leila, okej, czyli u was bardziej magnez i aminokwasy. Dzięki, spoko wygląda! A po jak długim czasie zauważyłaś efekty? Czy coś poza tym Pavo się zmieniło w diecie lub rutynie?
Haru99, Ja w tym roku w okresie "okołosylwestrowym" stosowałam przez kilka tygodni mieszankę ziołową uspokajającą Zuzala + magnez z tryptofanem Equina. Co roku to bardzo trudny dla nas czas i próbowałam już wielu opcji i preparatów. Ten zestaw póki co sprawdził się najlepjej. Mogę polecić.
Haru99, przy okazji w takich sytuacjach polecam prewencyjnie wdrożyć jakieś suple osłonowe na wrzody - np Gastrogel. Takie akcje to szybka droga do wrzodów
Haru99, myślę, że po około 2 tygodniach stosowania była już bardzo zauważalna różnica i co istotne koń nie był zamulony a po prostu wyraźnie zeszło z niego napięcie. Zużyliśmy całe jedno opakowanie i problem już nie powrócił. Ale też już nauczona doświadczeniem tak jak pisze Zuzu dołożyłabym gastrogel
Czy komuś przydarzyło się że nagietek zredukował "widoczność" rui?
Nie mam na myśli mega upierdliwego zachowania, raczej to że ruje z zauważalnych zrobiły się subtelne. A przynajmniej moim okiem jak jestem te 5x w tygodniu.
donkeyboy, ja kiedyś dawałam nagietek na wrzody i przypadkiem zupełnie mi się kobyła przestała grzać do sąsiada z padoku obok, a grzała się do niego wtedy jak szalona, co u niej nie jest normalne, bo ma praktycznie niezauważalne ruje odkąd ją mam . Po tym gdzieś wygrzebałam info, że faktycznie wspomaga regulować cykle.
Katasia, oooo widzisz. A te informacje co znalazlas to było okreslone jako dzialanie hormonalne? Bo nagietek dziala przeciwzapalnie i myslalam cos w tym kierunku