kon z pierwszego zdjecia wyglada mi na klacz i to po wieelu zrebakach, bez miesni. nie podoba mi sie tylko to co ona ma w pysku, ale to rzecz gustu drugie zdjecie jest super
Alice, nie mówię że Twój koń wygląda źle-owszem jest piękny ale nie znaczy to że taka klacz jest brzydka.Konie w podeszłym wieku trudniej przyswajają pokarmy,masa mięśniowa zanika,to całkiem normalna rzecz,każdego z nas czeka starość i nie widzę powodu by porównywać zdrowego ,utrzymanego w dobrej kondycji kilkulatka do staruszki o lasce. I o nic więcej mi nie chodzi,wstaw zdjęcie potargańca w wieku podobnym do Twojego konia i podyskutujemy wtedy choć i tak do obcinania grzywy mnie nie przekonasz 😎
Ja tyko mówię, że ta klacz nie wygląda dobrze. Koń z tak zapadnietym grzbietem nie powinien chodzić pod siodłem. Niezależnie czy jest stary, czy nie. Poza tym ja nie mam żadnych informacji o tym, że to stara klacz. Znalazłam jakies zdjęcie w necie. Ty ją znasz?
I nikogo nie próbuję przekonac do krótkich grzyw😉 Pokazuje tylko, że stwierdzenie, ze nie kazdy nadaje się na własciciela araba z powodu grzywy... jest conajmniej głupie😉
Złota :kwiatek: El-Safir po Wachlarzu. Matka- Entuza po Eukaliptusie. Prawie ośmiolatek, hodowli Leszka Jarmuża. U mnie jest od roku. stwierdzenie, ze nie kazdy nadaje się na własciciela araba z powodu grzywy... jest conajmniej głupie😉
Mnie to stwierdzenie ubawiło 😀
Wracając do grzyw... Moim zdaniem krótka często wygląda estetyczniej. Wrzucam zdjęcie Wachlarza, który mimo tego, że posiada długą grzywę, to wygląda według mnie fatalnie.
A Chonsu to śliczny pakerek. Widać, że dobrze odżywiony i dobrze jeżdżony. Bardzo przyjemnie patrzeć na taki obrazek 😉
wow.. ale to tylko do pokazow cos takiego.. i nie chce wiedziec ile wysilku w utrzymanie takiego czegos sie wklada 😉
kurka.. mojemu tez rosnie busz blizej klebu a wyzej ma normalna grzywe.. trzeba bedzie cos wymyslec z czasem.. no i ma takie sianowate te wlosy poki co - lekko pofalowane 🙄
dla osob jezdzacych jedna zaleta dlugiej grzywy - jest sie za co zlapac w razie czego 😉
Alicja gdybyś już czytała ostatni KP. wiedziałabyś o czym piszę odnośnie arabów i czasu. -głupoty szukałabym gdzie indziej 😀iabeł: Z sianowatymi włosami u koni to tak jak u ludzi. Czasem to kwestia braku biotyny w organiźmie, czasem cechy osobnicze, łupież itd, ja od czasu do czasu "piorę" grzywy w priobiotyku i nanoszę jedwab w płynie, a na pastwisko jak jest błoto zaplatam grzywę i ogon. Nie uważam, żeby było to bardziej czasochłonne niż inne czynności pielęgnacyjne, a nawet przyjemniejsze niż oskrobywanie i odkurzanie "zabetonowanych" klaczek Dla mnie Marty araby są przykładem, że się da. Hamer a może mu "dogrzali" sztuczne kosmyki 😉
Nie wiem o czym było w KP, więc nadal jest to dla mnie niejasne :]
Co do grzywy to oczywiście, że się da. Sama hodowałam przez jakies 2 lata długą grzywę i to nie byl żaden problem. Ale stwierdziłam, że w długiej wygląda mniej korzystnie.
