"Co kropelka sklei, sklei to się nigdy nie odklei" 🙂 Weszłam w wątek już po edycji pierwszego postu. Zabawne, że od razu po zmienionym tytule wiedziałam o co cho 🙂
[quote author=kujka link=topic=91376.msg1759098#msg1759098 date=1366895515] Wytrzyj gile i sie ogarnij.
Naprawdę chcesz, żeby Gila wycierała? [/quote] Totalnie nie wiem, o co chodzi w tym wątku (mogę się domyślać), bo trafiłam na niego, jak już pierwszy post się był zdematerializował... Ale powyższy cytat niesamowicie poprawił mi humor, dzięki 😂
brakuje mi ajkju o tej porze na połączenie idei żartu o gwoździu z tym wątkiem...
jedyne co przychodzi na myśl to 1. absurdalność sytuacji 2. literalne słuchanie się komentarzy człowieka nie mającego pojęcia o tym co mówi (ale to ze względu na spaczenie zawodowe tak to interpretuję, bo teoretycznie w tym żarcie można by uznać pod pewnymi względami że dający komentarze czyli klient po prostu ma inną wizję, tylko nie wyartykułował, że chciałby zrobić to od nowa inaczej, a nie poprawiać to co już jest; aczkolwiek znając branżę reklamową z pewnej perspektywy pierwsze co przychodzi na myśl to jw., czyli zróbcie mi białą aplę itp 😉 i nie mamy programu do otwierania plików "etc." )
Bo patrzysz z perspektywy reklamotwórcy i/lub klienta. A jest bardzo prosta perspektywa odbiorcy: "reklama kłamie". I to łączy ten absurdalny tytuł z projektowaną zawartością.