Forum towarzyskie »

Perfekcyjny makijaż

ajstaf, Spoczko 🙂 Mam tę żelową właśnie to w weekend wypróbuję.
Co się dzieje z Revlonem, został wycofany? Ciężko mi dostać mój kolor podkładu ColorStay (150 Buff - znalazłam w jakiejś drogerii internetowej i zamówiłam ostatnie dwie sztuki jakie mieli), inne kosmetyki też w znacznej mierze niedostępne lub dostępne w małych ilościach.
Co zamiast niego? Pasował mi idealnie kolorem, konsystencją i trwałością, kilka lat szukałam zanim na niego trafiłam i nie mam pojęcia co teraz zrobić. Wzięłam na próbę Makeup Revolution IRL Filter, bo mam korektor z tej serii i dobrze mi się sprawdza, ale wolałabym mieć jeszcze jakieś opcje...
Mojego revlona też wycofali, zamiast tego używam eveline wonder match. Wygląda naturalnie, dobrze kryje, trzyma się na twarzy, jestem z niego bardzo zadowolona, w dodatku za 30zl to nie mam zastrzeżeń.
Facella, ja też przeszłam na eveline wonder match. Ale nie trzyma się tak długo, więc po południu matuję się dodatkowo Rimmel Lasting finish podkład w pudrze.
btw. kojarzycie dobry brązowy eyeliner? mam już kilka, wszystkie albo malują nierówną kolorystycznie kreskę, albo znikają z oka, albo w ogóle ciężko nimi malować.
Przyszedł do mnie ten IRL Filter i już chyba Revlona nie potrzebuję 😅 kolor F2 jest dla mnie jak druga skóra, lepszy niż 150 Buff Revlona. Konsystencja jest bardziej płynna, będę musiała się przyzwyczaić. Na początku obawiałam się, że będzie słabo kryć, ale tak nie jest. Krycie jest bardzo dobre i jest o wiele wydajniejszy od Revlona, jedna pompka starcza mi na pół twarzy, ColorStaya potrzebowałam dwa razy więcej. Trwałość jest ok, ale po ok. 10h zaczyna się robić ciastowaty i dobrze go poprawić. Co dla mnie bardzo ważne, w ogóle nie podkreśla suchych skórek, z czym zawsze mam problem. I nie zbiera się tak bardzo pod okularami, jak Revlon. Z minusów to dość mocno wysusza, trzeba bardziej nawilżać przed i po użyciu, ale to w moim przypadku kwestia jedynie wyboru kremu na co dzień.
A ja dziękuję za polecony tu RefectoCil do brwi. Podczytałam, zamówiłam też i jestem zachwycona!

Mam też pytanie - polecicie jakąś szminkę/pomadkę (najchętniej w formie pędzelka, nie w sztyfcie) która będzie się tak dobrze trzymała jak Wibo Million Dollar Lips, będzie w podobnej cenie i nie będzie to NYX (mam, lubię ale trwałością jednak się nie umywa do Wibo)? W Wibo jestem zakochana jeśli chodzi o trwałość tylko mają bardzo mało kolorów a ten czerwony jest dla mnie ciut za ostry, wolałabym coś przygaszonego trochę.
FurryMouse, mnie się Wibo w ogóle nie trzyma i jest jakieś słabo napigmentowane. Z pomadek w płynie zawsze i wszędzie będę polecać nie do zajechania Maybelline Superstay Matte Ink, duży wybór kolorów i niesamowita trwałość, tylko i niektórych podobno wysusza usta (nigdy mi się nie zdarzyło). Przygaszona czerwień to 80 Ruler, moja absolutnie ulubiona. Na notino, coccolita czy ezebra do dostania za ok. 20-25 zł. Z głębokiej czerwieni mogę polecić NAM, jest w wersji satynowej (Russian Red) i matowej (Diva Red). Też dość trwałe i nie wysuszają. Dostępne tylko w Rossmanie i na stronie NAM, bez promki ok. 35-40 zł.

Szukam ciepłej brązowej kredki do brwi, zamiennika dla Catrice Warm Brown. Kolor super, gorzej z wydajnością, zużywam jedną kredkę na miesiąc...
Może być też cień do brwi, ewentualnie pomada w odpowiadającym kolorze.
Facella , to mnie zaskoczyłaś, nie sądziłam że trwałość może się różnić w zależności od tego kto używa. Albo ja na taką pancerną sztukę trafiłam 😅 Nawet zmyć ją ciężko, a użytkowo jest u mnie naprawdę do zadań specjalnych.
Idę te Mejbeliny pooglądać, dzięki!
FurryMouse, albo to ja trafiłam na felerną sztukę. Jeśli chodzi o zmywanie Maybelline to też miałam problem, dopóki nie użyłam dwufazowego niebieskiego płynu do demakijażu oczu z Nivea. Schodzi za pierwszym pociągnięciem.
Facella , może 😁 Co do zmywania to ja mam patent na pomadkę. Taką zwykłą ochronną, bezbarwną, jakąkolwiek. Maziam grubo, wcieram w chusteczkę i zwykle takie dwie tury wystarczą żeby zmyć (jakoś mnie zawsze odrzucało mazianie po ustach płynami do demakijażu 😅😉

