Forum towarzyskie »

Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

ja noszę soczewki, do okulisty na nfz chodzę i dobiera mi zawsze okulary i soczewki.

zoriczkowa, no można jeszcze po promieniu krzywizny dobierać, ale niektóre firmy robią tylko jeden rozmiar - średni. Ja miałam na początku sprawdzane jaki mam i nosiłam taki, ale różniej zmieniłam rodzaj, a ten robią tylko jaki "one size", ale nosi się tak samo  😉
No to ja mam tylko takie "one size". Ja dobierałam w Batorym gdyńskim, nie wiem co to za salon, i nie dobierali mi średnicy ani nic w tym stylu.
A kiedy to było jak Ci dobierali? Może się coś zmieniło od tego czasu?
Tylko ze ja to robiłam u okulisty nie optyka. Robili mi to jak pierwsze soczewki kupowałam, hmmm z 6-7 lat temu  😁
Mam soczewki i na razie jest brrr, jak o nich pomyślę, to je czuję na oczach  😤
Mam pytanie: w salonie pani powiedziała mi, że soczewki zdejmujemy przed zmyciem makijażu, natomiast w dołączonej ulotce jest napisane, że zdejmujemy je po zmyciu i teraz nie wiem... Dzisiaj z tym nie będę miała problemu, bo nie mam make-upu, ale jutro będzie gorzej...
ja ściągam po, tak samo zakładam przed, bo inaczej  tusz mi zostaje na soczewkach.
Że się zakłada przed, to wiem. Tylko rzecz w tym, że ja mocno pocieram oczy przy zmywaniu, nie przesunie mi się ta soczewka, nie wyleci? PS: używam jednodniowych, więc jak się pod wieczór pobrudzi, to nie szkodzi, bo i tak do wywalenia. I nie nakładam tuszu na dolne rzęsy (ale jutro chyba to zrobię).
raczej nie powinno Ci się nic poprzesuwać, mi się nigdy coś takiego nie zdarzyło. Jak używasz jednodniowych to raczej wsio rybka kiedy je zdejmujesz, jak Tobie będzie bardziej pasowało 😉
Facella, mi jak się przesuwały to akurat nie wtedy gdy przecierałam (a to lubiłam robić) tylko tak "bez powodu". Ale jak nosisz jednodniowe to bym najpierw zdejmowała potem zmywała, bo szkoda oczu jak przecierasz zawsze możesz niechcący się uszkodzić.

A jeszcze a'propos BatoregoTylko ze ja to robiłam u okulisty nie optyka.
, nie wiem czy CI w końcu mówiłam czy nie, ale w Batorym jest okulista, nie tylko optyk.
czy jak pójdę z "moimi" okularami do optyka, to będzie wiedział jaką mają moc i cylinder?
zoriczkowa, tak, mówiłaś:P to może już się tego nie robi, nie wiem, ja noszę od dawna i nie czuję różnicy między takimi z "moim" promieniem a uniwersalnym.
Facella ja zawsze ściągam soczewki przed zmyciem makijażu. Moge sobie wtedy na spokojnie wytrzeć oczy bez stresu ze cos mi do nich sie dostanie.
czy jak pójdę z "moimi" okularami do optyka, to będzie wiedział jaką mają moc i cylinder?


tak 🙂
Mam soczewki i na razie jest brrr, jak o nich pomyślę, to je czuję na oczach  😤
Mam pytanie: w salonie pani powiedziała mi, że soczewki zdejmujemy przed zmyciem makijażu, natomiast w dołączonej ulotce jest napisane, że zdejmujemy je po zmyciu i teraz nie wiem... Dzisiaj z tym nie będę miała problemu, bo nie mam make-upu, ale jutro będzie gorzej...

Zawsze najpierw ściągałam soczewki, a dopiero potem robiłam demakijaż. Używałam miesięcznych i nic się nie działo. 😉
Ja zawsze najpierw ściągam. Raz zapomniałam i jak sobie przetarłam wacikiem oko to mi się soczewka poprzesuwała, a nie jest to wygodne. 😉
W Fielmanie precyzyjne dobranie soczewek (okulista + sprzęt + przymiarki) kosztuje koło 50 PLN. Nie każdy okulista ma sprzęt do starannego dobrania soczewek, bo tego trochę jest. Że często-gęsto kończy się na noszeniu "uniwersalnych" - inna kwestia, kosztów przeważnie.
Dzięki dziewczyny  :kwiatek: To będę zdejmować przed zmyciem, w ogóle to mi zdejmowanie wychodzi gorzej od zakładania...

