Co do źrebaka - pati nie chodziło mi o tą wiosnę tylko za rok 😉 Ale na razie jej nie zaźrebiam, choć miałam to zrobić teraz bo niedaleko naszej stajni (wiesz gdzie) jest ogier.
Hmmm jest ogier, super 🙂 Nie ma jak zaźrebiać "byle jak i byle czym", bez urazy. Nie wiem po co Ci kolejny koń. No comments.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 16 kwietnia 2013 12:58
i do tego w momencie, kiedy finansowo ledwo sie utrzymuje jednego konia. Nie ma, jak odpowiedzialnosc. Super 🤔
Koń jest wystawiony do dzierżawy i nacia prowadzi na niej dodatkowo treningi- zawsze to jakiś dochód jest
No i jeszcze chwalenie sie publicznie, ze sie chachmeci u najblizszych i rodziny, zeby miec jakiegos glupiego konia. Zacne
no właśnie, czekamy jeszcze na występ u drzyzgi i "trudnych sprawach", potem mogłabyś skoczyć do "urzekła mnie twoja historia" a potem do "wybacz mi" 😫 gratulacje, naprawdę 🤔
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 16 kwietnia 2013 13:06
safie, koń podobno jest w rekreacji więc jakie treningi?
Nie no ludzie... jako osoba wtajemniczona w sprawę muszę ustosunkować się do wypowiedzi pati. Dziewczyna wyniosła ze swojego domu wartościowe rzeczy do lombardu i kupiła za nie konia a pati mówi ,że otarła się pod kodeks karny i już jakieś więzienie czy inne procedury. Spokojnie to w końcu tylko jej rodzice. Kiedy rodzice zorientowali się co się stało to się wkurzyli,zrobili właścicielce stajni mega afere a nacia nie pojawiła się w stajni przez pół roku z powodu aresztu domowego. Ja osobiście nie pochwalam takiego zachowania, również mnie, jak i inne osoby ze stajni dotknęła bezpośrednio niejedna historia Natalii( zamówiła wysłodki za pobraniem na mój adres i nic mi nie powiedziała, wzięła prywatną derke pati na swojego konia )więc ogólnie kicha. 😵 Podsumowując: Koń ma się dobrze, nie został skradziony czy zagłodzony nacia ma się dobrze odkąd jest pełnoletnia i jeździ do swojego konika
Wszystko jest już właściwie dobrze, tylko mnie szokuje wyciąganie po roku brudów na publiczne forum. Może to będzie przestroga dla innych zakochanych w ukochanych konikach nastolatek, bo gra nie jest warta świeczki. Poczekajcie aż uzbieracie na konia,zaczniecie zarabiać na jego utrzymanie, dopiero potem kupować. Koni na rynku jest wiele, a życie.. cóż nie można mieć wszystkiego i nie powinno się robić czegoś za wszelką cenę Amen
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 13:09
Lauren, wyniesienie rzeczy z domu i ich sprzedaż to kradzież. Chyba, że nacia sprzedała swoje rzeczy ( kupione przez siebie, czy dane w prezencie), a nie rzeczy kupione i należące do rodziców.
Łał... Obrobić rodzinny dom w imię miłości, zaiste jestem pod wrażeniem.
Nacia absolutnie nigdy nie była i nadal nie jest nawiedzoną quoniarką, od początku dała się poznać jako osoba solidna, wiarygodna i bardzo dojrzała jak na swój wiek. Aha, i jeszcze z konkretną wiedzą o koniach. Pewnie dlatego sama się zachwyca słit focią, na której koń zgiął szyję na wypinaczach, a nie, przepraszam, zebrał się trochę 😀
No, to po wyjasnieniach nat gratuluje tym, ktorzy sie cieszyli, ze postawila na swoim i przyszla sie tu pochwalic i nosa utrzec wredniakom. Daj bosz zdrowie temu koniu.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 13:43
Mazia, czyli dokładnie to, co od początku piętnowali forumowicze, życząc quoniarce, żeby ugasiła gorejącą z niej WNM (Wielką, Nieskończoną Miłość) i poczekała, aż się ją uda zastąpić RG (Rozsądną Głową), WW (Wystarczającą Wiedzą) i niestety też KA$Ą (bez tłumaczenia).
A powyższe zdjęcie mnie rozbawia - koniowi jakaś patologiczna krzywda się nie dzieje (a nawiązując do sąsiedniego wątku, kto wie, może wychodzi na wielkie padoki, więc już z automatu jest najszczęśliwszym koniem na świecie), za to dziewucha idealnie podsumowała swoją grównowiedzę o koniach i parcie na szport (no bo przecież ganasz to prawie jak olimpiadę pojechać). W ogóle to pewnie tak piszę, bo zazdroszczę i jeszcze tarta z owocami.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 15:09
No, jak ja bym byla takim rodzicem, to bym prala goly tylek rowno, na pol roku szlabanu by sie nie skonczylo - nawet, jak to dziecko ma 18 lat
Ja bym konia w cholere sprzedała i jeszcze zabroniła takiej " rozgarniętej i odpowiedzialnej" córeczce się rozmnażać. Jak zmądrzeje koło 40stki to może bym na chomika pozwoliła
Lauren, w końcu konkret! dziękujemy za wyjaśnienia i to chyba zamyka cały ten szum. 🙂
safie, wszystko co jest "twoje" do 18rż tak naprawdę należy do Twoich rodziców
quantanamera, liczyłam, że jednak był happy end, ale co racja to racja; a jak na "dorosłą" osobę, to poziom prezentuje...... zacny
W sumie to się i tak rodzicom udało. Mogli być sprzedani na organy. PADŁAM!!! FAKT!
[quote author=Strzyga link=topic=86328.msg1751714#msg1751714 date=1366207089] Tania - a skąd wiesz, może te wartościowe rzeczy to były nerki, płuca i wątroby?