Forum konie »

Konie czystej krwi arabskiej

No no no, jakie eleganckie 😀 i zycze zdrowka  :kwiatek:
faith dziękujemy :kwiatek: raz do roku można się ładnie ubrać do stajni 😜 chciałabym w tym roku jeszcze gdzieś z rudą pojechać, ale wszystko w jej kopytkach  😁
Ja sie przypominam z moja arabska kulka 😉  💘

Apropos kulek, wet zapytał mnie przed badaniem, czy ruda jest źrebna 😂
siwe gwiazdy, szczególnie ta mleczna to dama 🙂
Makdiara 2003 (Emigrant-Meta/Partner)

Menorka 1999 (Fawor-Meta/Partner) i Makdiara
m.indira druga fota wymiata :kwiatek: piękne siwe 😍
m.Indira cuda  😍
Faktycznie boskie foty, baaaaardzo klimatyczne 🙂😉))

Jak pogoda i plany jezdzieckie? Ja mam nadzieje ze uda sie wsiasc jutro i wyrzezbic choc polowe tego co z trenerka😀
Ja bym bardzo chciała, żeby dziś nie dopadało i żeby na placu dało się pojeździć choćby stępem samym, zawsze coś porzeźbimy.
I żeby mi nie zabrakło samozaparcia do tego planu.  😜
Samozaparcia mam az nadto, kapke wiecej czasu i sil by sie przydalo tylko😉
Ja samozaparcie mam, dopóki siedzę w ciepłym pomieszczeniu, jak wyjdę na zewnątrz, to jakoś go zaczyna ubywać  😁
Zdarza sie, ale tymczasem jestem najarana jak szczerbaty na suchary  😁 progres motywuje, potencjalny tez😀
My z racji podłoża powoli kończymy sezon treningowy, przed nami jakieś ostatnie sensowne jazdy, a potem zima luźnych terenów, spacerów i ewentualnie roboty na lonży, jak podłoże pozwoli.
Trochę mnie to martwi szczerze mówiąc, bo się boję, że przez parę miesięcy bez regularnej pracy ruda mi znowu poleci z mięśni, a już tak fajnie wygląda - ale może biorąc pod uwagę, że w tym roku doskonale sobie póki co radzi z temperaturą, nie marznie, więc nie spala sama siebie na ogrzanie, a coś tam jednak zawsze będziemy robić, to może nie będzie dramatu...
Ewentualnie może zimą dorzucić otręby ryżowe do żarcia, skoro już wiem, że u niej robią efekt wow  🤔
U mnie pogoda dobra, żałuje tylko, że ruda chwilowo nie do użycia  🙄 w tym tygodniu kolejny hubertus, jadę dzisiaj przegonić paskudę, żeby sprawdzić jak ma się jej kaszel, mam nadzieję, że już nie istnieje 😜
Jedynym problemem jest to, że właściciel stajni przestał sobie radzić z podawaniem jej antybiotyku, dobrze, że to już końcówka 🤔

Kupiłam dziś dla koleżanki kolorowe pudry do włosów dla jej siwej, jestem ciekawa, czy na rudej też byłoby to widać? 😂
Widziałam takie pudry do włosów w Biedronce... może by sobie przerobić konia na różowogrzywego?  😁
U nas plac wczoraj nie nadawał się do niczego, ale jak dziś nie popada, to jutro będzie ok.
Nie pamiętam kiedy u nas ostatnio padało 🙄 właśnie z biedronki mam te pudry  😀 ubolewam tylko nad tym, że nie udało mi się już dostać różowego, bo koleżanka ostatnio biła rekordy popularności na hubertusie różową stylizacją, brakowało tylko różowej grzywy 😁 mam za to żółty, pomarańcz i zielony, więc będzie tęczowo 🏇
Ahahahhaha, rozowy to nawet ja bym stestowala na kobyle  😍
marlin to czekamy na tęczowe foty  😅
Sama nie mogę się doczekać jak to wyjdzie 😁 w takich chwilach widzę zalety siwych koni  😂

