Re-voltowego sylwestra wspominalysmy ostatnio ze Slojma 😉 Do dzis pamietam winko GINO ROSSI 😉 fajnie bylo- no wtedy powstal watek 'sercowy' przeciez.
a ja do tej pory nie rozumiem, jak mogłam wino z butami pomylić 😜
ja pamiętam voltę zza drzewkowej ery. No i co za tym idzie, zdecydowaną większość wymienianych nicków też znam. Mnie macie prawo nie znać, ja jedynie z uwagą śledziłam zaciekłe dyskusje. No i kazdego sobotniego i niedzielnego poranka zasiadałam do lektury raz jeszcze, żeby podczas późniejszej jazdy być bardziej świadomą 😁
Też nie ukrywam, jak quanta kolor włosów zmieniła, to jakoś tak smutno się zrobiło...
Linkowo-sznurkowe perypetie też znam, z każdej strony chyba :P
i Johnego pamiętam, choc osobiście obstawiam, ze przechodził on parokrotne reinkarnacje na rv. Czasem niektóre posty strasznie nim 'zalatywały' 😜
a jak remendada juz wspomniała, to tak swoją drogą, co u Querido?
Hehe - przypomniało mi się, jak w pierwszej chwili nic nie rozumiałam z "szeptuchy" 🤣 Oj, brakuje trochę wątków absurdalnych 😜 A w 2005 (po restarcie) kto "pierwszy" był w dzieciowym? Jodzi/Złota?
Z quniarkowych akcji, to pamiętam BlackHorse, przyszywanie jąder wałachom i coś o braku siodeł. I nasze wspinanie się na wyżyny ogarniania painta. Strzyga, są ważniejsze sprawy!
jam dzis ranny ptaszek i wstalam o 6:30 a nawet wczesniej biorac pod uwage uprzejmosc mojego kota w domaganiu sie jedzenia 7 minut przed budzikiem 👿 odzwyczailam sie od wczesnego wstawania! a tu jeszcze jutro i we wtorek i w czwartek tak wczesnie musze, a w srode tylko nieco pozniej 😵
jam dzis ranny ptaszek i wstalam o 6:30 a nawet wczesniej biorac pod uwage uprzejmosc mojego kota w domaganiu sie jedzenia 7 minut przed budzikiem 👿 odzwyczailam sie od wczesnego wstawania! a tu jeszcze jutro i we wtorek i w czwartek tak wczesnie musze, a w srode tylko nieco pozniej 😵
pocieszyć Cię? czasem o 5 rano muszę już być w pracy, co sprawia, że budzę się o 3:15 😎
[quote author=Gienia-Pigwa link=topic=77198.msg1217928#msg1217928 date=1323600784] ja mialam w planach wstac wczesniej bo jutro kolo...no ale jeszcze pije poranna kawe w szlafroku 😎
strzyga, lacze sie w bolu 🙂 [/quote] To i ja się przyłączę.
Też miałam wstać wcześniej (nawet obudziłam się kiedy budzik zadzwonił 😁 ), mam jeszcze masę nauki i całą tonę pracy :/ , a dopijam właśnie herbatkę do śniadania... Jutro o 8 godzina 0 brrrr.
Ja mam jutro o 15, jeszcze masa czasu, a przerobiłam już 4 strony 😀 ( Z 300?). Oczywiście jak przychodzi czas egzaminów, ludzie dają mi masę powodów do myślenia i zastanawiania się nad moim życiem. Czasem mi się wydaje, że żyję w jakimś reality show =/
To już któryś raz, kiedy mam egzamin, a moje życie szaleeeeeeje. I przeglądam w głowie zdarzenia, zastanawiam się jak to się potoczy, oceniam, a książki przede mną leżą =/
A siedzenie bez sensu swoją drogą, bo "Przyjaciele" lecą, bo po wycieczce i spędzeniu 40 godzin w autokarze się skumałam, że na PSP bez guzika startów jednak da się grać i wiele, wiele innych, z re na czele 😀
aż z ciekawości sprawdziłam i na starej volcie : 20.04.2007 ed. trochę znalazłam swoich postów i nie wierzę jakie pierdoły pisałam... 😵 mam na poniedziałek sprawdzian z matmy, nic nie umiem i wcale nie chcę tego zmieniać 🤣
W zasadzie odpowiedź brzmi nie wiem. Ciągnęło się coś złego prawie 3 tygodnie. Nie jadła, wymiotowała. Weci nie bardzo wiedzieli jak pomóc... Dostawała zastrzyki objawowo w zasadzie. Było podejrzenie że jak były wichury przyfrunęła wełna mineralna od sąsiada i ją połknęła. Potem nastąpiła lekka poprawa, znów jadła i była w miarę wesoła, i znów od dwóch dni wróciło coś złego, a w nocy po prostu zasnęła na zawsze🙁 Straszny dzień, trudno jak przyjaciele czworonożni odchodzą... 😕
tak sobie siedzę teraz przed kompem piję kawkę i zastanawiałam się co mi w pamięci mocno ze starej volty utkwiło i chyba przemiana szkapy Groma Koniczki w pięknego umięśnionego konia taka prawdziwa metamorfoza 🙂
i właśnie przeglądam stare forum i swoje posty i przeczytałam z ciekawością temat "DZIAŁA???" tuż po ponownym ruszeniu volty jak to była granda o revolte a teraz jakoś wszyscy zgodnie wolą być tu a nie tam ehh jak to się poglądy ludzi zmieniają sznurka :kwiatek: :przytul:
[quote author=Zairka link=topic=77198.msg1216686#msg1216686 date=1323468470] Martva ja pamietam Ciebie bardzo dobrze i ogra (czy bezjajka :oczy2🙂 za którym tak strasznie tęskniłaś 🙂
Ogra, Rywal mu było 😉 Pamiętam, że bardzo mi się podobało konisko.
martva Ja też bardzo dobrze Cię pamiętam 🙂 [/quote]
O mamo, jak miło! :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Rywal, Rywal. Ogr pełną gębą, niestety już na wiecznie zielonych pastwiskach.
Sznurka - strasznie mi przykro, trzymaj się tam jakoś, chociaż wiem, że jest ciężko!