Czy któraś z Was używała takiej podkładki? [[a]]http://animalia.pl/produkt,19584,549,Horze_Podk%C5%82adka_antypo%C5%9Blizgowa.html[[a]] do gluta pewnie się nie umywa ale zastanawiam się czy nie spróbować bo cena o wieeele niższa 😉
czy ktoś was spotkał się z tym, że glut acavallo jest taki jakby rozłażący się? Nie rozłazi się, ale w rękach wydaje się jakby miał się zaraz rozejść/skruszyć (pomimo tego, że jest mięciutki i rozciągliwy... Poza tym ma dziwny zapach! Czy wasze gluty maja jakiś zapach? Zastanawiam, czy coś mu "dolega", czy po prostu wydaje się być taki niehigeniczny:P
Zaznaczam, że nie mam go od nowości, więc nie wiem jaki był wcześniej. W każdym razie póki co boję się go włożyć na konia - że jakiś syf powstanie, czy coś... Oczywiście mówię o czystym żelu, umytym mydłem i woda - niestety nie wygląda on na czysty, ale czytałam, że te żele żółkną i tyle, czyli ten typ tak ma😉
czy ktoś może mi doradzić w sprawie żelu pod siodło? głównie chodzi mi o wygodę konia, poza tym nie chciałabym, żeby żel były zbyt gruby. czy grubość wpływa na działanie, np. te grubsze działają lepiej, czy chodzi o wykonanie? siodło lezy idealnie, nie chcę wciskać tam za dużo, coby nie było za ciasno. czym się różnią te "anatomiczne" żele od tych zwykłych "placków"? 😁
Ankers, ja mam podobne wymagania i w 100% spełnia je Veredus Top Three: 1.Bardzo dobrze amortyzuje 2.Nie jest przy tym za gruby (nie wpływa na ułożnie siodła itp.) 3.Jakość pierwsza klasay 4.Można go włożyć pod czaprak i wogóle go nie widać 5.Łatwy w utrzymaniu 6.Kosztuje chyba coś koło 300zł więc jak na dobry żel to tez nie jest jakaś niemożliwa kwota Ja mój kupiłam z drugiej ręki, już używany, sama jeżdżę na nim już pewnie 2 czy 3 lata i nic nie wskazuje na to zebym miała przestać. W sumie ostatnio zastanawiałam się czy by znowu nie spróbować z Mattesami, ale jakoś na razie jest ok.
Dramka, przyznam się, że nigdy nie jeździłam na żelu, nawet nie dotykałam... i tak mi sie wydawało 😡 . wielki dzięki, Kucunio, właśnie czegoś takiego poszukuję :kwiatek:
W zeszłym tygodniu kupiłam Mattesa z korekcją tyłu w Equishopie ale niestety (albo i stety) okazał się zbędny. Zdziwiła mnie trochę cena, bo na stronie jest 355zł a zapłaciłam 405zł (+ przesyłka) więc jak ktoś zamawia przez net to lepiej pytać o cene. Użyłam go 4 razy no i okazało się , że moich problemów nie rozwiązuje. Postanowiłam wypruć z niego wkładki i przerobić na normalną podkładkę. Trochę się zdziwiłam jak odprułam futro od spodu, że w środku są przymocowane 2 płaty zwykłej gąbki. Jak by ktoś chciał zobaczyć zdjęcia z sekcji zwłok Mattesa podnoszącego tył siodła to wstawiam foty
Ja mam mattesa correction system i tez tam te wkładki to nie jest jakies cudo. Po prostu gabeczki i nic wiecej. Ale sama korekcja w naszym przypadku zdaje egzamin, siodło lezy lepiej.
Z tego co pamiętam w correction system jest zestaw takich filcowych wkładów, a właśnie w tych regulujacych na stałe są gąbki. Ale w sumie to nie bardzo wiem, czego się spodziewałaś?
Burza Ja sie nie spodziewalam niczego innego niz dostałam 😉 Pisze tylko o tym co jest.
epk Tak sa filcowe. Ja sie nieczgeo nie spodziewalam :P wiudziałam juz wczesniej to co chciałam kupic i gdybym byla rozczarowana to bym nie dała tyle pieniedzy za ta podkładke 😉