alaa_kala, niech żałują ci, co nie byli. Siedziałam dzisiaj w legginsach, koszulce i bluzie i było mi za gorąco 😁 słońce świeciło, nie spadła ani kropla deszczu, podłoże wyschnięte prawie całkowicie (tylko tam, gdzie jeździły auta, było błoto), dosyć miękkie i niestety, bardzo łatwo było je wzruszyć, więc niektóre miejsca były ładnie przeorane... Nie widziałam, żeby ktoś spadł, bardzo lajtowy cross, gwiazdka wodę skakała tak jak kiedyś P...
Mada, widziałam u Ktoś na FB zdjęcia z treningu na crossówkach, nie wyglądało to źle.
Zupełnie nieplanowanie, ale także wybieram się do Sopotu🙂 Jak wygląda tam kros w klasie L w porównaniu do krosu w Szwadronie? Łatwiejszy, porównywalny, trudniejszy?Jaka przeszkoda jest najtrudniejsza? Czy w klasie jest jest jakaś przeszkoda wodna?
[quote author=D+A link=topic=815.msg1748775#msg1748775 date=1365958466] Zupełnie nieplanowanie, ale także wybieram się do Sopotu🙂 Jak wygląda tam kros w klasie L w porównaniu do krosu w Szwadronie? Łatwiejszy, porównywalny, trudniejszy?Jaka przeszkoda jest najtrudniejsza? Czy w klasie jest jest jakaś przeszkoda wodna? [/quote]
Uff dotarłam niedawno do domu tak więc krótka relacja z Jaroszówki za chwilkę.
czeggra1 i jak tam to wet weekend startowaliście czy za tydzień? Jaka pogoda?
Facella szkoda, że nie dotarłaś na niższe klasy🙁 ale i tak chętnie pooglądam zdjęcia bo warunki były super🙂
asia_kala warunki naprawdę baardzo dobre i gdyby ktoś tydzień temu mi powiedział, że tak będzie nie uwierzyłabym.
Od piątku pogoda była całkiem, całkiem choć w piątek i sobotę coś tam przelotnie padało ale naprawdę przelotnie: pzychodziła większa chmura chwilę z niej popadało a w następnej chwili wychodziło słońce tak więc nie było to zbyt uciążliwe. Zaś dzisiaj od rana świeciło słońce, ludzie chodzili w krótkich rękawkach🙂 Podłoże naprawdę ok praktyczne nigdzie na trasie nie było błota, jeszcze tydzień temu zaztanawiałam się czy dobrze robię jadąc tam, ale teraz cieszę się≤ że nie zrezygnowałam.
A jeśli chodzi o nas to jestem bardzo zadowolona.Co prawda ujeżdżeniem się zbytnio nie popisaliśmy, ale wyszły na jaw dokładnie te rzeczy, nad którymi pracujemy i z którymi się zmagamy na treningach. Tak więc co mnie cieszy to fakt, że przejechaliśmy sobie tak jak na rozprężalni bez zbędnych emocji, paniki i innych atrakcji jakie zapewniała mi Reszka w związku z tym jest wizja, że jak poprawimy to czego jeszcze nie zdążyliśmy w krótkim czasie naszej współpracy to i czworobok zacznie wyglądać lepiej.
Jeśli zaś chodzi o skoki i kros to jechało mi się super, zarówno parkur jak i kros na 0 w normie czasu tak więc tu jestem spełniona🙂 Ze skoków cieszę się, bo jeszcze nie tak dawno co druga metrowa przeszkoda była zrzucana. Oczywiście krosu byłam najbardziej ciekawa, ale jednocześnie najbardziej się go obawiałam bo nie mieliśmy okazji praktycznie potrenować na krosówkach. Unisono jednak sprawił mi ogromną radość bo prowadził sie jak po sznurku chętnie, odważnie idąc do przodu a jednocześnie przez cały czas pod pełną kontrolą. Bardzo cieszy mnie też, że kondycyjnie nie zrobił na nim żadnego wrażenia ten krosik bo zdecydowanie miałby ochotę iść w lepszym tempie, a i na mecie był w bardoz dobrej formie.
Faktycznie trasy były przyjemne, chociaż nie powiedziałabym, że łatwe patrzac po wynkach w Lce jakiś pogrom był strasznie dużo eliminacji i kilka pojedynczych błędów. Wszystko było ustawione bardzo fair choć było parę miejsc gdzie trzeba było się pilnować bo o błąd nie trudno🙂 Reasumując ja jestem usatysfakcjonowana bo zrealizowałam plan, który sobie założyłam i nie zrobiłam żadnej głupoty ani na krosie ani na parkurze. I znowu przypomniala mi sie ta ogromna frajda z jechania krosu i satasfakcja po nim - zdecydowanie mi tego brakowało!🙂
Jakby ktoś miał jakieś zdjęcia to chętnie pooglądam🙂 Ja coś naszego pewnie jutro dostanę, ale widziałam sporo osób z aparatami wiec jakby ktoś miał jakieś nasze zdjęcia to bardzo ładnie się o nie uśmiecham 😍 (nr na krosie 16, na ogłowiu 85).