W ogóle, paczałam na necie na te pomadki z Maybelline i co filmik na yt ze swatchami to inaczej wyglądają 🤦muszę gdzieś stacjonarnie dorwać i pomaziać przynajmniej po ręce. Ale przynajmniej wiem co próbować 🙂
FurryMouse, jak interesuje Cię jakiś konkretny kolor to daj znać, może mam, bo mam sporo różnych 😅
Facella, dziękuję bardzo ale i tak muszę w piątek skoczyć do galerii to się rozejrzę. Co na żywo to na żywo 🙂
FurryMouse, dla mnie hitem w zakresie trwałości są płynne Golden Rose Matte z zestawów LipKit - i te bez konturówek też. Można cały dzień spokojnie nosić - mlaskać, jeść, pić, gryźć ołówki - a kolor wciąż siedzi na miejscu.
Dzięki -Alvika- 🙂 leci na listę. Na razie poszalałam i zamówiłam 3 sztuki z Maybelline. Zobaczę jak się będą nosić i czy zostaną czy będę szukać dalej 🙂
Btw, serio, co na żywo to na żywo... Kolory kompletnie inne niż na filmikach na yt
spam
Za ten post użytkownik otrzymał: Ban permanentny
Komentarz moderatora: spam
Odkopuję 🙂 szukam kredki do oczu w ładnym odcieniu brązu, miękkiej i dającej się rozcierać. Miałam już kilka, ale żadna mnie jakoś nie grzeje, ostatnią zgubiłam i szukam zastępstwa
madmaddie, dr hauschka eyeliner brązowy to sztos. Kredki nie testowałam
Szukam śliwkowej/fioletowej szminki z mocnym kryciem. Takiej w odcieniu ciemnego, ciepłego fioletu. Wykończenie mat lub satyna, nie błyszczące.
Wydawało mi się, że ustrzeliłam z Maca - P jak Potent, ale tester krył tak z 2x mocniej niż to co kupiłam i w dodatku jest turbo nietrwała 😐 i czuje się mega zawiedziona.

Może komuś się udało się taką trafić? Miałam kiedyś idealną z maybelline, ale już ich nie robią niestety.
Madmaddie Everybody London - bardzo fajnie się nią pracuje.

Keirashara A te marki Sephora? Mam kilka ciemnych kolorów i jest ok. Tylko to mocny mat.
keirashara, superstar matte ink 50 voyager wpada w ciepłą, ciemną śliwkę. Mam i nie używam, bo liczyłam, że będzie to bardziej burgund niż śliwka, tak jak na większości zdjęć w necie. 40 believer jest nawet bardziej fioletowa, ale praktycznie nie do dostania w PL. Był jeszcze kolor 45 escapist, ciemniejsza wersja 40, ale tego chyba już nie produkują (tak mam jebla na punkcie tych pomadek, widać po mnie?). Trwałość ich jest nie do zajechania, krycie absolutne. Niektórzy się skarżą że im wysusza usta, ale ja nigdy takiego problemu nie miałam, a nie używam dosłownie nic nawilżającego do ust.
Do zmywania jej polecam dwufazowy zmywacz do oczu z bławatkiem od nivea, to jedyne od czego schodzi niemal od razu i bez pocierania. Długo szukałam czym to zmywać i przypadkiem trafiłam.
Nie mogę dodać zdjęcia do poprzedniego posta 🙃 ale na tym kolor jest najbardziej zbliżony do tego, jak realnie wygląda na żywo 50 voyager. Nawet bym powiedziała, że jest trochę za mało fioletowy niż naprawdę.
Ewentualnie to też może być kwestia tego, że na moim ryju wygląda bardziej fioletowo
images (34).jpeg images (34).jpeg
Martita, - mam też, ale nie trafiłam stacjonarnie fioletu, a po odcieniach z neta się boję 😅 chciałabym najpierw zobaczyć na żywo, maźnąć choćby po ręce, bo to co na obrazku, to co w/na tubce i to co po rozsmarowaniu to często zupełnie inne kolory.
Facella, - kurcze, to zdecydowanie za bardzo w bordo dla mnie. Maybelline znam, miałam ideał jeszcze z pierwszych serii stay matte, jak były w sztyfcie 😉 i krycie, trwałość faktycznie jest w nich top.
Szukam czegoś w stylu tych z obrazka, nawet bardziej tej dolnej (jest z easy, jakis dziwnych wynalazków, ja bym chciała jednak kupić w drogerii z minimalną gwarancją, że nie dostanę czegoś używanego/starego/chińskiego szitu).
22608.jpg 22608.jpg
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się