Ja w Szkiełku i Oku płaciłam 79zł za badanie, dobranie soczewek i naukę ich zakładania i zdejmowania, 10-dniowy zestaw soczewek + tę parę, którą założyłam u optyka i badanie kontrolne po zużyciu soczewek (nawet jeśli bym je zużyła nie nosząc codziennie, a np. raz w tygodniu).
Inna sprawa, że gdybym miała astygmatyzm, to nie dostałabym soczewek od razu - trzeba by je zamawiać.
Nadszedł czas, aby poważnie pomyśleć nad sprawą laserowego zabiegu zatem...
W styczniu umawiam się ma wizytę u okulisty, a następnie pod koniec roku. Wiem, że wada nie może się pogłębiać w przeciągu dwunastu miesięcy. Czy oprócz tego jakieś wcześniejsze kroku muszą być podjęte?
Inna sprawa, że gdybym miała astygmatyzm, to nie dostałabym soczewek od razu - trzeba by je zamawiać.


A bzdura. Mam astygmatyzm i soczewki znajduję bez problemu, bez zamawiania. Tylko skrajne przypadki astygmatyzmu, bardzo dużego astygmatyzmu, mają z tym problem.

I co do zdejmowania - zawsze przed zmyciem makijażu, choćby ze względu na to, że możesz uszkodzić oko, pocierając je silnie gdy masz na oku soczewkę, a w lepszym wypadku, uszkodzić samą soczewkę.
właśnie z tego co wiem wszystkie soczewki są dobre pod astygmatyków, ja w okularach nie widzę dobrze bo mam astygmatyzm, a jak włożę soczewki (nie jakieś specjalne) to jest super...
No nie do końca, bo duży astygmatyzm jednak wyklucza normalne soczewki, ale przy dużym astygmatyzmie postępowanie lekarza jest zupełnie inne... Ja Cię w pełni rozumiem, jestem starym astygmatykiem i okularów nienawidzę.
[quote author=Facella link=topic=766.msg1968931#msg1968931 date=1388841138]
Inna sprawa, że gdybym miała astygmatyzm, to nie dostałabym soczewek od razu - trzeba by je zamawiać.


A bzdura.
[/quote]
Powtarzam tylko to, co powiedziano mi w salonie.

I co do zdejmowania - zawsze przed zmyciem makijażu, choćby ze względu na to, że możesz uszkodzić oko, pocierając je silnie gdy masz na oku soczewkę, a w lepszym wypadku, uszkodzić samą soczewkę.

Tak też robiłam, zresztą soczewek już nie noszę.
Facella nie ufaj tak do końca ludziom w salonie optycznym 😉 Pytaj zawsze samego lekarza.
Jakie soczewki nosicie?

Ja noszę jednodniowe, ale chcę przejść na trochę tańsze... Mam wrażliwe oczy, wieczorem robią się koszmarnie suche dlatego potrzebuję czegoś delikatnego. Jakieś doświadczenia? 🙂
Nie mam astygmatyzmu. W salonie powiedziano mi, że gdybym miała, to musieliby zamawiać soczewki. Lekarz nie ma tu nic do rzeczy.
rtk ja noszę miesięczne Air Optix AQUA, o takie: http://www.bezokularow.pl/i46_air_optix_aqua_3_szt_wysmienite_miesieczne_soczewki.html?gclid=CLX48s-0jbwCFYlV3godOTUAEA
Poza tym często (kilka razy dziennie) używam kropel do oczu Hyabak (http://www.e-zikodermo.pl/hyabak-krople-do-oczu-10ml,13431.html) i oczy mniej mi się męczą, dłużej mogę wytrzymać w soczewkach i czuję się w nich bardziej komfortowo. Wcześniej używałam innych soczewek, ale były chyba gorszej jakości, bo po godzinie noszenia ich zaczynały mnie swędzieć i piec oczy. Air Optix noszę już kilka miesięcy i jest super.