Jak będę miała fotki oczywiście się podzielę  :kwiatek:
Siwe konie maja duzo zalet, np widac je z daleka:P oraz super wygladaja na czworoboku, chyba ze robia kiszke to niestety od razu widac;P
Siwe odmiany na koniach innych maści też mają dużo zalet. Na przykład w ciemności nadal widać konia.
Ostatnio wpadłam po ciemku w stajni w skarogniadego hucuła bez odmian. Stał sobie.  😁
Ja z moim pedantyzmem jeśli chodzi o czystość konia z siwym miałabym ciężko 😂 pewnie pół swojego stajennego czasu spędzałabym czyszcząc plamy  😵
Ychchch lalo wczoraj... a tak chcialam wsiasc! Trzeba sie koniecznie w derke zaopatrzyc do jazdy.
Koń mnie dziś "pozytywnie" zaskoczył, wsiadłam, zaczęła kaszleć, mniej niż wcześniej, ale nadal pokasłuje a do tego po jeździe (kilka kółek kłusa plus dużo stępa) pojawił się biały glut z nosa 🤔 jutro znowu będę musiała wezwać weta 😵

Najgorsze jest to, że ona wszelkie moje starania o jej zdrowie, traktuje jak zamach na swoje życie, przez to coraz gorzej się dogadujemy, wyjazd do stajni stał się obowiązkiem, nie przyjemnością, co w połączeniu z bardzo intensywną i dosyć stresującą pracą jest dla mnie mieszanką wybuchową 😵 nie przeszkadza mi to, że nie mogę na niej jeździć, ale na samą myśl o podaniu antybiotyku ogarnia mnie stres, czy dziś się uda, czy będzie walka, ja sobię z nią radzę, ale właściciel stajni przy porannym podawaniu potrafi próbować złapać ją w boksie przez godzinę i finalnie nie złapać 🤔, a wtedy i antybiotyku nie poda 🙁. Oczywiście wszelkie mieszanki paszowe, które miały pomóc w leczeniu są konsekwentnie przez mojego konia olewane i pozostawiane w żłobie nietknięte, a moja frustracja rośnie 😤

I pomyśleć, że wczoraj latała po pastwisku jak dzika i nawet nie prychnęła, a ja tak się cieszyłam 😤
u nas wpływ miała wilgotność powietrza,zawsze czuła sie kobyła gorzej.
Powodzenia i cierpliwośći bo będzie potrzebna.
Alicja nie strasz 😉
Po dzisiejszej konsultacji telefonicznej z wetem mamy nowe zalecenia, żeby wyczyścić do końca drogi oddechowe mam podawać przez 3 dni flegaminę, w poniedziałek/wtorek mamy umówioną wizytę i zobaczymy co się będzie działo 🤔 na szczęście syrop jest słodki i można go podawać z paszą, więc nie będzie problemów z regularnym dawkowaniem 😅
Dziś samopoczucie troszkę lepsze, ufff...
Cóż, u nas flegamina dała odwrotny efekt do zamierzonego - koń się dusił.
maluda teraz mnie wystraszyłaś 🙁 dolałam jej tej flegaminy dziś do paszy i jestem ciekawa czy zje, bo ostatnio jest bardzo wybredna 👿
To jest lek wykrztusny, jesli jest co - to sie oderwie. Jesli kaszel suchy - to moze wzmoc ataki kaszlu.
Ja dziś lekko pomęczyłam C🙂 Jutro i niedziele ma "wolną" bo jest jednym z koni na szkolenie "Konie uczą ludzi" więc poza ćwiczeniami z ludkami nic nie może robić🙂

Dziś miała kąpiel, SPA, odzyweczkę, zapleciona by miała kręcone włosie, szaleństwo🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się