No nie moge 😂 Zapomniałam właśnie co mnie często wkurza a jednocześnie doprowadza do płaczu - zdjęcia konia rekreacyjnego tuptającego - z podpisem WYBITNY ste/klus itp. Dla mnie to jest 😵 Przepraszam ale dla mnie to... 🙄
Jak chcesz w ogóle mieć zainteresowanych ze zdjęć to wyczyść!! konia, ogarnij grzywę (jak nie chcesz ciąć to zapleć), zrób porządek ze szczotkami pęcinowymi, załóż ładny kantar, możesz zawinąć owijki i zrób dobre zdjęcia - nie wybitne, ale na dobrym tle (wszelkie nieotynkowane ściany tudzież szopy odpadają. Jak klacz pokazuje na zdjęciach taki ruch jak pokazuje to zrób dobre zootechniczne zdjęcia w stój, ewentualnie w ruchu luzem na padoku (powinny być lepsze niż te z lonży) - jakieś zdjęcie dobre z dobrej fazy kłusa czy galopu znajdziesz. To tak czysto "marketingowo". No i nie pisz o wybitnym ruchu pokazując ten filmik.
Koralowa, odpowiem Ci, co jest "nie tak" z tym ogłoszeniem. Z punktu widzenia kupującego. W żaden sposób klacz nie wygląda na małopolską, a jeszcze w krzyżówce z xx. Wygląda na "typ szlachetny" = pogrubiony. I to podważa wiarygodność sprzedawcy.
tak się pisze, często w ogłoszeniach widziałam coś takiego to dodałam. okej, dzięki za rady, popracuje nad tym ogłoszeniem i wstawię link do poprawionego. 🙂
Koralowa, tak sie pisze jesli kon ma wybitny ruch. jak nie ma, to sie nie pisze. jak bys widziala czesto w ogloszeniach, ze ludzie pisza "bardzo wysoki", to tez bys napisala, pomimo ze kon ktorego sprzedajesz mialby, dajmy na to 160 cm? luudzie... 🙄 😵
Kujka - 4/5 z tych co ma "wybitny" ruch to ma kompletnie przeciętny. Słowo wybitny niedługo stanie sie synonimem zwyczajny 😎 Chyba tak sie przyjelo ze jak nie napiszesz ze ma wybitny ruch tzn. ze jest do niczego 🙂 Mozna zgłupiec.
Koralowa, odpowiem Ci, co jest "nie tak" z tym ogłoszeniem. Z punktu widzenia kupującego. W żaden sposób klacz nie wygląda na małopolską, a jeszcze w krzyżówce z xx. Wygląda na "typ szlachetny" = pogrubiony. I to podważa wiarygodność sprzedawcy.
to co mam zrobić? zeskanować paszport gdzie jest to wszystko wpisane? co ja poradzę że wygląda jak wygląda?
Koralowa, epk napisala Ci - przytnij szczotki pecinowe, zrob porzadek z grzywa, ustaw ladnie i zrob dobre zdjecie. kon od razu "wyszlachetnieje". jakis czas temu byl na forum link do reklamy linii produktow kosmetycznych dla koni. takie porownanie - przed (zapuszczona grzywa, szczotki, kon nie uprany itd), i po - wyczestany, wystrzyzony, ladnie ustawiony do zdjecia, nasmarowane kopyta - niby zdjecia robione tego samego dnia, a zupelnie inne wrazenie. naprawde, sprobuj.
