uzywal ktos? wie jak sie sprawuje? chodzi mi o derke do boksu w dzien, do trajtka na zawody na siodlo itp. nie jako derke padokowa. http://www.gnl.pl/derka-siatkowa-pfiff-antimoscas-p-5349.html i dostane ja jeszcze gdzies indziej niz w gnl?bo szukam i szukam
magda, mieszasz zmielone goździki z czosnkiem, zalewasz wrzątkiem, zakrywasz i odstawiasz do "przegryzienia się" zapachów, później przelewasz do butelki, dolewasz nie za wiele aromatu wanilinowego i dopełniasz octem. Ostawiasz na kilka godzin do wymieszania się zapachów. Później ściereczką nakładasz na konia i gotowe. 🙂
mozesz jeszcze ilosciowo mniej wiecej rozpisac? :kwiatek:
dzis pierwszy dzien uzywania zelu z veredusa, rezulatat? jako taki byl, ale niestety tylko na dobrze posmarowanych miejscach. Musze optentowac sposob rownomiernego nakladania 🙂
Ja dzisiaj po raz pierwszy wypsikałam konie Leovet Phaser. I jestem zadowolona 😉 Może nie chroni przez obiecane 7 godzin, ale przez 4-5 spokojnie daje radę. W przeciwieństwie do płynu Rokale, który praktycznie nic nie dawał...
Ja miałam rok temu Leoveta Phasera i w tym znowu go kupię - na jazdę super, nic nas nie ruszało, dopiero jak siódme poty wypacał to przestawało działać, ale to w wyjątkowych sytuacjach.
jak się w tym sezonie spisuje Pollena Aroma Repelent ? spotkałam się kiedyś z dosyć pozytywnymi opiniami na re-volcie o tym środku czy w ty roku też daje radę?
Tania, Zgadzam się z Tobą w 100%. Przez ostatnich kilka dni wstawałam w takich godzinach, żeby własne zwierzątka futerkowe nakarmić i trochę popracować jak rodowity rolnik przed największym gorącem - rano ani jednego owada, ani komarów nawet nie ma.
Mam pytanie -> czy ktoś z was odważa się zostawiać konia w siatkowej derce 24h/dobę?
[aaa.... i czy ktoś ma w użyciu siatkową derkę Horze? Pytano o nią jakiś czas temu, wyszukiwarka tylko tyle mi powiedziała ]
Sankaritarina, ja zostawiam na 24h i piorę derkę co drugi dzień- koń ją wyciera o ściany- bardzo go muszą ukąszenia swędzić. Poza tym derka lekko nie wytrzymuje ciągłego tarzania się i robią się małe dziurki. ;/ Poza tym konia czyszczę co najmniej 2 razy dziennie.
magda, ja tak na oko robiłam, ale ocet stanowił ponad 50% mieszanki, goździków było tyle samo co czosnku + zalewasz je wodą wrzącą- tak, żeby się zaparzyły. Olejek wlałam cały, ale podobno powinno się tego zrobić mniej. Wszystko przelałam później do butelki 0,5 l po wodzie mineralnej.
Pollena jednak średnio daje radę. A u nas nie ma aż tak dużo robactwa. Powiedzmy, że z grubsza zabezpiecza ale bez rewelacji. Zamierzam wkrótce zakupić Leoveta, może on się lepiej spisze.
Komary nie gryzą rano-tak od 4-7 .Tyle sprawdziłam - wcześniej spałam. Potem schną skrzydełka gzom i gryzą te -już od 10 na potęgę. Potem robi się cisza w eterze tak około 18-19 kiedy gzy idą spać a komary jeszcze nie wstały. Tak mi wyszło z obserwacji. Jak skoszą zboża znikną gzy i już dzień będzie cały wolny.
Sankaritarina, ja zostawiam 24 na dob, ale dopiero od kilku dni, więc ciężko coś powiedzieć. Klata konia lepiej wygląda już po jednej dobie w derce - nie ma strupów i chmary przyssanych meszek.
korsik, kupiłam dzisiaj znów Phasera tak jak mówiłam. Używałam go w Rakowcu, gdzie gzów było zatrzęsienie na padokach i Dzionka nic nie ruszało. Na jeździe spływał jak już naprawdę z konia ciekło. Mi taki efekt wystarcza 🙂
A ja właśnie zrobiłam magiczną własnoręczną miksturę na owady 😀iabeł: Oby działała chociaz przez tą godzinkę podczas jazdy... . Jak coś pomoże to będę wniebowzięta, bo całe przedsięwzięcie kosztowało mnie 5 zł:] Moge taką miksture co tydzien robić. A na padok mam Endura (który na jeździe nic nie daje :[)
A ja mam jedno małe pytanie - czy w moskitierze można jechać w teren czy na rajd? Bo wybieram się jutro na całodniowy rajdzik a moja kobyła jest strasznie przewrażliwiona na wszelkie muchy i latające owady.
Jestem ciekawa jak sobie u nas w ten weekend poradzą rajdowcy. Najdłuższy dystans to chyba 160 km . Choćby nie wiem jak raniutko wyruszyli -obejmą ich naloty i gzów i komarów. A konie będą wciąż polewane wodą i może też psikane? Oby przynajmniej upały znikły .
Ja zmieszałam rozdrobnione goździki z czosnkiem, zalałam octem + dwie butelki olejku waniliowego i cytryna... i zostawiłam na noc żeby się przegryzło. Przed chwila własnie zlałam to do spryskiwacza i śmierdzi jak cholera:P Ja mam odruchy wymiotne, więc może na muchy też podziała 😁 O ile będę w stanie podejśc do mojego konia po spryskaniu go tym :]
Mój koń się uzależnił od derki :O Nie mogę go nawet wyczyścić bez derki na plecach, cały czas tańczy i próbuje się o mnie wycierać. Jak tylko założę derkę - staje spokojnie. Nie wiem czy aż taki jest wrażliwy na te owady, ale cieszę się, że derka mu przynosi ulgę...