Magdzior, planujecie kiedyś do Sopotu może przyjechać..? 😀iabeł: 😉 Wyczaj jakieś foty, bom ciekawa!
A w Sopocie budują chyba nową przeszkodą wodną! 😜 Będzie szał! W końcu jakaś różnorodność, zawsze stoję przy jedynej wodnej i od 2 lat ta sama kombinacja, te same przeszkody... tylko konie różne 🤣
alaa_kala, niech żałują ci, co nie byli. Siedziałam dzisiaj w legginsach, koszulce i bluzie i było mi za gorąco 😁 słońce świeciło, nie spadła ani kropla deszczu, podłoże wyschnięte prawie całkowicie (tylko tam, gdzie jeździły auta, było błoto), dosyć miękkie i niestety, bardzo łatwo było je wzruszyć, więc niektóre miejsca były ładnie przeorane... Nie widziałam, żeby ktoś spadł, bardzo lajtowy cross, gwiazdka wodę skakała tak jak kiedyś P...
Mada, widziałam u Ktoś na FB zdjęcia z treningu na crossówkach, nie wyglądało to źle.
Makrejsza no to miło nam bardzo :kwiatek: a jakichś zdjęć przypadkiem nie robiłaś?
alaa_kala dziękuję, a z tym rozpoczęciem to dokładnie tak, tymbardziej, że ja miałam sezon przerwy i oststatni kros jechałam w 2011 więc teraz pilnowałam się podwójnie i to nie tyle na trudniejszych przeszkodach co na tych najłatwiejszych;d jeszcze jadąc na ostatnią mówiłam sobie żeby tylko nie zrobić jakiejś głupoty tuż przed metą 😁
Moon widziałam właśnie te zdjęcia 😍 a do Sopoty niestety ale bardzo, bardzo nam nie po drodze i póki nie będę "mistrzem świata i okolic" nie opłaca się totalnie jechać na drugi koniec Polski na L czy P🙁
A u nas pogoda dopisala jednak. Było słonecznie, ciepło i grunt zdążył w miarę przeschnąć ( na ujeżdżeniu było średnio, ale na crossie już ok). Czesław nam się skaleczył przed dresażem ( otarł sobie trochę tyłek w transporcie) i go w rezultacie wycofaliśmy, bo to ma być przede wszystkim dobra zabawa. Niby nic wielkiego mu się nie stało, ale uznałam że tak będzie fair względem konia. Orfeusz natomiast zaliczył przyzwoite ujeżdżenie na 62%, na skokach było tak sobie- to nasza pięta achillesowa i dużo roboty przed nami (poza tym nie miałam czasu obejrzeć parkuru na piechotę 🙁), natomiast na crossie było na czysto. Orfik był wspaniały, dzielny, fajnie galopujący, jechało mi się fantastycznie- tylko szkoda, ze w połowie trasy zgubiłam mapę i trochę pobłądziłam 😂. Generalnie, konisko spisało się na medal, a z pańci to jest gapa 😉.
Nie macie pojęcia jak Wam zazdroszczę zawodów! Ja mam teraz tylko pieluchy i pieluchy...
Nie denerwuj mnie!!! Ja ledwo co się ogarnęlam z pieluchami i miałam w tym roku swoje pierwsze przeszkody krosowe pokonać... i kurde jakoś tak w ciązy to chyba nie najlepszy pomysł na debiut.
Za to stwierdziłam, że w tym roku pierdzielę i będę znów czynni kibicować na paru krosach.... bo co mi zostało
Magdzior, też żałuję, bardzo chciałam Was zobaczyć 😕 Nie wiem co to za problem, żeby opublikować listy startowe na cross albo przy wynikach podać nr startowy zawodnika. Na ogłowiu nie zawsze widać i teraz nie wiem, kto jest kto 👿 Zdjęcia będą dosłownie za 10 minut na fanpage'u, link w podpisie. Edit: są!
Sigma, a jakiej maści, jakieś charakterystyczne cechy, kolor czapraka, odmiany? Imię mi niestety nic nie mówi, najlepiej byłoby po numerze z kamizelki (-: Numer 65 to zawodnik? Jak tak, to jest na FB, Kaźmierczak jechał z tym numerem. Z crossu nie mam, do 2* stałam na rozprężalni.