Myślę, że z arabami jak z innymi rasami . Jednym pasuje długa innym nie. Siwy w krótkiej wygląda ładnie. Jak przystało na sportowego konia. Konik na zdjęciu powyżej też ładnie ale na inny sposób. Jak z ludźmi. Jednym lepiej w warkoczu innym na krótko. Kwestia użytkowania, higieny i oszczędności czasu to istotne rzeczy. Różnica w szyi też ma znaczenie. Ważne by z estetycznym zmysłem dobrać to co będzie uwypuklać zalety konia. p.s. Alice – wcierane raz w tygodniu mtg zapobiegnie wycieraniu grzywy na ogrodzeniu. Od dwóch lat tak robię i mam święty spokój.
Alice za to jasne jest używanie słowa głupota, jak w piaskownicy. 🤔 Araby w porównaniu do fryzów, andaluzów, iberyjskich mają zaledwie grzywki, a większość właścicieli tamtych koni nie wycina tylko dba o to czym obdarzyła konie natura. i jak pisze Czesio Jednym pasuje długa innym nie. ja się cieszę, że przeważają grzywolubni, bo nie byłoby min. pięknych inspiracji dla wzrokowców 😉 ashtray dlaczego stajenny 😲 i dlaczego codziennie 😲. W stadninach nie zaplataj, a grzywy jak na araba przystalo i to mnie cieszy 😅
Alice,Fakt,nie o Twojego chodziło,net mi słabo chodzi i nie mogłam wrócić do obrazka.Zresztą później się zupełnie zbuntował więc piszę z opóźnieniem. Nie znam tej klaczy ale mogę się założyć że ma latek kilkanaście,ma typowy uwiąd starczy+ten grzbiet,to stara klacz.I piękna w tej swojej starości. Podtrzymuję-znajdź przykład konia w podobnym wieku do przedstawionego na drugim zdjęciu. Zgadzam się z ganasz,wolę w ich urodzie nic nie poprawiać,cenię tę rasę właśnie za orginalność ,cóż,kwestia postrzegania wartości.Beduin nigdy nie obciął by tej grzywy,bałby się pomsty proroka za poprawianie tego co sam w doskonałości stworzył.
Ja widziałam tak wyglądające konie niezupełnie stare:] Każdego biedaka można nazwac starym. Ale to juz jakby nieco odbiegło od tematu. Nie mam po co szukac innych zdjęc. To chyba jasne, że grzywa nie jest wyznacznikiem czy właściciel się nadaje czy nie 😁 orjentica, nikt nie próbuje Cię przekonac ścięcia grzywy😉 Długie grzywy u arabów są bardzo ładne. Ale nie wszystkim pasują. I nie wszyscy właściciele arabów fascynują się historią i opowieściami o beduinach.
Alice prawdziwi arabiarze się fascynują, takich znam, podziwiam i mam o czym z nimi rozmawiać. Niektórzy właściciele arabów nie i z tymi mi nie po drodze. Każdy ma prawo wyboru :kwiatek:
a ja mam takie laickie pytanie... te opowiesci o beduinach, to skad wy bierzecie? i jeszcze jedno: kiedy mniej wiecej araby przewedrowaly z Polwyspu arabskiego do Afryki (i czy w ogole)?
ganasz, no dokładnie. Niektórzy, jak to mówisz "arabiarze", żyją tradycjami i historiami o pustynnych arabach i dobrze się przy tym bawią. Nie w tym nic złego. Ale to taki sam ruch jak przebieranie się w średniowiczne stroje i rekonstrukcja bitew. O ile nie przesłania to zdrowego rozsądku😉 Jedni twierdzą, że jest w tym magia, inni robią to po prostu dla zabawy, a inni wolą zostać obiema nogami w XXI wieku i patrzą na to z przymrużeniem oka 😉
no i masz racje Alice, co komu w duszy gra po warunkiem, że nie jest to ze szkodą dla konia arabskiego. O ruchu trudno by mówić -nikt się nie zrzesza :kwiatek: kujka z literatury pisanej, dużo tego dla zainteresowanych min.. wspomnień Rzewuskiego, Sanguszków. Polecałabym kwartalnik "Araby" gdzie jest dużo artykułów traktujacych o historii tych koni.
