńskiego?  😲


Jest wieeeeelgachny. Nie wiem ile dokładnie ale na zywo robi wrazenie 😉

A znacie kogoś kto dopasuje mi siodło w wielkopolsce? Bo sama się na tym nie znam a chciałabym kupić coś odpowiedniego dla grzbietu młodego...


co do popregu - a gdzie ma byc? na szerokosc dloni za lokciem? wiesz, ze to DALEKO? i wiesz jak długi kon ma mostek?

ehhh...


no widzisz tak się składa , że wiem że to daleko ,
jeżeli siodło leży we właściwym miejscu to popręg jest dalej niż na  szerokość dłoni o czym wspominałam wcześnie ale chyba nie czytasz ze zrozumieniem

Jak siodło leży w dobrym miejscu to popręg za  bardzo przesunięty do tyłu , jak popręg dobrze to siodło źle  😵


jak zrobię porządne zdjęcia to poproszę jeszcze raz o opinie
tak, czytam ze zrozumieniem. pchasz na konia siodła, które na TWÓJ pierwszy rzut oka nie leżą poprawnie - ciągle jest coś nie tak, do tego siodlo przesuwa sie do przodu.
jak dla mnie to dodatkowych zdjęc nie musisz robić - wystarczająco opisałas "dopasowanie" owych siodeł oraz twoj stosunek do tematu.
a jak dla mnie to nie musisz się udzielać w odpowiedziach na moje pytanie,
pomimo tego że zdarza Ci się niekiedy mieć rację twoje wypowiedzi są bardzo niemiłe i często złośliwe i chyba nie tylko ja mam takie odczucie (9 ignorujących).
bo nie ma co być miłym dla kogos ktos uporczywie szuka potwierdzenia błędów, które popełnia... kosztem konia. a to właśnie robisz.
mnie całe życie uczyli szacunku do ludzi, Ciebie chyba nie.  Jeżeli jedynym twoim sposobem komunikacji są złośliwe uwagi to naprawdę współczuję Ci. Uwierz mi że można inaczej, trzeba tylko chcieć i ludzie zaczną Ciebie szanować.
przepraszam za  🚫 ale nie mogłam sie powstrzymać.
to jednak trzeba było się powstrzymać, a nie wylewac próżne żale. pytasz, czy dopasowane, odpowiadam, ze moim zdaniem nie, więc nie mam szacunku i jestem złośliwa? że-na-da, paniusiu, żenada. to trzeba bylo nie pytac, albo napisac, ze tylko poklepywanie po główce akceptujesz.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się