Forum towarzyskie »

KLUB "STAREJ GWARDII" forum

Re-voltowego sylwestra wspominalysmy ostatnio ze Slojma 😉 Do dzis pamietam winko GINO ROSSI 😉 fajnie bylo- no  wtedy powstal watek 'sercowy' przeciez.


a ja do tej pory nie rozumiem, jak mogłam wino z butami pomylić   😜

ja pamiętam voltę zza drzewkowej ery. No i co za tym idzie, zdecydowaną większość wymienianych nicków też znam. Mnie macie prawo nie znać, ja jedynie z uwagą śledziłam zaciekłe dyskusje. No i kazdego sobotniego i niedzielnego poranka zasiadałam do lektury raz jeszcze, żeby podczas późniejszej jazdy być bardziej świadomą  😁

Też nie ukrywam, jak quanta kolor włosów zmieniła, to jakoś tak smutno się zrobiło...

Linkowo-sznurkowe perypetie też znam, z każdej strony chyba :P

i Johnego pamiętam, choc osobiście obstawiam, ze przechodził on parokrotne reinkarnacje na rv. Czasem niektóre posty strasznie nim 'zalatywały'  😜

a jak remendada juz wspomniała, to tak swoją drogą, co u Querido?
Hehe - przypomniało mi się, jak w pierwszej chwili nic nie rozumiałam z "szeptuchy" 🤣
Oj, brakuje trochę wątków absurdalnych  😜
A w 2005 (po restarcie) kto "pierwszy" był w dzieciowym? Jodzi/Złota?
Aj, aj, aj, uwielbiałam Johnego! I jego ava z Pamelą 😀

Dobra, ale teraz to się na serio zaczynam uczyć...
Strzyga też powinnam ale obiecałam okna umyć ... :/
A teraz czas na śniadanie czyli duuuuża kawa i bardzo mały rogalik 😉
Z quniarkowych akcji, to pamiętam BlackHorse, przyszywanie jąder wałachom i coś o braku siodeł. I nasze wspinanie się na wyżyny ogarniania painta.
Strzyga, są ważniejsze sprawy!
to zescie sie rozgadaly  😁

ja wspominam najbardziej ranne ptaszki/nocne marki w wersji starovoltowej  😜 to juz nie wroci  😉
jam dzis ranny ptaszek i wstalam o 6:30 a nawet wczesniej biorac pod uwage uprzejmosc mojego kota w domaganiu sie jedzenia 7 minut przed budzikiem  👿 odzwyczailam sie od wczesnego wstawania! a tu jeszcze jutro i we wtorek i w czwartek tak wczesnie musze, a w srode tylko nieco pozniej  😵
ja mialam w planach wstac wczesniej bo jutro kolo...no ale jeszcze pije poranna kawe w szlafroku  😎

strzyga, lacze sie w bolu  🙂
jam dzis ranny ptaszek i wstalam o 6:30 a nawet wczesniej biorac pod uwage uprzejmosc mojego kota w domaganiu sie jedzenia 7 minut przed budzikiem  👿 odzwyczailam sie od wczesnego wstawania! a tu jeszcze jutro i we wtorek i w czwartek tak wczesnie musze, a w srode tylko nieco pozniej  😵


pocieszyć Cię?
czasem o 5 rano muszę już być w pracy, co sprawia, że budzę się o 3:15  😎
Ja jutro też mam poprawkę, też powinnam się uczyć ale wczoraj nawet nie wiem kiedy dałam się wrobić w mycie okien. :/
[quote author=Gienia-Pigwa link=topic=77198.msg1217928#msg1217928 date=1323600784]
ja mialam w planach wstac wczesniej bo jutro kolo...no ale jeszcze pije poranna kawe w szlafroku   😎

strzyga, lacze sie w bolu  🙂
[/quote]
To i ja się przyłączę.