Cieciorka - spróbuje się zmierzyć z tematem, jeśli coś pokręce to poproszę forumowiczów o sprostowanie :kwiatek: Rasa ma 2500 tys lat. Legenda mówi o klaczach Mahometa jako trzonie hodowli - sam Mahomet nie jest twórcą rasy ale zawarł w jednej z sur,iż hodowla koni arabskich powinna byc priorytetem dla każdego muzułmanina. Mahomet był przewidujący i jak sam mówił, na grzbietach tych koni jego wyznawcy zdobywali bogactwa i chwałę. 100 lat po smierci Mahometa, muzułmanie podbili północną Afrykę, Hiszpanię i dotarli do Francji - gdzie Karol Młot pod Poitiers pokonał Saracenów. Historycy są zgodni co do jednego,iż prorok oraz nowa religia -islam- były impulsem do rozszerzenia wpływów arabskich na resztę swiata. Nie byłoby to mozliwe bez własnych koni - jak to przewidział Mahomet. Tak więc araby dotarły do Afryki dzięki podbojom. I nie tylko. Zresztą chyba każda rasa na świecie ma dolewke czystej krwi. Jeszcze taka ciekawosta dot. Karola Młota - konna jazda arabska była niezwycięzona przez blisko sto lat. Francuzi wpadli na to jak powstrzymać szybkią i zwrotną jazdę. Utworzyli żywy mur z ciężkozbrojnych, masywnych koni, o który poniekąd rozbiła się armia muzułmańska ( znalazłam informacje,że wtedy po raz pierwszy zastosowano strzemiona ! ) Gdyby nie to - hmm.... pewnie Europa wygladała by dzisiaj inaczej. pozdrawiam i zapraszam do polemiki.
Bronze, pytałam przekornie, bo to, co napisała orientica brzmiało, jakby to prorok stworzył konia jako takiego- ale może doszło do nieporozumienia, faktycznie mówi się, że ktoś "stworzył" rasę. nie wiem jak było z klaczami Mahometa, być może tak jak mówisz. mam natomiast wątpliwości, czy można powiedzieć, że prorok zawarł coś w surze.koran został spisany kawałek czasu po smierci proroka, więc Mahomet nie mógł zawrzeć niczego w surze.
kujka jeżeli chcesz mnie egzaminować to źle trafiłaś ale po koleżeńsku mogę sprobować odpowiedzieć. Bo już wróciłam ze stajni 😉 Istnieje wiele hipotez na temat pochodzenia arabów. Od tej że zostały stworzone z tchnienia wiatu 😉 po tą w której profesor sir William Ridgeway po wielu pracach poszukiwawczych sugeruje, że koń rasy arabskiej jest potomkiem dzikiego konia libijskiego, który wywodzi się z Afryki Północnej i został udomowiony w Egipci setki lat przed Chrystusem. Ludy z obszarów Afryki Północnej od wieków hodują i ulepszają linię rasy. Istnieją też dowody na prowadzenie hodowli na Półwyspie Arabskim już 5000 lat p.n.e. To tam właśnie Arabowie zazdrośnie strzegli czystości krwi, poświadczając, że żadna krew obca nie została nigdy wprowadzona do lini arabskiej. I żeby było nie za łatwo kujka, to może ja też popytam. 😎co to jest jibbah przynależny tej rasie albo dlaczego arab ma niespotykan u innych ras zakres ruchomości głowy-mitbah
Cieciorka - a nie jest to podobnie jak z naszą biblią ? Treści Koranu zostały objawione Mahometowi za pomocą archanioła Gabriela...spisywano te objawienia ponad 20 lat. Kto pisał - nie wnikam :-). Ganasz -ja wiem 😅
Bronze to ja moze podejme polemike. Cieciorka zapewne pytala o ten cytat:
Beduin nigdy nie obciął by tej grzywy,bałby się pomsty proroka za poprawianie tego co sam w doskonałości stworzył.
