Facella,
Wypadek straszny, ale z tego artykułu wynika, że te konie biegały luzem po autostradzie. Ja się pytam jak.. Masakra jakaś. Współczuję zawodnikowi z całego serca, nie wyobrażam sobie co teraz czuje...
Gillian, próbowałam znaleźć na zagranicznych stronach coś więcej na ten temat, ale tam też sucha notatka i wzmianka, że konie uciekły z auta. Ale jak? 😲
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 09 października 2021 12:21
Może koniowóz miał wypadek wcześniej lub coś się wydarzyło wcześniej, skoro kierowca koniowozu (ojciec zawodnika?) został zatrzymany we Francji i skoro sprzęt i samochód zostały zniszczone. Tak czy siak straszna tragedia, szkoda koni i człowieka.
Tallia, ukochana klacz mojego syna. Jeszcze mu nie mowilam.
Wielka szkoda, swietny kon moze nie do nauki jazdy, ale na pewno mozna bylo bezpiecznie nauczyc dzieciaki obycia ze zwierzakami. Mozna bylo wsadzic jedno. Albo trzy w tym jedno tylem. I zabrac na spacer. Albo zaprzac do dwukolki i pojechac na lody. Bedzie nam jej brakowalo.
Wielka szkoda, tym bardziej, ze to ginaca rasa (Suffolk Punch), byly wzgledem niej duze plany.
Tak, nie spodziewalam sie. Klacz miala jakies 8-9 lat. Nie moja, ja tylko opiekowalam sie nia w weekendy no i dzieciaki korzystaly. Ale bliska sercu.
Nie wiem co sie wlasciwie stalo, wlascicielka obiecala napisac jak ochlonie.
Bardzo szkoda, ciepły człowiek i skarbnica wiedzy. Zastanawiałam się nawet, że coś go nie widać było w tym sezonie na zawodach na Podkarpaciu, a przyjeżdżał często. Chorował może? Bardzo szkoda 🙁
Dzisiaj na wiecznie zielone pastwiska pogalopował mój Edward.
Egzamin po Nikiel, od Etna po Eger, wlkp
17 lat razem, 25 na karku. Odszedł w pełni sił, skręt 🙁
Dziękuję. To był mój pierwszy koń, sporo razem przeszliśmy, wiecie jak to jest jak dziecko po szkółce dostaje konia.. moja wiedza była na naprawdę niskim poziomie. Pocieszam się, że miał naprawdę cudowną emeryturę.
Nirv, jak w dobrym zdrowiu to tak naprawdę nie jest bardziej zagrożony niż młodziak. U nas poszło w 24h. Jeden dzień biegał i ganiał młodsze konie a na drugi dzień się pokładał, ale na to nie da się chyba przygotować/nie da się temu zapobiec.