Koralowa, tak sie pisze jesli kon ma wybitny ruch. jak nie ma, to sie nie pisze. jak bys widziala czesto w ogloszeniach, ze ludzie pisza "bardzo wysoki", to tez bys napisala, pomimo ze kon ktorego sprzedajesz mialby, dajmy na to 160 cm? luudzie... 🙄 😵
sorki, to rzeczywiście nie było zbyt mądre, akurat wygasła i chce wystawić jeszcze raz, więc to poprawie 🙂
Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć (punkt widzenia kupującego), że przeglądając ogłoszenia na Allegro patrzę na miniaturki, jeśli jakas mi się spodoba - "najeżdżam na nią" w rezultacie mam powiększenie, jesli koń mi się spodoba to chcę poznać szczegóły i zagladam do ogłoszenia. Po tym widać jak ważne jest dobre zdjęcie. Nie raz, nie dwa ta miniaturka przedstawiała konia błyszczącego, jakiś fajny widoczek - od razu przykuwała moją uwagę. To, że 3/4 to były jakieś kaszany to inna sprawa. Łapałam się nawet na tym, że wchodziłam kilkakrotnie w to samo ogłoszenie, by uświadomić sobie "a niech to, to ten zajeżdżony 2-latek, odpada". Ciekawa jestem ile fajnych koni przegapiłam, tylko dlatego, że nie przeszły "pierwszej fazy selekcji" 😁 Bo zdjęcia były szare, konie były szare (od brudu) albo stały tyłem.
Zdjęcie i dobry (czyli taki, w którym nie ma AŻ TYLE ściemy) naprawdę dużo robią. Kiedyś widziałam ogłoszenia, na moje oko, kiepskich koni rekreacyjnych, w dodatku w nienajlepszej kondycji, ale założono im owije, zdjęcia na trawce. Z tego co widziałam - konie już sprzedane. Bo PRZYCIĄGAŁY UWAGĘ.
dla kogos ruch moze byc wybitny bo nie widzial lepszego... kobylka tlusta, ale noga sucha wiec mozliwe ze od xx, choc nie wyglada 😉 rzeczywiscie, ja bardzo lubie jak jest skan paszportu albo chociaz zdjecie rodowodu. dla mnie to wazne. i nie ma watpliwosci ze to nie "typ pogrubiony"
Koralowa - wrzuć jeszcze do ogloszenia date urodzenia, wzrost - to jest to, co mnie np. interesuje przy przeglądaniu ogloszen. Jeśli klaczka była pastwiskowana, to też to umieść, dla mnie jest wazne, czy klaczka miała udane dzieciństwo, jest wybiegana, (czyli m in. zdrowa psychicznie i fizycznie, itp.) Jak rodzice mają jakieś osiągnięcia, to też warto o tym napisać, a jeśli nie, to można wpisać np. bonitację rodziców. (jak kiepska, to lepiej nie wpisuj nic 😉 ) Co do rasy, możesz napisać "młp w starym typie" 🙂
Dzieciństwo normalne, codziennie po śniadaniu padok z przerwami na obiad potem wieczorem do stajni na kolacje i siusiu , paciorek i spać :P Wizyty kowala regularne, tak samo jak szczepienie. Wszystko okej. 🙂 Z tego co wiem to matka coś tam biegała, ale nic konkretnego nie wiem, to samo z ojcem. Ogólnie to ojciec i matka należeli do mojej byłej trenerki, a aktualnie nie mam z nią zbyt dobrych kontaktów...
Lancetnik został wyhodowany w SK Walewice, zbonitowany na 80 pkt, próba dzielności z wynikiem bardzo dobrym, padł niedawno w 2007 roku. Tu znajdziesz więcej informacj: http://www.bazakoni.pl/horse_2965.html Lanca (matka Lancetnika) byłą matką stadną w Walewicach dała oprócz Lancetnika bardzo cenną klacz stadną - Lotkę (po Galeon oo)
wg mnie powinnas umiescic takie informacje jak: data urodzenia, dane o rodzicach, ifnormacje, ze kon padokowany, wybiegany, wypieszczony, ma kontakt z czlowiekiem staly, chodzi/nie chodzi ze stadem na pastwiska, przebyte choroby/komplikacje zdrowotne lub ich brak, regularne werkowanie, szczepienia, odrobaczenia, umiejetnosci konia i oczywiscie charakter. czy dostawala witaminy/pasze dodatkowe (jesli nie dostawala to nie pisz).
co do zdjec: przede wszystkim wyczysc konia. rozczesz grzywke, ogon. mozesz zaplesc, ale nie musisz. ladny kantar, ladne tlo. mozesz zabrac klacz np na jakas ladna lake, juz bedzie lepiej niz na tle starego budynku. owijki tez moga byc, ale nie musza tak samo jak np nasmarowane kopyta.
dobry opis i dobre zdjecia to polowa sukcesu. powodzenia! 🙂
ja wspieram znajomych w sprzedaży koni za marne pieniądze, ale są łykawe - to jest dopiero problem. Zdrowy koń za 3 tys, ale łykawy to już nadaje sie tylko na mięso chyba 🙁 w ogloszeniach od pół roku i może tylko ze trzy zapytania byly... Może ma ktoś pomysl, jak to sprzedać?