Prorok nie moze sie zemscic za nic na muzulmaninie. Moze to co najwyzej zrobic bog, Allah.
Co zas sie tyczy Koranu, to jedynym wierzchowcem o jakim jest tam wzmianka jest Al-Buraq, na ktorym udal sie prorok w swoja slynna Podroz Nocna. Nie byl to jednak kon a juz tym bardziej arab. 2x pada jeszcze slowo wierzchowce ale to nie w kontekscie koni arabskich, nie rozpisuje sie na ich temat generalnie 🙂
Takze w zadnej z sur Koranu nie jest napisane, ze hodowla koni arabskich powinna byc priorytetem dla kazdego muzulmanina.
Strzemiona pierwszy raz zastosowali Chinczycy.
nie wiem skad te informacje czerpiecie ale to sa chyba srednio wiarygodne zrodla...
pozostalych informacji (o klaczach proroka etc) nie chcialo mi sie szczerze mowiac sprawdzac ale mam 2 podejrzenia. jedno - ze pochodza one z sunny. lub (drugie) ze to zwykle legendy, takie ktore nawet sunna nie sa, tylko sobie ludzie sklecili zeby wiecej splendoru tej rasie na przestrzeni wiekow dodac. tak BTW przedziwne, ze jesli rasa powstala 2,5 tys lat temu, to dopiero 1,5 tys lat temu (Mahomet ur 570 n.e.) powstal trzon hodowli.
edit: Koran w przeciwienstwie do Biblii jest tekstem w calosci objawionym. Czyli jest to kropka w kropke tekst, ktorego oryginal znajduje sie w raju. Slowo w slowo przepisane to, co mial do powiedzenia Allah. Czyli nie czyjas subiektywna relacja ze zdarzen, ktorej autorami jest kilka roznych osob - jak Torah i Ewangelie. Koran zostal spisany po smierci Mahometa ale przyjelo sie, ze jest to tekst oryginalny, poniewaz w tamtych czasach na Polwyspie za duzo sie nie pisalo, tradycja oralna i zapamietywanie dlugich tekstow wciaz byla na topie 😉 wiec zapamietanie takiego tekstu jak Koran nie bylo jakims szczegolnym wyczynem (do dzis sa tacy co umieja na blache przeciez :P ). Wiec nie, nie jest tak jak z Biblia, jest ciutke inaczej.
Ganasz ja Cie nie chce przepytywac 🤔 po prostu pytam, myslalam ze skoro arabiarze sa tak zakreceni na punkcie historii rasy, jak twierdza, to ktos z tu obecnych bedzie znal na moje pytanie odpowiedz...
Czyli konie arabskie dotarly do Afryki dopiero podczas podbojow Kalifa Omara?
czy ja mam na Twoje pytania odpowiedziec? nie wiem ale zainteresowalas mnie - ten zakres ruchomosci glowy - to jakimis badaniami jest potwierdzone? jesli masz te nazwy po arabsku gdzies napisane, albo chociaz w oficjalnie przyjetej transkrypcji to moge sie pobawic i poszperac jesli chcesz.