Facella no to racji nie mieli, i koniec tematu 😉
rtk, johnson&johnson są bardzo miękkie. Noszę je od 7 lat (model oasis) i nigdy nic mi nie było, tylko ich nie można bardzo długo nosić bez żadnego nawilżania, tak max 12 h później lepiej zakraplać. Próbowałam kiedyś zmienić, ale wszystkie inne są dla mnie zbyt twarde, no i cenę też mają dosyć przyjemną.
Ja mam, podobnie jak xxmalinaxx, Air Optixy. Również miesięczne, w tym na jedno oko toryczna (na tym jednym oku mam astygmatyzm). Noszę już od 2 lat i nic się nie dzieje, nie czuję potrzeby żeby je zmieniać, mam wrażliwe oczy, a tych soczewek naprawdę nie czuję. Nie podrażniają mi oczu nawet w kryzysowych sytuacjach typu "gdzieś tam w stajni zawiało mi piaskiem". Z dobrym płynem to już w ogóle w pełni te soczewki polecam 🙂

Aha, przez te 2 lata przespałam się w nich parę razy i również nic się nie stało, żadnego dyskomfortu, żadnych nawet przekrzywień. Ciekawostka - są tak wygodne, że raz faktycznie zapomniałam, że mam je na sobie. 😁 Normalnie się umyłam (razem z głową, przy czym trochę szamponu mi wpadło nawet do oczu), poszłam spać i wstałam na drugi dzień jak gdyby nigdy nic. NIC się działo, przeszkadzało mi jedynie to, że od początku dnia podejrzanie za wyraźnie widziałam. Oświecił mnie dopiero brak soczewek w pojemniczku 🤣
Aha, przez te 2 lata przespałam się w nich parę razy i również nic się nie stało, żadnego dyskomfortu, żadnych nawet przekrzywień. Ciekawostka - są tak wygodne, że raz faktycznie zapomniałam, że mam je na sobie. 😁 Normalnie się umyłam (razem z głową, przy czym trochę szamponu mi wpadło nawet do oczu), poszłam spać i wstałam na drugi dzień jak gdyby nigdy nic. NIC się działo, przeszkadzało mi jedynie to, że od początku dnia podejrzanie za wyraźnie widziałam. Oświecił mnie dopiero brak soczewek w pojemniczku 🤣


To też prawda. Ja czasami zasypiam popołudniu, gdy zmęczona wracam do domu, i budzę się z soczewkami na oczach bez żadnych objawów dyskomfortu. Po prostu te soczewki są naprawdę dobre 🙂
Nie myślałam, że zawitam w tym wątku, a jednak... Mam jednak nadzieję, że na krótko 😉
Sprawa wygląda tak...
Zawsze miałam sokoli wzrok. I w sumie wciąż mam, ale... Moim "ale" jest praca przed komputerem. Muszę robić coraz częstsze przerwy, ale i one niewiele pomagają. Oczy mam suche, a doszły do tego problemy z ostrością. Odrywając wzrok od komputera potrzebuję dłuższego momentu na złapanie ostrości i najgorsze jest to, że dzieje się tak coraz częściej i nawet bez wcześniejszej pracy przed komputerem. Tak poza tym z moim wzrokiem wszystko ok i nie wiem, czy coś z tym robić, czy wystarczą częstsze przerwy i jakieś zwykłe krople na suchość oka. Co byście doradziły? W kwestii wzroku, okularów, kropli jestem totalny laik, więc każda rada jest na wagę złota  :kwiatek:
[quote author=Być. link=topic=766.msg1969069#msg1969069 date=1388854319]
Nadszedł czas, aby poważnie pomyśleć nad sprawą laserowego zabiegu zatem...
W styczniu umawiam się ma wizytę u okulisty, a następnie pod koniec roku. Wiem, że wada nie może się pogłębiać w przeciągu dwunastu miesięcy. Czy oprócz tego jakieś wcześniejsze kroku muszą być podjęte?
[/quote]
2 tygodnie przed zabiegiem nie wolno zakładać soczewek, kilka dni przed zabiegiem zalecają rezygnację z makijażu. Oprócz tego musisz przejść badania (łącznie z badaniami krwi, dentystą itd). No i trzeba bardzo dokładnie wysprzątać mieszkanie żeby zminimalizować ryzyko zakażenia po operacji :-) a gdzie chcesz zrobić zabieg?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się