Ależ Citruskowi bardzo pięknie w całokształcie klasycznego rzędu i do tego te koreczki! I jak stara się! Jeszcze tylko tu i ówdzie zamieni tłuszczyk na mięśnie i będzie bomba 😉
Napisałam meila do Janowa podając jej palenia, a co do właściciela to szybciej i prościej było napisać tego meila. Co do imienia to na stajni mówimy na nią Meduza ponieważ właściciel raz nam powiedział imię tylko powiedział Ertuza a nie Etruza dla tego nie mogłam nic sama znaleźć. Teraz chociaż wiem już, że ma ona 9 lat nie naście, że ma całkiem fajnych rodziców. Zastanawia mnie tylko co robiła zanim trafiła do nas bo Michałów opuściła jako roczniak.
Kastorkowa tak, ma bardzo dobry papier i fajną siostrę ale po innym ojcu QR Marcu. Ta siostra, Eustachia w Michałowie urodziła w tym roku klaczkę po El Omarim. Twoja klacz jest tym cenniejsza, że mało jest już w Polsce koni po Piberze, który został sprzedany chyba do Kataru
Napisałam meila do Janowa podając jej palenia, a co do właściciela to szybciej i prościej było napisać tego meila. Co do imienia to na stajni mówimy na nią Meduza ponieważ właściciel raz nam powiedział imię tylko powiedział Ertuza a nie Etruza dla tego nie mogłam nic sama znaleźć. Teraz chociaż wiem już, że ma ona 9 lat nie naście, że ma całkiem fajnych rodziców. Zastanawia mnie tylko co robiła zanim trafiła do nas bo Michałów opuściła jako roczniak.
U nas to też gdybanie, chociaż jednego pewna jestem, a mianowicie miejsca pobytu konia. 10 lat w tym samym, tylko że 'funkcji' nie znam. Pewnie rodziła.
Bronze dzięki i mam nadzieję, że się nam uda coś "wyjeździć" Koń pojętny, tylko ja.... potrzebuje się nauczyć jeździć.
Zduśka tak, powiedzmy, że chcę teraz pracować, a nie się tylko obijać. Tym bardziej, że drugiego dnia w siodle (pierwszego też) koń nie stroił złośliwych min więc chyba zadowolona mniej lub bardziej? 🙂
Trzymam kciuki! Czekam na relację w "nowym" domku🙂
Derby - zgadzam sie w 100%, bo jeździectwo to nie praca nad koniem ale nad sobą - nikt nie powiedział,że będzie łatwo. Ja sama ostatnio odkrywam,że schodząc z jazdy mam zakwasy w nogach, bo nie używam poprawnie i z głową własnego ciała a będąc "bagażem" na grzbiecie konia zaburzam mu równowagę i utrudniam wiele rzeczy. Żeby nie było - to mi daje podwójną mobilizacje i kopa w tyłek. Dlatego jazda konna to nieustajaca podróz, człowiekowi sie tylko wydaje,że już cos widział a tu sie okazuje,że wciąz przekracza granice własnego poznania.
Pytanie może dla znawców wydawać się dziwne i głupie... ale kto pyta nie błądzi 🤣 . Ostatnio słyszałam od jak dla mnie niepewnego źródła, że nie ma już kryć Arabmi ( tymi bardziej czystymi ) tylko sprzedają nasienie. To prawda? 🙄
Tak to prawda. Te bardziej czyste nie chcą się brudzić, tylko nowocześniej i sterylniej do fantoma. 😉 Znam jeden wyjątek, który nie chce się sprzedać i kryje naturalnie. Im bardziej brudna klacz, tym on jest chętniejszy. 🤔wirek:
[quote author=zduśka link=topic=752.msg2171258#msg2171258 date=1409369689] Derby we kluska C. pięknie wygląda 🙂 a to przerzucasz się na klasykę? Czy tylko tak na chwilkę. ? 🙂
Trzymajcie kciuki bo dzisiaj przeprowadzka Rudego..... Zaczęło padać wrrr [/quote] Rudy już na miejscu zatem 'spowiadaj się' jak podróż przebiegła.
Bronze dawaj foty swojego gamonia 😍 derby to 🙂 trzymam kciuki za Was i koniecznie wstawiaj jak najwięcej fotek Być no juz dotarliśmy na nowe - stare śmieci. Konie przywitały Rudego rżeniem. 🙂 Ale oczywiście nie obyło się bez niespodzianek 😉 mamy opuchnięty tylny prawy staw pęcinowy i znaczymy ... Więc 😵 Mamy chłodzić i na noc ocieplacz .... Rudy wrócił do pracy 😁 Wojenka ale Pan starszy to full profeska ! I wróciliśmy do Sobieckich a reszta ogonów została u Magdy 🙂 haha na dożywocie bo jest tam tak dobrze 😎
derby nie przejmuj się, mój pulpet z powodu kontuzji od miesiące cały dzień jest na pastwisku z trawą do połowy nóg i wygląda strasznie 😵 bęben to już go do ziemi ciągnie 😁
[quote author=Być. link=topic=752.msg2172090#msg2172090 date=1409510800] Gazetę u siebie masz? Miałabym 'romans'. [/quote] W stajni mam.. A co potrzebujesz ?
W ogóle to mój koń jest dziwny. Po miesiącu aresztu boksowego wypuszczona na pastwisko leniwym stępem poszła jeść trawę. Zero ekscytacji, emocji, biegania, no oaza spokoju. I tak przez kilka kolejnych dni. Wczoraj wzięłam na linę i poszłam na ścierniska, no i jak poprosiłam o galop... Poszłaaaa! Bryki, strzelanie z zadu, wyskoki z czterech do góry, dopalacze takie, że tylko ziemia i słoma latały w powietrzu 🙄 Ja nie wiem, czy ona uważa, że biega się tylko ze mną? 🤔wirek: Wsiadać będę dopiero po przeprowadzce, na razie robota z ziemi, bo trzeba odpracować trochę mięśnie grzbietu...
zduśka jaka fajna fotka, aż by się chciało złamać zakaz i pogłaskać. 😁
Derby fajnie C wygląda :kwiatek: Za jakiś czas pewnie i my dołączymy tuz fotkami w wersji "Winea klasycznie", bo też przed kontuzją zaczęłyśmy na placu robotę na wędzidle, a do wożenia się zostały tereny.
A koło nowej stajni będą jeszcze lepsze, plus dwa rezerwaty przyrody, do których można koniem wjeżdżać. 😍 ale tak, okolica obecnej (jeszcze) stajni pod względem terenowym jest cudowna - jest wszystko, i lasy, i górki, i długie proste polne drogi.