Bronze, nie no, zupełnie inaczej- biblia jest spisana przez autorów natchnionych, koran jest spisanym czystym słowem bożym- tak, przez gabriela przekazanego muhammadowi, a przez tego ludziom. czyli- jak mi tłuką do głowy- koran, to nie odpowiednik biblii, tylko jezusa. "ziemski" koran jest możliwie najwierniejszym odbiciem księgi matki. głupio mi się tu produkować, bo zaraz przyjdzie kujka i przeczyta 🤣 a wracając do rzeczy- chodzi mi o to, że prorok sobie stał i gadał, ale nie zaczynał "o to sura 11, tytuł taki a taki, teraz będę mówił o tym". Gadał co mu bóg objawił (a bóg był łaskaw objawiać wedle aktualnych potrzeb 😉), a spisano to później, bez jego udziału- tzn, kto mógł, to sobie spisywał, ale on tylko mówił. To tak jakbym była wielką myślicielką, ale nie spisywała swoich przemyśleń, po śmierci zrobiliby to moi uczniowie w kilka małych książeczek i ktoś mówił "cieciorka zawarła w książce pierwszej" - otóż nie zawarłam niczego w książce, ewentualnie w którymś swoim wykładzie czy czymś. oj wiem, czepiam się- nawet nie jestem pewna jak się powinno mówic w przypadku muhammada, ale jakoś mi to zgrzyta po prostu )
edit: dobra, kujka jednak już napisała, więc zabieram się do lektury, zobaczyć co przekręciłam 😁
kujka potwierdzone tak jak i to o ilości żeber, kręgów ogonowych, które różnią araby od innych koni. Hmmm to może to nie są konie 🙄 jest kilka wersji co następuje :"Kiedy Allach postanowił stworzyć konia, powiedział do wiatru południowego: "Chcę stworzyć istotę, skup się." I wiatr się skupił. Z garści południowego wiatru Allach stworzył kasztana i powiedział: Nazywam Cię: koń. Czynię Cię dla Arabów i daję Ci brązowy kolor jak u mrówki. Zawieszam szczęście na twoim czole, między oczami, a Ty masz być panem wszystkich zwierząt. Ludzie mają postępować za Tobą, gdziekolwiek pójdziesz. Ty masz być dobry i w polowaniu i w ucieczce, masz latać mimo braku skrzydeł. Bogactwo i obfitość mają leżeć na Twoim grzbiecie, a przez Ciebie mają rosnąć talenty i zdolności "Wtedy wziął Bóg garść południowego wiatru, tchnął w niego oddech i stworzył konia. Rzekł do niego: imię twoje jest arabskie, dobro jest związane z twoją grzywą, zdobycz - z twoim grzbietem. Wybrałem ciebie spośród wszystkich zwierząt jucznych i zrobiłem z twojego pana - twojego przyjaciela; dałem ci siłę do lotu bez skrzydeł". Inna legenda mówi, że konie arabskie to potomkowie pięciu klaczy Mahometa. Pewnego razu Mahomet postanowił wypróbować swoje konie odmawiając im przez cały dzień dostępu do wodopoju i pozwalając, by przez cały dzień cierpiały pragnienie. Następnie otworzył zagrodę i kazał trąbić sygnał wzywający do boju. Wszystkie zwierzęta w dzikim galopie popędziły do wodopoju, a jedynie pięć klaczy stawiło się na rozkaz Mahometa nie zaspokoiwszy pragnienia. Klacze te nosiły imiona Hadbah, Saglavi, Kuhejlan, Hamdani i Abajah. Mahomet uczynił je pramatkami koni czystej krwi arabskiej. Hodowlę koni arabskich podniósł do obowiązku religijnego, a swoim zwolennikom wypełniającym ten rozkaz obiecywał nagrodę w niebie: "im więcej ziaren jęczmienia dasz swojemu koniowi, tym więcej grzechów będzie ci odpuszczone". - Allach (bóg wyznawców Islamu) stworzył pierwszą klacz z wiatru południowego. Była ona błogosławieństwem dla dobra, a nieszczęściem dla zła. Szczęście mieszkało na jej grzbiecie... Koran mówi też, że ten, kto dobrze czyni dla swej klaczy, z całą pewnością otrzyma łaskawość Boga, a ten, kto źle się z nią obchodzi, zasłużył na klątwę. 😉