Forum konie »

Konie czystej krwi arabskiej

Hej chciałam się pochwalić tym co robimy 😉 filmik stworzony z okazji tego, że mija Nam rok treningów z Naszą ukochaną Panią Trener (dokładnie 13 treningów), na filmiku oczywiście jedna milionowa tego co robimy i maleńkie przejście od tego co było do tego co jest 😉 Miłego oglądania ...


Początek dobrze dobrany względem reszty filmu, tzn. dobrze widać przeskok z tego co było, a jest.
Jeździcie tylko na kantarku?
Mayasa wnuczka czysto polskiej klaczy Fryga po Wielki Raz najdroższym koniem corocznej aukcji koni arabskich Arquana.
[[a]]http://www.arqana.com/resultats/vente_d%20...%20e_2014/188[[a]]
Dodatkowo polski hodowca koni pokazowych mocno inwestuje w wyścigowe araby i kupił drugiego co do ceny (110tys euro) ogiera po Amer oraz za 50tys nabył syna Dahess.
A ja przychodze z moim wariatem, jakbym miała aparat to by była cała seria do "uchwyconych chwil" 😉

TheWunia ależ on jest energetyczny  😀
Ale pod siodłem tak nie robi?  😉
Całe szczęście mu sie nie zdarza 😉 ale jak tak patrze jaki jest w stanie wykonać zwrot to stwierdzam, że on pod siodłem wcale sie nie stara  😎
szamanka, Murat-Gazon, Widia dzięki wielkie za miłe słowa 🙂

maluda - tak jeździmy TYLKO na kantarku (na początku początków na side pullu ale okazało się, że działanie jest za delikatne i nie byłam w stanie nic wypracować na tym), Emitka mam od półtora roku. Wcześniej (zanim go kupiłam) chodził na wędzidle, jednak bardzo rzadko i tylko rekreacyjnie na zasadzie - kopne łydką koń ruszy, pociągne za morde koń przejdzie do chodu niżej. Przez dobre pół roku odrabialiśmy tak naprawdę ruch do przodu no i dalej zabawa, żeby był miękki na pomoce, nie napierał itp. bo jak widać na załączonym obrazku do delikatnych i chętnych do współpracy z koniem nie należał. Teraz to już nie ten sam koń. No i to jeszcze typ jednego konia na milion, który nie umie się cofać (nie ogarnia swojego ciała) ale to też udało Nam się odrobić chociaż idealnie nie jest. Ale podobno jak nauczymy się piaffować to cofanie się poprawi także jeszcze troszkę 😀


Wczoraj kucyk miał zabieg wczoraj, ząbki tarnikowane i wyrywane wilczaki, także powolutku będziemy przechodzić na wędzidło 🙂 Dzielny chłopak był, wszystko bez problemu 🙂
A ja przychodze z moim wariatem, jakbym miała aparat to by była cała seria do "uchwyconych chwil" 😉



Siwa robi podobnie bez jeźdźca na grzbiecie, ale pod siodłem udaje zupełnie innego konia. Taki urok najwyraźniej.

gosiuus gniada w ogóle nie umiała cofać na komendę, nie wiedziała jakie polecenie ma wykonać. Pod siodłem to już w ogóle była zdezorientowana, wolała uciec do przodu czy poderwać głowę, stresowała się. Teraz już normalnie współpracuje w tej tematyce.
Side pulla miałam, ale używałam na drugim wierzchowcu.
To moja zupełnie inaczej. Obserwując ją "samopas" na ziemi nikt by nie pomyślał, że to taka turborakieta  😉 Zachowuje się jak dostojna dama, zazwyczaj majestatycznie się przechadzając. Tryb turbo trzeba uruchomić ręcznie, zarówno na ziemi, jak i pod siodłem, bo sam się nie włącza.  😁
Eufona również przywdziewa taką maskę pozorów, ale za uszami swoje ma - szczególnie jak mowa o jeźdźcie.
Widocznie te typy tak mają  😁
Chociaż dzięki temu można wywoływać opad szczęki u widzów przychodzących popatrzeć na konia pod siodłem - bo najpierw się robi tup tup tup stępem, że to niby taki człapaczek jak i luzem, a potem łydka do galopu i pooooszłyyy! - a wszyscy  😲
Nie mam widowni, ale z drugiej strony to nie chciałabym jej mieć.
Wolę swoje myśli, gwizdanie pod nosem i dziwne komentarze. Nie wykluczając rozmowy z koniem...  😁
Ja też gadam z koniem  😁 w terenie zwłaszcza. Uwielbiam samotne tereny, na skutek czego bardzo dziwnie się na mnie w stajni patrzą, jak na propozycje wspólnych wyjazdów odpowiadam coś w deseń: "Eeee nooo... czemu nie, może kiedyś... zobaczymy przy okazji".
Nie wiem, większość ludzi woli jeździć z kimś?
W tym tygodniu byłam w lesie i napatoczyłam się na dwie panie z psami. Siwa szła równo, ale z ciekawością obserwowała małego buldożka.
"A widzisz jaki ładny pies? Nie boisz się, prawda? Dobry konik. Psy nam nie straszne, ale kałuże to już owszem..."
I tak cały monolog.
Albo: "No nie przesadzaj. Jak tak można? Siwa, bo zaraz inaczej z tobą porozmawiam."  😁

Z Eufoną też gadam.
Taki świr ze mnie.
Naprzeciw nas biegnie pan we wściekle kolorowym stroju do biegania. Koń robi duże oczy.
"Ej, spokojnie, to tylko człowiek. Ludzie czasem biegają, ale to nie znaczy, że zjedzą konia. I wiem, że ma dziwne kolory, ale nie martw się, nie jest groźny".
Mina pana - bezcenna.  😜
'Widzisz? Pan nas przepuścił. Motor ładnie warczy, ale to przyjemny dźwięk. My się tego nie boimy. A teraz jedziemy prosto.'