Też miałam wstać wcześniej (nawet obudziłam się kiedy budzik zadzwonił 😁 ), mam jeszcze masę nauki i całą tonę pracy :/ , a dopijam właśnie herbatkę do śniadania...
Jutro o 8 godzina 0 brrrr.
Ja mam jutro o 15, jeszcze masa czasu, a przerobiłam już 4 strony 😀 ( Z 300?). Oczywiście jak przychodzi czas egzaminów, ludzie dają mi masę powodów do myślenia i zastanawiania się nad moim życiem. Czasem mi się wydaje, że żyję w jakimś reality show =/
Strzyga, albo w Simsach kiedy masz się uczyć, a za chwilę czujesz jakby ktoś skasował Ci okienko aktywności. I tak siedzisz bez sensu 😁
To już któryś raz, kiedy mam egzamin, a moje życie szaleeeeeeje. I przeglądam w głowie zdarzenia, zastanawiam się jak to się potoczy, oceniam, a książki przede mną leżą =/

A siedzenie bez sensu swoją drogą, bo "Przyjaciele" lecą, bo po wycieczce i spędzeniu 40 godzin w autokarze się skumałam, że na PSP bez guzika startów jednak da się grać i wiele, wiele innych, z re na czele 😀
Strzyga, ja jestem zgubiona, gdy na Comedy Central lecą maratony z "How I met your mother".
Ja CC wtedy w ogóle nie włączam 😀
Strzyga, jestem słaba. Gardzę sobą 🙁
Założymy kółko wsparcia.
Mogę się przyłączyć?
Nie mam wprawdzie CC i nie oglądam żadnego innego serialu, ale motywacja jakoś i tak nie chce do mnie przyjść :/
aż z ciekawości sprawdziłam i na starej volcie : 20.04.2007
ed. trochę znalazłam swoich postów i nie wierzę jakie pierdoły pisałam...  😵
mam na poniedziałek sprawdzian z matmy, nic nie umiem i wcale nie chcę tego zmieniać  🤣
a ja chcę przytulenia, pożegnałam dziś Peppę🙁
Sznurka co się stało?🙁
Sznurka 😕 Jak to? Strasznie mi przykro :kwiatek: TULE MOCNO! :przytul:
a ja chcę przytulenia, pożegnałam dziś Peppę🙁


Tulę wirtualnie bardzo mocno i strasznie współczuję 🙁
W zasadzie odpowiedź brzmi nie wiem. Ciągnęło się coś złego prawie 3 tygodnie. Nie jadła, wymiotowała. Weci nie bardzo wiedzieli jak pomóc... Dostawała zastrzyki objawowo w zasadzie. Było podejrzenie że jak były wichury przyfrunęła wełna mineralna od sąsiada i ją połknęła. Potem nastąpiła lekka poprawa, znów jadła i była w miarę wesoła, i znów od dwóch dni wróciło coś złego, a w nocy po prostu zasnęła na zawsze🙁
Straszny dzień, trudno jak przyjaciele czworonożni odchodzą...  😕
tak sobie siedzę teraz przed kompem piję kawkę i zastanawiałam się co mi w pamięci mocno ze starej volty utkwiło i chyba przemiana szkapy Groma Koniczki w pięknego umięśnionego konia taka prawdziwa metamorfoza 🙂

i właśnie przeglądam stare forum i swoje posty i przeczytałam z ciekawością temat "DZIAŁA???" tuż po ponownym ruszeniu volty jak to była granda o revolte a teraz jakoś wszyscy zgodnie wolą być tu a nie tam ehh jak to się poglądy ludzi zmieniają
sznurka  :kwiatek: :przytul:
Sznurka - przykro mi =( Trzymaj się.
Sznurka  :przytul: trzymaj się mocno, przykro  🙁
Ja pamietam jak Koniczka miała 2 kopytne i dylemat którego sprzedac, wybrała najlepiej jak mogła! 👍 💃
[quote author=Zairka link=topic=77198.msg1216686#msg1216686 date=1323468470]
Martva ja pamietam Ciebie bardzo dobrze i ogra (czy bezjajka :oczy2🙂 za którym tak strasznie tęskniłaś 🙂

Ogra, Rywal mu było 😉
Pamiętam, że bardzo mi się podobało konisko.

martva
Ja też bardzo dobrze Cię pamiętam 🙂
[/quote]

O mamo, jak miło!  :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Rywal, Rywal. Ogr pełną gębą, niestety już na wiecznie zielonych pastwiskach.

Sznurka - strasznie mi przykro, trzymaj się tam jakoś, chociaż wiem, że jest ciężko!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się