No właśnie dla to się deko kłóci z samą ideą wkkw - bo właśnie po to skoki są po krosie, by sprawdzić wytrzymałość i świeżość koni po próbie terenowej. Tak na mój rozum. ;-) Poza aspektem czasowo-organizacyjnym, o którym wspomniała Gaga. I patrzę, że dekoracje mają być w niedzielę o 19:30 🤣 - toć żaden fotograf się tam nie uchowa! (daj Boże, by przetrwać cały dzień na krosie, przy względnej pogodzie... 🙄 ) Już nie mówiąc o tym, jak te dekoracje będą wyglądać - jeźdźcy w ubraniach "pokrosowych", pewnie bez koni. Z punktu widzenia fotografa to... no mało atrakcyjne, przyznajcie ;-)
Wychodzi na to, że mając młodego konia w Pomorskim będę musiała wozić go na LL i L przez pół kraju (nie licząc Kwiek) 🙁? Poważnie rozważam, czy młodziaka nie zabrać do siebie. Wychodzi sporo drożej niestety i zawody organizowane są w formule jednodniowej 🙁. Natomiast mam w okolicy niemalże co tydzień zawody WKKW o różnych stopniach trudności. Zimą bardzo popularne są konkursy Arena Eventing, które są rozgrywane od 80cm. Jest gdzie potrenować, nabrać obycia startowego, jest po prostu przystępnie i siłą rzeczy jest dużo więcej osób jeżdżących WKKW (na różnych poziomach).
Edit. mój trener Donald Kear przyjeżdża sędziować Strzegom October Festival 🙂.
Powiem Ci, że chętnie, ale od lat nie zarobiłam na zdjęciach, a już takie wycieczki, gdzie trzeba płacić za transport, nocleg, wyżywienie, foci się 3 dni po 10h, wraca się do domu i wszyscy chcą fotki za darmo, przestały mnie bawić :P
To, że najpierw P miało być tylko piątek i sobota. Potem zostało rozbite na 3 dni. W niedzielę kros miał być o 8 a został przeniesiony na koniec zawodów. 3 razy rezerwację w hotelu zmieniałam; )
D+A, w Poprawionych propozycjach P jest 3 dniowe. Wszystkie zmiany wynikały z ogromnej frekwencji (240 koni!) , która nie pozwoliłaby ogarnąć P w 2 dni. Zmiana kolejności rozgrywania klas w niedzielę nastąpiła na wniosek zawodników. Wszystko było przecież na Brefingach omawiane najpierw...
Ok rozumiem. Po wysłaniu zgłoszenia akurat nie zaglądałam juz w poprawione propozycje i o zmianie dowiedziałam się że wstępnego programu. Po prostu byłam ciekawa czy takie zmiany to norma czy tak wyszło i tyle. Mi akurat plany najgorzej pokrzyżowało przełożenie P na koniec.
D+A, w P nie robiłam, bo wymarzłam koszmarnie na połowie 2 i 3*. crazy, pomyślę =) Ale często bywa tak, że masz 5 zamówień i na dzień przed masz jedno...
Nie, to nie jest norma w Sopocie. Wiele lat tam sędziuję i takie misz-masze były pierwszy raz robione. Ale wszystko pod zawodników, tj na wniosek zawodników tak na prawdę. Organizatorom i sędziom w sumie wszystko jedno w jakiej kolejności lecą klasy - i tak trzeba być od początku do końca 😉 Ale frekwencja na prawdę powalająca 😉 240 koni to duużo na WKKW