szamanka o rany, jakie zielone te Twoje fotki! Aż rażą w oczy! Coś musisz chyba pokombinować z ustawieniami aparatu, bo ta zieleń odciąga uwagę od konia 😀
Dzięki dziewczyny ale to jak Czesio obecnie wygląda to wszystko zasługa naszej cudownej trenerki 😉 tuch początkowo miało być tylko Pimp My Horse ale współpraca z Kają idzie tak dobrze, że mam już w głowie "lepsze" plany, których na razie nie będę zdradzać 😀iabeł:
Kurka no, chmurzy się, kapie z nieba i grzmi, a całe popołudnie ma padać... Jak nie pojadę do stajni dziś, to dopiero w poniedziałek. 🙁 Mam taką wenę do jazdy, że normalnie mi się wydaje, że jak przez cztery dni nie będziemy pracować, to się z pół świata zawali. 😁
Ten kuń jest bezcenny 😎 Ale możliwość pozamiatania chętnie odsprzedam 😁 Całe szczęście, że one we 2 są takie małe (po 144-145cm) bo przy powierzchni takiej jak mój Mały, chyba na poważnie zastanawiałabym się nad odkurzaczem.
Cicho tu strasznie ... Wszyscy trenuja ostro 😀 A ja tylko na chwilke sie pokazuje z kolejnym dowodem, ze kon ma sie lepiej i co najwazniejsze - stapa od pietki w kazdym chodzie 🙂 Jest dobrze. ( pas zapiety bo chwile wczesniej kon byl lonzowany)
A my tu sie pokażemy z dziś..sesja mega udana ... 🙂 wspaniał pogoda,wspaniali ludzie i cudowne zwierzęta ..w tym Rigo - Czy twoj koń jest gwiazdorem 😀iabeł:
Alicja to super, ze wogole sie nauczyl - moj to w zyciu by nie podniosl sie :P czasem jak sie bawi z drugim walachem to wspina sie ale tak to nigdy....
szamanka lonżujesz go na czymś czy tak luzem? Bo tak tą głowę z szyją niesie, że aż dziwne. Mojego chyba nie widziałam nawet luzem w takim zadarciu 😉
Alicja on jest wspaniały, love forever 😍 Mój miał kilka razy w życiu przebłysk, a co by było gdybym zadębował i właśnie rozwiązałam problem podobnie, kilka razy miał to zrobić na moją komendę i już mu się to nie spodobało 😁 , aczkolwiek raz w ramach buntu zrobił tak książkowego dęba, że aż mi zaparło dech, dodatkowo był na uwiązie, więc efekt był bardzo onieśmielający, gdy ja mu każe, to podnosi się na jakieś 20-30 centymetrów Tak samo zrobiłam z grzebaniem nogą, jak sam coś robi to jest fajne, ale jak już pańcia każe to jest foch i oducza się głupot 😉
TheWunia lonzuje w wypieciu i z owijka za zadem. A tak leb zadziera zawsze, nawet pod siodlem. Tu byl puszczony luzem, ja zwijalam lonze a on latal - ogolnie go wczoraj roznosilo. Ale pojechal w teren i po wejsciu pod gorke klusem juz byl mokry. Ustawienie szyi wypracujemy na czambonie bo wypinacze nawet zapiete na maxa nie robia na nim wrazenia. Pod siodlem tez na poczatku chodzi z glowa w gorze , dopiero po naprawde 20 minutach klusa z przerwami, zaczyna opuszczac glowe do dobrego ustawienia albo idzie z nosem przy ziemi. Na lonzy kombinuje jak sie nie narobic.
ogiery, potem wałachy mają wspinanie się w pakiecie zachowań dominacyjnych , klacze to tak średnio - ale się da przekonać do takiej postawy w myśl przysłowia, że klacz trzeba poprosić (grzecznie) i tak żeby się nie obraziła 🙄, bo Klacze uczą nas cierpliwości i empatii 😉 P.S. na ręce nie mam żadnej łapóweczki. foto. Kinga Kłaptocz-Drapa