safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 16:25
safie, wszystko co jest "twoje" do 18rż tak naprawdę należy do Twoich rodziców
A osoba poniżej 18rż może dowolnie dysponować majątkiem? Chyba jednak majątkiem zarządza opiekun prawny- rodzic Nie wyobrażam sobie, żebym no nie wiem ... wyniosła telewizor, komputer, biżuterie mamy i sprzedała, bo chce konia.
Rzekotka zgadzam się Re-voltowi guru udzielają reprymendy nastolatce, a sami robią wpisy w tym wątku na podobnym poziomie. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, więc niech nikt specjalnie nie czuje się urażony.
Zaprezentowana tu historia zasługuje na potępienie. I żadna wakacyjna miłość tego nie tłumaczy. A, że została z niej właściwie historyjka z telenoweli, wyśmiewamy ją. Bo tego jest warta.
obrzydliwa złodziejacha i naciągaczka, osoba bez żadnych skrupułów utłukłabym chyba gówniarę na miejscu... ale nie... taka pinda bez skrupułów również doniosłaby na policje, ze sie jej wtłukło, i pewno tatuś jeszcze poleciałby np za zmyślone molestowanie 😁 jak czytam takie historie to zaczynam rozumieć wasniewską, utłukła na początku i ma spokój 🤔
Mnie bardziej zdumiewają te teksty innych dyskutantów. O utarciu nosa. O tym, jak to my jesteśmy poniżej poziomu. Nie wiem gdzie jest poziom, ale przyznaję- jestem na INNYM.
omg... panienka okradła rodziców żeby kupić konia, porzuciła go w stajni, za którą zapewne nie płaciła i dlatego poszedł rekreacji (tu dwie już okradzione grupy - bo i właściciele pensjonatu), nadal nie płaci i jeszcze rozmnażać chce i cieszy się z tego bo dobrze zrobiła, będzie robić nadal, utarła tym nosa voltowiczom, którzy są chamami i mają żenujący poziom - taki jak ona... bo rada też? czy, że nie potępiają takiego postępowania? no jak się nie śmiać - tragikomedia?, czarny humor - bo jak inaczej reagować?
[quote author=horse_art link=topic=86328.msg1752105#msg1752105 date=1366228923] omg... panienka okradła rodziców żeby kupić konia, porzuciła go w stajni, za którą zapewne nie płaciła i dlatego poszedł rekreacji (tu dwie już okradzione grupy - bo i właściciele pensjonatu), nadal nie płaci i jeszcze rozmnażać chce i cieszy się z tego bo dobrze zrobiła, będzie robić nadal, utarła tym nosa voltowiczom, którzy są chamami i mają żenujący poziom - taki jak ona... bo rada też? czy, że nie potępiają takiego postępowania? no jak się nie śmiać - tragikomedia?, czarny humor - bo jak inaczej reagować?
[/quote] Ona kupiła tego konia bo miała 100% pewności,że wstawi go za darmo do rekreacji i nic nie będzie płacić. Nikt nie został oszukany. Może niech zacznie ktoś oceniać tę sytuację, kto ma na co dzień stycznośc z właścicielką pensjonatu, autorką tematu,koniem i rodzicami. Bo z tego wątku się już robi jakiś cyrk i bezpodstawne oskarżenia , bo nikt nie wie jak to było do końca a każdy ma swoją wersje. Można w imieniu autorki, która obecnie nie ma dachu nad głową poprosić o zamknięcie tematu ?
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 21:26
Ona kupiła tego konia bo miała 100% pewności,że wstawi go za darmo do rekreacji i nic nie będzie płacić. Nikt nie został oszukany. Może niech zacznie ktoś oceniać tę sytuację, kto ma na co dzień stycznośc z właścicielką pensjonatu, autorką tematu,koniem i rodzicami. Bo z tego wątku się już robi jakiś cyrk i bezpodstawne oskarżenia , bo nikt nie wie jak to było do końca a każdy ma swoją wersje. Można w imieniu autorki, która obecnie nie ma dachu nad głową poprosić o zamknięcie tematu ?
Kupiła, ale nie za swoje pieniądze i teraz wielce się chwaliła, jak to spełniła marzenie. A jeśli nie chciała oceniania to mogła nic nie pisać. Jednak należą się brawa, że publicznie się przyznała, jak to spełnianie marzeń wyglądało. Koń stoi w pensjonacie za darmo, ale czy to zmienia sposób w jaki zdobyła pieniądze? Nie.
Lauren, a dlaczego? Naprawdę uważasz, że wątek nie jest pouczający dla czytelników? No i przecież odżył na własne życzenie autorki - to ona chciała się pochwalić. To się pochwaliła. Brawa dla rodziców za przyspieszone usamodzielnienie latorośli.
Hmm... gdyby wszyscy o jej postępowaniu słyszeli, to marne widoki na ten dach nad głową. Przyjęlibyście na stancję kogoś takiego? Czy - wynajęli mu/jej lokum?
A właścicielce lokum dla konia gratuluję optymizmu co do natury ludzkiej. Rozumiem, że współ-pensjonariusze są poinformowani o standardach moralnych koleżanki? Bo to jak najbardziej ich sprawa.
