Tiaa,właśnie sie zastanawiam nad zmianą klimatu 😉 .Dla mnie mogłoby być przez cały rok 15-20 stopni. Moje wychodzą o 6 do 12,potem w stajni do 15 i pasą się do północy 🙂.Chociaż cały czas stoją na trawie to tak naprawdę zaczynają się paść dopiero koło 19... Na drugim zdjęciu Czesio wygląda bardzo przystojnie 🙂
Z kobitkami to jest tak. Liczy się ruch w tańcu. Sexy, ale bez przesady. Wystarczy miarowo i porządnie Czasem trzeba iść na kompromisy. Czyli Ty - jesteś na dole. .. Laski dobrze na to patrzą. Ale też trzeba uważać bo to jak w porzekadle: dasz kopystkę a gwizdnie ci kopyto… Romantyzm jest ceniony. Zachód słońca. Ty i ona… Tyle, ze bez łez, bo to już lekka przesada... No i musisz ją rozśmieszać. Ale to ma być dowcip inteligentny i wysublimowany. Nie rób z siebie wariata, bo powiedzą, że pajacujesz 😉
Słuchajcie, kto się wybiera w przyszły weekend do Aro na Summer Wind? Może znalazło by się miejsce w przyczepie dla mojego Arka? Stoimy w okolicach Łomianek, więc jeśli ktoś ma po drodze była bym wdzięczna za kontakt :kwiatek: Pozdrawiamy 🤣
Ta informacja mnie dziś zastrzeliła, i tak byśmy nie dotarli bo Ela łaśnie walczy z rosnącymi zębami stałymi i jej...rozsadziło żuchwę :/, ma gulę średnicy 5 cm bolesną i grzejącą a ja mogę tylko czekać. Pominę już cała pracę włożoną w przygotowanie młodej, może jak się upora z zębami, i nie zostaną mega ślady, to wykorzystamy nabyte umiejętności na przyszłorocznej Białce 🙂...
Mam pytanie, poniewaz od niedawna mam do czynienia z konmi arabskimi nie mam zielonego pojecia jaki trening wymyslec kobyle ktora jest po treningu przygotowujacym do rajdow, niestety nie ma kto na nia wsiadac ja do lutego tez odpadam a kobyla oprocz spedzania polowy dnia na lakach powinna cos popracowac. I teraz zastanawiam sie czy lonza + jakies wypinacze, pessoa czy inne wynalazki czy sa inne sposoby. Dodam ze kobyla nie bedzie raczej startowac, ale ma byc przygotowana do jazdy. A od wiosny czeka mnie praca z mlodymi moze i w tym temacie jakies ciekawe rady od bardziej doswiadczonych z tymi konmi, czy pracowac z nimi jak z kazdym innym koniem.
zabawa z ziemi jest bo te moje wesole stadko z ciekawosci wlezie wszedzie i przynosze im na laki rozne rzeczy, folie, pilki, butelki i najlepsza zabawe z tym to maja te 4 miesieczne lobuzy.
Patra ja zielona w temacie naturalnym jestem wiec nie chce na nich sie uczyc, szczegolnie, ze wiekszosc tych koni jest pokazowa, albo hodowlana, czesc ma byc przygotowana pod siodlo.
Narazie zajezdzona jest jedna i ona napewno ma byc utrzymana w kondycji bo albo zostanie do podrozowania, albo trafi sie kupiec i pojdzie w rajdy, a na wiosne do roboty ma isc 3 letni ogierek i 5 letnia klacz wiec dlatego juz powoli chcialam je do czegos przyzwyczajac szczegolnie, ze one w zyciu nie mialy w pysku wedzidla i pracy tylko spacery na uwiazie i laki. Wlasciciele nie jezdza wiec nie bylo potrzeby takiej, konie byly wysylane do treningu pokazowego i szly na aukcje, a jako ze trafilam sie ja i mieszkam u nich w stajni to padl pomysl zeby cos zaczac z nimi robic, moze troche felerny bo ja cale zycie z konmi sportowymi mialam do czynienia, a juz po miesiacu widze, ze te konie maja zupelnie inna psychike i chyba sporo nauki przede mna wiec podejrzewam, ze sporo bede sie was radzic...
one sa po prostu madrzejsze niz inne konie. czesto wiecej czasu potrzerba by zaufaly, ale jak juz zaufaja to bajka 😉 no i pamietliwe czesto sa mocno wiec bledy w nauce niewskazane hehe
przyznam, ze rok mi zajelo zgranie sie z ruda bym mogla spokojnie jezdzic klusem bez odpalania, a dopiero od pol roku (fakt ze po przerwie poltorarocznej kiedy kobyla nie pracowala a ja jezdzilam inne konie) jezdzimy na kontakcie z glowa w dole 🙂
Z tym czasem na zufanie to juz wlasnie zauwazylam, bo mam tu 1,5 roczna kobylke ktorej zalozenie kantara graniczylo z cudem, po miesiacu jaki juz tu jestem kantar jej klade ale z prawej strony, moze z lewej ktos ja zrazil w kazdym badz razie jestem w stanie zlapac ja na uwiaz i wyczyscic nawet sama zaczyna juz domagac sie uwagi i glaskania. Dzieki za rady, jednak czlowiek uczy sie cale zycie.