sQlitynka, niesamowity 😜 Pierwszy raz widzę coś takiego, znaczy znałam konia z kółeczkiem na odmianie na czole, ale nie tak dużym. I jak równiutko pośrodku 😀
Dziekujemy😉 gniady to ma ogoooon i grzyyyywe, ze 15-30 minut czesania, dlatego u siwego zawsze mi go mało. Ale tak chyba jest zawsze, ze brakuje😉
keirashara nie martw sie. Jak bardzo pechowi jesteśmy ja i moje chłopaki wiedzą tylko najbliźsi. Przez cztery lata na swoich ogonach (4 szt) jezdzilam tak czesto, jak czesto snieg padał w tym roku. Jeden uratowany przed wyprawą do Włoch (prosto z targu, bezmyślnie na szybko. Decyzja zapadła, że bez niego nie wracam i krzyżem będę leżeć😉 ) drugi ma metr dwadzieścia w kapeluszu i do tego alergik na potęgę - Kucyś do towarzystwa. Siwy jak był młody szczyl chciał przestawić sobą przyczepe, a gniady małolat wsadził noge nie tam gdzie powinien. Ja do tego mialam w miedzy czasie dość poważny wypadek przy pracy tech. wet. , który przekreślił moje studia weterynaryjne i troche pokiereszował mi twarz:/
Ale teraz wracamy pełna gębą do roboty, bo dosyć mam jeżdżenia cudzych - czas na swoje😉
Korba - No mój właśnie wieczny okaz zdrowia, raz kulał 4 lata temu, od zgnitej strzałki i dwa lata temu choróbsko podłapał w ciągu 5,5 roku jak go mam 😉 A tak w sierpniu ja się poobcierałam do żywego i miesiąc jeździć nie mogłam, w październiku on ścięgno naciągnął i dwa miesiące wyłączony w roboty, na Boże Narodzenia je chora, a dwa tygodnie temu zastałam go zasmaranego, skończyło się antybiotykiem, w dodatku jeden zastrzyk musiał źle wejść i mu pierś spuchła (bo dźgany w klate był). I już powoli opuchlizna schodzi... a on tak chyba lubi, co już go zrobie fit i ładnie wygląda to coś sobie wykmini, żeby się znowu spaść do wersji kulki, widocznie mamy odmienne poglądy na jego sylwetkę. Najgorsze, że i ja przez dziada przybieram, jak tak dalej pójdzie to w bryczesy nie wejdę 😁
ostaosta, ale śliczny 😉 faith, nie wysiwieje, zawsze będzie w panierce błotnej, zrozum, ona nie chce być siwa, jakoś musi sobie radzić 😂 ja dzisiaj miałam do czyszczenia skorupę aż po uszy 😁
sQlitynka, fantastyczna nietypowa odmiana 🙂 ostaosta, prześliczny. I jest chyba jednym z niewielu koni, któremu pasuje grzywka obcięta na prosto - na "pazia" 😉 faith, Twoja dziewczynka przeurocza 🙂
Libeerte nie ukrywam ze mam olbrzymia slabosc i zawsze mi sie siwek marzyl 😀 harja bardzo mi milo :kwiatek: tylko dzierzawiona, ale kocham jak swoje 🙂😉