Lauren, - o właścicielce też napisano, że nie została poinformowana co i jak - oszukana.... ukradła? miala kare chyab za coś? nie pojawiala się w stajni? gdzie ty widzisz drugie - pozytywne dno?
to twój wzór moralny? jak się nazywasz? jeździsz gdzieś konno? podaj dane - żeby ludize wiedzieli gdzie szafki zamykać i konia, auto itd od kradzieży ubezpieczyć...
rybka nam wirtualnym, co jest prawda co nie - oceniamy to co czytamy. postawy, podane fakty. a te tu - są całkowicie złe, niemoralne i skandaliczne.
od samego początku (zaczęło się od niewinnego "głupie"😉
[quote author=horse_art link=topic=86328.msg1752156#msg1752156 date=1366230870] Lauren, - o właścicielce też napisano, że nie została poinformowana co i jak - oszukana.... ukradła? miala kare chyab za coś? nie pojawiala się w stajni? gdzie ty widzisz drugie - pozytywne dno?
to twój wzór moralny? jak się nazywasz? jeździsz gdzieś konno? podaj dane - żeby ludize wiedzieli gdzie szafki zamykać i konia, auto itd od kradzieży ubezpieczyć... [/quote]
Skoro Nacia tak "zarobiła" pieniądza na zakup konia oraz napisała że w razie choroby zwierzaka ma plan B,C,Y oraz Z to ja na miejscu innych pensjonariuszy obawiałabym się o swój sprzęt...skoro okradła rodziców to czemu miała by się przejmować obcymi ludźmi?
jednak motyw wypalania na czole albo obcinania rąk był dobry - przynajmniej widać z kim masz do czynienia ...
i tu przestroga - jak bierzecie od kogoś konia, szczególnie dla włąsnych korzyści - zawsze umowę róbcie... ktoś by kobyłe wziął a ona pewnie ze swoim tupetem by kazała mu na końcu za dzierżawę zapłacić i zużycie...
znam taki przypadek: kobieta wypożyczyła ogiera do krycia, po krótkim czasie (dzien dwa zanim byla pewna ze to nie jak mówili właś. "a bo się zestresował"😉, zaczął wykazywać objawy chorobowe. wezwany wet swierdził chorobę przewlekłą, nieleczoną.... z koniem coraz gorzej, pani wydała duuużą kase na leki itd - walczyła dość długo (właść - e... jak zdechnie to sie go zakopie, nic mu nie jest, on tak zawsze...)- niestety, było za późno. zapłąciła jeszcze za utylizacje (a nei ma gosp. wiec kupa kasy - bo nie chcieli go sami zglosić, zabrać). po śmierci kuca właść. stwierdzili, że akurat mieli go sprzedać i to przez nią , więc... wydała kilka tysięcy na leczenie, utylizacje , a na koniec na padłego konia...
tak to jest jak się wchodzi w układy z krętaczami, oszustami... do tego nie ma umowy... choć pewnie by umowa nic nie dała przy takich ;/
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 22:04
i po co ta ekscytacja?zazdrościcie dziewczyninie, że dała rade?
taaak zazdroszczę, że się nie bała i za.. wyniosła rzeczy z domu, sprzedała, kupiła konia i to w tajemnicy przed rodzicami. Zazdrość mnie zżera na taki sposób realizacji marzeń... 😵
lossuperktos, czego mam zazdroscic? Okradania wlasnych rodzicow, klamania wszystkich naokolo? Mam wlasnego konia, na ktorego czekalam 10 lat. Jako nastolatka bardzo, bardzo chcialam miec tego jednego wymarzonego, ale w zyciu mi nie przeszlo przez mysl, zeby oszukac wlasna rodzine, bo "JA KCIEM". Poszlam do pracy, uczciwie zarobilam pieniadze, to mam.
Wlasnie cala ta sprawa kojarzy mi sie z okrzykami rozpuszczonego czterolatka "JA KCIEM, JA KCIEM, JA, JA, JA ,JA!!!"
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 17 kwietnia 2013 22:08
Wystarczy przeczytać klika ostatnich postów w tym wątku żeby się dowiedzieć jak było od osób bezpośrednio zamieszanych w sprawę, sama Nacia nie zaprzeczyła więc raczej wiadomo jak było 😉
rybka nam wirtualnym, co jest prawda co nie - oceniamy to co czytamy. postawy, podane fakty. a te tu - są całkowicie złe, niemoralne i skandaliczne.
od samego początku (zaczęło się od niewinnego "głupie"😉
[/quote]
to co piszesz teraz - jest tak samo "wirtualne". dlatego oceniamy postawę - ty pochwalasz? podaj swoie dane, też jesteś potencjalnie niebezpieczna...
i ...też by komuś się chciało taką skomplikowaną aferę wymyslac i to przez rok! i konto specjalnie na fb zakladac... i tu kilka ...wiele osób musi wspolpracować.
mamy pochwalać zachowania bo moze to nie prawda?
jak napiszesz, że kogoś zabiłas - tez to potępimy. czy to prawda czy nie.