nasz wyjazd na Zjazd zaczyna wisiec na wlosku, Złota nie zamierza sie ozrebic, pewnie z soboty na niedziele zrobi nam niespodzianke Nooo chyba ze poczeka do niedzieli wieczorem.
Ej, bez przesady. To, że koń przypomina araba jeszcze nie świadczy, że arabem jest. [czy jakimkolwiek innym pełnej krwi folblutem, pełnopapierowym konikiem polskim i tak dalej] Już mnie to denerwować zaczyna. NN w papierach, ale "jaaa, to arab, psze państwa". No chyba, że znasz ojca i wiesz, że to oo był 😉 Nie zmienia to faktu, że klacz jest prześliczna, naprawdę! ale.... no.... jakoś tak mnie by było trochę głupio wskakiwać z NN-arabem do tematu o koniach czystej krwii arabskiej. 😉
Jest po oo ale kryte z przypadku i dlatego NN. Rany jeśli murzyn nie ma metryki w d... to znaczy że nim nie jest? 🤔 Sankarita Skoro wiem że koń jest oo bo wiem że jest po oo to ma mi być wstyd bo w papierze ma NN? No cóż skoro takie podejście to znikam z wątku dla ludzi z PAPIEREM 🙄
kolorwiatru, Ok, chyba, że wiadomo, kim są rodzice, no to spoko 😉 To wyglądało tak, jakbyś ojca klaczy nie znała. Po prostu pamiętam pewną sytuację, w której ktoś utrzymywał, że ma "pełno-rasowego" konia w momencie, kiedy nie wiedział nic o rodzicach konia. Ludzie się zachwycali jakiż to piękny "pełno-rasowy" koń, a właścicielka utrzymywała tę "legendę", że taaak, owszeeem, ona ma "pełno-rasowego" konia, który tak naprawdę był nn i mógł być pomieszany ze wszystkim co tylko możliwe. Taka, nie wiem, hipokryzja trochę? Naigrywanie się z hodowców starających się utrzymać konie w rasie?
Wiesz, jak bym nie wiedziała co mam to bym się tu nie udzielała. Dla mnie papier tak naprawde nie ma znaczenia bo ja mam konie dla siebie. Ja nie hoduje, nie jeżdże na pokazy itd. Tak samo mam ślązaczkę, tylko też ma połowe pochodzenia. Tylko dlatego że paszport matki zaginął. A matka miała bardzo dobre pochodzenie. I na dobrą sprawę moj koń ma bardzo dobry śląski rodowód. Ale w papierze ma połowe NN. To znaczy że nie mam ślązaka tylko pół ślązaka pół NN?
Sankaritarina, w arabach jest bardzo ostra kontrola. Nie wiem czy w innych rasach jest tak samo, ale mój oo jest nn. Matka janowska, ojciec Ekorix. Oboje mają wpisy do PASB. Ekorix ma licencję. Ale... w odpowiednim czasie nie były dopełnione przez hodowcę formalności i źrebak jest NN. Myślę, że to nie jest odosobniony przypadek. Gdyby była możliwość potwierdzenia rodziców przez DNA byłoby łatwiej.
Złota, zapewne. Ale są hodowcy i hodowcy z przypadku. Ktoś nabył całą stawkę koni, "pobawił się" i sprzedał te konie w pęczku z przychówkiem dalej. Niestety maluchy nie miały dokumentów.
Sankaritarina - myślę, że przesadziłaś troszkę... bera - ma rację, w arabach są ostre przepisy... i duża dosyć nieprzychylność, jeśli chodzi aby cokolwiek w tym zmienić .... ja też mam wałaszka, którego rodziców znam, były właściciel w terminie go nie zgłosił i chociaż i klacz i ogier z pozwoleniem na krycie, krycie też zgłoszone, markery w bazie, to usłyszałam, że mogę sobie .... heh szkoda gadać. A jak zapytałam, czy z takiego powodu tak szlachetnego konia trzeba wybrakować, to powiedziano mi, że i tak już wybrakowany bo wałach.... Swoją drogą większej kultury się spodziewałam....🙂 ale cóż. Będzie paszport w tym przypadku - i to z obu stron NN - typ szlachetny wpiszą.... Tego się nie da przeskoczyć - chociaż i ojca mam pod ręką i matkę u siebie w stajni 🙂 to synuś już niestety tylko z NN zostanie.... kolorwiatru - kobyłka fajnie wygląda... extra, że nie zraża Cię brak oryginalnego papieru, super, że jesteś z niej zadowolona 🙂
Matinkia otóż to. Ale to oznacza, że też nie masz araba tylko NNkę 😉 Jestem zadowolona z konia, czuję i widzę że mam araba, ale to czy ona ma papier choćby ze złota, czy nie ma go wcale, nie ma dla mnie znaczenia. Rozumiem hodowców, że papier musi być itd. Ale jako osoba prywatna nie musze robić cyrków 🙄
Tak, też będzie NN. Będzie, bo jeszcze nie wysłali mi paszportu...🙂 swoją drogą, na oba paszporty czekam i ten z ksiąg też do mnie jeszcze nie dotarł🙂 a czekam już od października chyba 🙂🙂🙂 Ja chciałabym się pobawić troszkę w hodowle, ale jak to dalej wyjdzie to się okaże.... ale w przypadku tego wałaszka, spodobał mi się zwyczajnie, chociaż raczej trudny z niego gość jest🙂
Prezenterka klaaasa! Tylko jeszcze by się przydało zdjęcie całej główki tego Twojego kasztana 🙂
kolorwiatru, Nie powiedziałam, że koń bez "Papierów Tak Wspaniałych, że Same Wyskakują z Szuflady, Mniejsza o Konia" jest gorszy, tylko, że.... skoro mamy temat typu "konie czystej krwi/pełnej krwi/kącik ślązaków/małopolaków/i tak dalej" to chyba logiczne, że chwalimy się na wszystkie strony końmi "papierowymi".... Czy tylko ja to w ten sposób odbieram i znowu jestem odosobniona w przekonaniach? 🤔 Z resztą przecież napisałam, że zrozumiałam Twojego pierwszego posta jak dorabianie pochodzenia konia tak, jakbyś ojca tego konia nie znała.