katka, szczerze mówiąc nie rozumiem o co ci chodzi. Ludzie narzekają, że nie mają chętnych na konie, a Ty masz kupców/biorców, nawet na te nieistniejące. No heloł 😎
a ja doplacam 2 tysiace jjesli wezmiecie mojego mlodego, no i swiezego kuca. Nie ma trransportu ale pokryje polowe, w koncu nie stac mnie a jednorazowo wyskrobie 2 tysiace. Sa chetni czy juz za dobrze? :kwiatek: no ja jeszccze doplacam. 🏇
mtl, no widzisz, więc jakby dostać takiego konia 10-15cm w kłębie, to by się nawet mógł wyżywić na samych kanapkach, które mama do szkoły robi. A z takim wielkim katka niech się wypcha, oczywiście jakby go w ogóle miała! 😀iabeł:
aien bo to sentyment jest, chociaż czasem po latach widzi sie więcej niż ideał konia, na którym uczyliśmy się jeździć..
akcja z Justynką świetna, trochę się uśmiałam, a trochę mi się zrobiło przykro, że chamstwo dociera nawet do kręgów jeździeckich.. i to u tak młodych osób.
ja się kiedyś często spotykałam z ogłaszaniem fałszywych koni. Dzwoniło się, a tu odbierają jakieś smarkate i śmichy hihy do ucha, a zdjęcia i opis kradzione. 🤔
Elu wystawiłam ogłoszenie, że sprzedam klacz za symboliczną kwotę i za taką właśnie poszła... obawiałam się, że słowo "symboliczny" ściągnie całą rzeszę idiotów, naciągaczy i innych oszustów oraz takich właśnie dzieci... i jak widać nie pomyliłam się... w każdym razie tą akurat rozmowę uznałam za szczególną heh... jakiś facet z re-v też mi ciekawie odpowiedział- na pytanie jaki ma plan na leczenie tej klaczy odpowiedział, że jak mi powie to mu jej nie sprzedam 🤔 i najlepsze, że na moją prośbę o telefon jak już przychodzi do omawiania szczegółów ludzie mi piszą, że nie mają nic na koncie a jest zimno i im się nie chce iść po kartę i czy ja mogłabym zadzwonić 😍
Katka-bo ten plan leczenia to transport do Włoch........ wiesz-takich specjalistów nie brakuje-niektórzy nawet na forach pisza i jakies dziwne poważanie maja....
Ja raz zawoziłam dziewczynie konia-po kontuzji-pod warszawe miało być na dozywocie za symboliczne 1tys(z czego 500 wychodził jej transport), koń nawet w stepie nie utykał(dopiero w kłusie) okazało sie ze zawoze w miejsce które kiedys baardzo sie reklamowało a prywatnie to mówiło ile to transportów idzie od niego na rzeż.Za pierwszą wizyta przypadkowo-z litosci i przerazenia zakupiłam 2 i pól konia!!! teraz okazało się ze znów tam wioze-ostrzegłam dziewczyne ze to dozywocie bedzie krótkie...a ja nie wysiadam bo dostane białej gorączki. Chłop ledwo zajzał do przyczepy-zobaczył zad folbluta i z miejsca-daje 500zł i koniec rozmowy. zadnych dyskusji ze było inaczej umówione... narzeczony dziewczyny nie zgodził sie na dołozenie 500zł do łacha któremu trzeba opłacac pensjonat.500zł wziełam ja a oni przyjaciela oddali na rzeż,pani wracała z płaczem. Gdyby sie nie łasili na te pare stów to i ja bym im tego konia za darmo wzieła-wtedy..i na pewno by na mieso nie trafił. a czemu to pisze-bo pewnien forumowicz z innego f. mocno mi pasuje nickiem do imienia pana,profesją i miejscem zamieszkania oraz cynizmem. a po drugie-nigdy nie zrozumiem rodzaju miłości-kocham-ale tylko dopóki moge na nim dupe wozic-jak nie to juz mnie nie stac utrzymywać go 15lat bo przeciez MUSZE mieć na czym jeżdzic. Wolałabym juz tego konia uspić w stajni...
Ja myslę że łatwo jest kupić, trudniej sprzedać próbowałam sprzedac konia,2 lata próbowaliśmy aż w końcu zrezygnowaliśmy.. teraz też jest mi ciężko sprzedać kucyka..
zastanawiam sie gdzie ja dzisiejszy dzien spedzilam skoro moja stajnia jest wirtualna 😉 jestem powaznie zaniepokojona, do tej pory Strada nie zostala wystawiona.... 😉
a ja dzisiaj krecilam filmiki moich na sprzedaz, uwazam ze dobry filmik to wiecej niz polowa sukcesu- nic tak nie zniecheca niz zdjecie ogona z kawalkiem konia, brudnego, zarosnietego i po uszy w blocie..
katka, oj ty nie dobra dziewczynie chciałaś oddać 20 koni za darmo a jak z Tobą rozmawiałam to mi powiedziałaś ze za kase sprzedaż, nie no nie mogę haha też chce konia za darmo 🙂
a wracając do tematu byłam już zmęczona i zaniepokojona, szukam dla znajomej konia zwykłego do ambitnej rekreacji nie musi umieć dużo ważne żeby poruszał się poprawnie w 3 chodach, był zdrowy, poprawnie zbudowany i był bezpieczny w obsłudze. koń ma być do ambitnej rekreacji a przede wszystkim do kochania 🙂 przeszukałam już chyba większość żeby nie powiedzieć wszystkie oferty sprzedaży spędziłam ponad 3 tyg na przeglądaniu ofert, tydzień na jeżdżeniu i oglądaniu koni i w końcu udało mi się przez przypadek znaleźć fajną kobyłkę która faktycznie ma to coś i chwyciła przyszłą właścicielkę za oko tak więc jedziemy w przyszłym tyg ją oglądać i wydaje mi się że nie skłamię jak wrócimy z nią do domu 🙂
dodam tylko że gdyby katka nie sprzedała pewnego konia to pewnie dzień później jak znalazłam jego ogłoszenie byłybyśmy po niego :P