kotlet, Nie wiem czy to nie za późno, ale... a próbowałaś eskadrona? One są podobno niezniszczalne. U mnie najbardziej niezniszczalny okazał się USG z takim "neoprenowym" podszyciem - 4 lata bez najmniejszego szwanku. Mustang też całkiem nieźle (chyba rok), a reszta (yorki, api, daslo, pfiff, eurohorseline, z decathlonu, jakieś no name) rozwaliły się jakoś po pół roku - do roku. Hitem było daslo - karabińczyk poszedł po jednym dniu noszenia. 😲 Drugim hitem okazał się kantar z decathlonu (fouganza) - zapięcie + karabińczyk poszły jednocześnie po tygodniu użytkowania.
Ja mam pare kantarów, dwa z futerkiem i jeden zwykły. Mój koń w żadnym się nie obciera ale te z futerkiem są znakomite wg mnie 🙂 Ładne i mocne, przy okazji wygodne dla konia. Kinia16322 a czy Twój koń jest skłonny do obtarć? Jaki kantar masz obecnie? Ja do tego skórzanego dokupiłabym jeszcze futerka, zależy kto jak woli 🙂
Rati88 - mam identyczny kantar od roku, nic kompletnie się z nim nie stało, cały się trzyma, futerka nie zniszczone, kolor nie zblakł, tyle że jest brudny🙂 Zalety to właśnie wytrzymałość, nie obciera konia i ładny wygląd 😉 Ja w nim żadnych wad nie znalazłam 😀 Bawarka jak na moje , jeżeli kobyła nosi normalne full to powinnaś kupić Eskadronowe W 😉
orientuje się ktos czy cob euro-star rożni sie od coba eskadrona? ( czy eskadron nie jest wiekszy / mniejszy) choruje na niciaka nowego, a eskadronowskich kantarow nigdy nie miałam i rozmiarowki nie ogarniam . Pomożcie 🙂
Czy któraś z Was mogłaby mi powiedzieć coś na temat kantara ze skóry? Bo są jednak drogie i nie wiem czy to rozsądny wydatek. Pomijając to że skóra oddycha i bardzo ładnie się prezentuje to czy mają te kantary jakieś jeszcze zalety? I ewentualnie wady. Bo jedynie co mnie wstrzymuje to obawa że koledzy z wybiegu mu do zniszczą :]
Witam, czy ktos z Was uzywa mze kantara skorzanego? Strasznie mi sie takie podobaja, a slyszalam, ze moga latwo sie brudzic... Jak o nie dbac i czy rzeczywiscie sie bardzo latwo brudza?
Eventer, jak ma sie kantar skorzany, to po prostu nie puszcza sie konia w nim na padok. Czysci sie tak samo, jak oglowie. Moim zdaniem "szkoda" skorzanego na takie codzienne uzywanie, ja ich uzywam na zawody, albo tak do podpiecia w stajni - na padok i bloto zakladam tasmowy.
Witam, czy ktos z Was uzywa mze kantara skorzanego? Strasznie mi sie takie podobaja, a slyszalam, ze moga latwo sie brudzic... Jak o nie dbac i czy rzeczywiscie sie bardzo latwo brudza?
Trzeba często je czyścić jeżeli mają byc do codziennego użytku. Jezeli od swięta to jak najbardziej, ale na codzień lepszy tradycyjny z taśmy.
kiedyś jak wpadłam w "szał" zakupowy , nakupowałam mnóstwo rzeczy i tak mam nie wiem już ile kantarów. A tak naprawdę kantarów prawie nie używam. Konie chodzą na pastwiska , padoki bez kantarów. Uzywam je jedynie do sprowadznia pojedyńczego kona z pastwisk, do uwiązania podczas siodłania czy podczas werkowania (lub wizyt weta) ale na codzien wogóle nie uzywam. Zawsze mam obawy ,że kon zahaczy o jakąs gałąż o ogrodzenie itp i bedzie panika.
Dramka i mnie , szczególnie po jazdach, "zdarza sie" wprowadzac w ręku na padok ale na padoku zawsze kantar zdejmuje. Ja nie mówię ,że to napewno jest słuszne ale...ja już tak postępuję od lat.
Mam ten kantar : http://infobot.pl/r/2d1K już chyba już 4 lata i dalej świetnie się sprawuje. Praktycznie niezniszczony (lekko przyrdzewiało oczko do podczepiania uwiązu). Przy ocenianiu kantara powinno się brać konkretny model, a nie tylko firmę. Czasem tylko jeden model okazuje się ,,bublem". Ogólnie najsłabszym punktem kantarów są karabińczyki.