I tak mogłabym pisać i pisać.

'Ale wiatr. Wywieje nas. Siwa! My nie wrócimy do domu jak się tak człapać będziesz. Głowę mi urwie na tym polu!'
Ja jeżdże praktycznie zawsze sama to też cały czas z nim rozmawiam 😉
"O, widzisz, śmieci, widizałeś je już tysiąc razy, więc sie nie boisz, no dobry chłopak, a gdzie Ci się tak spieszy, pomalutku.." i tak cały czas  😁

I przyszłam się pochwalić, bo mi przyszło takie cudo  😍
TheWunia, skąd takie cudo masz?

A ja prawie w ogóle nie mówię do koni, w ogóle nie nie jestem gadatliwa. Ludzie często się dziwią, że nic nie mówię, a przy zwierzętach mam ten komfort, że nie pytają głupio 😉.
Lagat robił?

a ja znowu dużo gadam do Rudego .. bo momentami tylko to mnie ratuje ( bardziej jego  😁 ) przed pod gryzieniem mu tętnicy szyjnej w trakcie jazdy  😎

Lagat tylko takie cuda robi  😉 nawet kojarzę z katalogu  😀

a ja wczoraj pojeździłam .. no i w sumie nie wiem  😁 czy mam się cieszyć czy płakać  🤣 no dawne czasy wróciły - mam takie dzisiaj zakwasy, że ledwo wózek z młodym pchałam na spacerze  😎
Takie cuda i jeszcze lepsze robi moja znajoma 🙂 Dla mnie np. zrobila oglowie i napiersnik arabski cale w pawich piorach. Poszukam zdjec to wstawie jakies,brakuje mi tylko do kompletu czegos ozdobnego pod siodlo  😉
Takie cuda i jeszcze lepsze robi moja znajoma 🙂 Dla mnie np. zrobila oglowie i napiersnik arabski cale w pawich piorach. Poszukam zdjec to wstawie jakies,brakuje mi tylko do kompletu czegos ozdobnego pod siodlo  😉


o takie mam:
Dzięki dziewczyny  :kwiatek: Tak, to jest z Lagatu
larabarson ja od dawna szukam takiej jak ta Twoja, ale jest ich z jednej strony strasznie dużo i ciężko się zdecydować, a z drugiej nie widziałam jeszcze "tej". A ja żeby coś kupić to musze się tym zachwycić  😉

Ogólnie to powiedzcie mi czy znacie kogoś kto szyje stroje szlacheckie ? Kiedyś widziałam strone takiej Pani, ale gdzies mi się zapodziała, a na styczeń by mi się przydał  🙂
TheWunia a jaki nosisz rozmiar ? Ja sobie sama uszyłam. Wiadomo, że nie jest to taki wypas jak z wypożyczalni ale mi się podoba
Ja to mało wymiarowe, bo na wzrost 172, a wage 45.. Rozmiar zazwyczaj 32. A masz może jakieś fotki ?  🙂
No coś tam mam. Ogarne jak kompa uruchomię. Albo napisz na pw  😎 Dam Ci namiary na fejsa
Kto z naszego wątku wybiera się do Janowa 10-12 października ? 🙂
sama robię rzędy, ubiory i prezenterki ( są w moich ogłoszeniach) 😎 to z poprzedniego roku, w tym roku błękity i pawie pióra się przygotowują na sesję zdjęciową i do filmu podsumowującego ten sezon.
[quote author=zduśka link=topic=752.msg2194662#msg2194662 date=1412359670]
a ja znowu dużo gadam do Rudego .. bo momentami tylko to mnie ratuje ( bardziej jego  😁 ) przed pod gryzieniem mu tętnicy szyjnej w trakcie jazdy  😎

Lagat tylko takie cuda robi  😉 nawet kojarzę z katalogu  😀

a ja wczoraj pojeździłam .. no i w sumie nie wiem  😁 czy mam się cieszyć czy płakać  🤣 no dawne czasy wróciły - mam takie dzisiaj zakwasy, że ledwo wózek z młodym pchałam na spacerze  😎
[/quote]
Zakwasy to i ja miałam, dwa lata przerwy swoje zrobiły. Teraz wszystko powróciło do normy.

Oferta Lagat'u mi się podoba. Szczególnie choruje na tęczowy kantar...
My tylko na chwile zagladamy. kopytka mamy zrobione to i na spacer wybralismy sie. Pokazujemy jak obecnie Siwy wyglada


A my byłyśmy dziś na grillu  😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się