Koralowa: na dzień dobry ogłoszenie sprawia niepoważne wrażenie - koń bardzo przeciętny - a ty piszesz o wybitnym ruchu! To naprawdę odstrasza normalnych ludzi.
I te "dobre ręce". Wiem, piszą tak w ogłoszeniach. Ale przepraszam jak chcesz te "dobre ręce" badać czy takimi są. Ludzie nie lubia być od początku jakoś segregowani i oceniani szczególnie kiedy się od nich czegoś chce.
Megane: jak łykawy i nic nie umiejący (młody) to faktycznie problem. Jeśli natomiast taki koń coś umie o pewnie jednak można go sprzedać.
a ja mam kupcow na konia, ktorego nie chce sprzedac... i to nawet kilka osob sie pytalo, mysle ze 2-3 sa realnie i powaznie zainteresowane. i dylemat... nie chodzi tylko o to ze to moj ukochany konik, ktorego wynalazlam jak mial 2 lata i teraz jest calusi moj oddany itd ble ble ble ale o to ze jest bardzo dobrym koniem sportowym, na ktorym mysle moge cos osiagnac. z drugiej strony to "tylko" kon i wiem, ze w zyciu roznie to bywa... niestety z autopsji poki co jestem zdecydowanie na nie co tylko podkreca potencjalnych kupcow 😉
Powiem tak miała być mocno malowana kasztanka (wymóg mojego TŻ), najchętniej roczniak lub odsadek (miał być dobry rodowód, najchętniej młp, ale bez musu na rasę + wychodziłam z założenia, że na tak dobrego konia jakiego chcę mieć już wychowanego i ujeżdżonego na chwilę obecną mnie nie stać, parcia na jazdy wtej chwili nie mam), wyszła trzyletnia gniada anglo- ślązaczka 😉 Surówka absolutna, o wspaniałym charakterze...
edit: ewentualne zdjęcia będą po zaliczkowaniu zwierza
hehe tak czesto jest... kolezanka kiedys szukala walacha, koniecznie walacha i nie rudego i takowego znalazla w ogloszeniu, pojechala ogladac i wrocila z rudosrokata klaczka :P
a ja kiedys pojechalam na zgrupowanie przed waznymi zawodami i tez wrocilam z koniem wiecej, bo mnie za serce ujal 🙂
a ja mam jakas masakre ta sprzedaza. 🤔 Niby niejednemu by sie oferty spodobaly ale mi... Dzwonil do mnie facet ze mial tez konia po Jungu i Dresku ale zginal tragicznie, w szczegoly nie wnikalam. I chcial mi oddac swoje dwa konie ujezdzone zdrowe pod siodlo z papierem za mojego mlodego. 😵 Pozniej dzwonila baba z rekreacji ze da mi za niego nawet 6 tysiecy, a wyraznei napisalam ze nie oddam do zadnej rekreacji. A jeszcze pozniej tatus malolaty, ktora jedzila dopiero 3 razy. Nie dosc ze ani ojciec ani wiadomo ona nie maja o tym pojecia to w dodatku mam dwulatka! I wyraznei podkreslilam ze kon nie jest dla niedoswiadczonej osoby, sama sprzedaje z tego powodu. Malo tego nikt nie rozumie ze jednak nie wszystko jest do kupienia za odpowiednia kwote. Jestem go w stanie sprzedac bardzo tanio ale w naprawde dobre rece. Najchetniej chciala bym go wydzierzawic ale na to chyba nie ma szans co? Albo oddac do kogos doswiadczonego jako konia do towarzystwa? Moze ktos by go ulozyl? 🙄