Przejeździłam niecały tydzień w Covalliero Monaco. Skóra zaczęła pracować i już nie są tak sztywne jak na początku. Chodzić w nich dalej się nie da. W jeździe wygodne i szałowo wyglądają 😜
A co robicie od wewnątrz łydki ?? Jak będę pastować od zewnątrz, to bedzie duża róznica kolorystyczna. Dobrze mysle, czy mam bezpodstawne obawy. Tudzież da się tego uniknąć ??
Klami, ja od wewnętrznej strony przecieram mydełkiem do skór to co się od konia brudzi i smarem do siodła traktuje jak przeschnie. Różnicy w kolorze nie ma. Pojawia się inny kolor właśnie w tym miejscu gdzie łydką konia smyramy, czyli od używania po prostu 😉
eterowa, yyy... chyba nie. No chyba, że znajdzie się majster, który Ci dosztukuje te 5cm. Ale jak to mówią "łatwiej pocienkować niż pogrubasić". Mocno wątpię, żeby ktoś takie coś zrobił.
Polecacie sztyblety klasyczne Pascuello? Pilnie potrzebuje skórzanych butów, które dadzą radę całodziennym pobytom w stajni 2-3 razy w tygodniu (dużo chodzenia, więc muszą być wygodne) i kosztują do 180-200 zł.
Kayri Ja zamówiłam buty i czapsy Pascuello i jestem zachwycona. Sztyblety co prawda- skóropodobne, ale są niesamowicie wygodne, w środku wyłożone skórą, rozmiar trafiony idealnie, no i świetnie na nodze leżą. Mam je niecały miesiąc, u konia jestem codziennie, więc i myte codziennie i dalej jak nóweczki 🙂 Polecam i to bardzo 😉
Laski, ja z pytaniem, bo średnio jestem w temacie, gdyż w swoich (używkach z allegro) jeździłam dobrych kilka lat, ale w końcu nadeszła chwila zmiany butów. Obecnie w kieszeni mam 250zł, myślałam o tych sztybletach Monaco, ale może coś innego poradzicie? Może dołożyć więcej kasy i kupić coś lepszego? Proszę o pomoc, bo jestem w tym zielona. Chciałabym eleganckie buty, które również posłużą mi na lata (moje miałam 6 lat).
Cierp1enie, Covalliero Monaco? Zerknij w wyszukiwarkę, bo pamiętam, że były jakieś posty odnośnie tych butów, niedawno szukałam. Też je rozważałam, ale po doświadczeniach z termobutami Covalliero, odpuściłam sobie. No ale może z Monaco będzie inaczej. Ja polecam sztyblety Elta. 😍
Cierp1enie, O tych też czytałam słabe opinie - ale ostatecznie nie kupiłam. Zobacz sobie te Monaco, jeśli masz możliwość 🙂 Mnie się wizualnie bardzo podobają, choć chyba ostatecznie kupię jakieś Yorki, bo mi takich nie szkoda "ciorać" po piochach, błotach itp. O dziwo, moja ostatnia para z Horze zaczyna drugi sezon i nadal się trzyma! Poprzednia padła po 3 miesiącach, ale użytkowana w ekstremalnych warunkach, więc nie bałam się spróbować z kolejną parą. Te moje termobuty z Covalliero mogą być nadal używane. To tez nie tak, że rozpadły się na kawałki, ale przyznam się szczerze, myślałam, że lepiej zniosą jeden sezon (skarpeta w środku błyskawicznie się podarła, guma od spodu też się nieco zdarła, buty bardzo szybko przestały trzymać ciepło, cholewki opadły, niektóre rzepy nie trzymają - ale buty dalej w jednym kawałku)
Szczerze mówiąc ciężki wybór z tymi butami. U mnie najważniejsze to by były na długo, zwłaszcza ze obecnie sporadycznie wsiadam na konia. Nie chciałam tez wydawać Bóg wie ile pieniędzy. Może jakbym jeździła regularnie to bym skusiła się ma cavallo lub petrie.
kto poleci jakieś smukłe i dopasowane przy kostce sztylpy z miękkiej skóry ? (oprócz hippiki)
Moje hippiki po niecałym roku użytkowania na jednym koniu, smarowania po każdej jeździe mydłem glicerynowym są poprzecierane i rozpruwają się przy szwach, mają brzydkie zacieki od potu i twarda zesztywniała skóre od strony konia. Ładne to były one przez pierwszy miesiąc. Nigdy więcej ...
Sankaritarina, ma je moja koleżanka. Tyra od roku i mają się świetnie. Ja je tylko mierzyłam, ale pod kątem chodzenia tak po prostu 😁 (stare sztyblety do tyrania żyją, a "na wyjście" mam oficerki) Są fajnie wykonane. Nie tak delikatne i smukłe jak Hippica, więc kto co lubi (grubsza podeszwa, wyściółka w bucie, podszywany na miękko język), ale moim zdaniem warte uwagi, a cena rewelacyjna 🙂