Taka derka tania bez pasów lub bez kaptura i klapy pod brzuch to u nas jakieś 5-10 minut ma czas przetrwania
z kosmetyków to mi najlepiej pasi i koniowi FARNAM oraz z tańszych odpowiedników od veta do rozcieńczania płyn - jak pamiętam 10 ml na litr wody skład taki sam jak wszystkie tyle że bez zapachu - a wręcz śmierdzi naftą ale działa i cenowo ponoć ok- koleżanka mnie "poczęstowała" i naprawdę na długo było
nie pamiętam nazwy ale się dowiem i wpiszę tutaj tego jest dużo, nawet z kimś warto kupić i rozcieńczać zapytam o ceny i pojemność i nazwę - to jak coś to można wspólnie kupić
można się złożyć bo to aż 5 litrów a to się rozrabia 10 ml na 1 litr wody więc na trochę starcza 😁 1 l jest za 81 zł
ja mogę wziąć ale dopiero za miesiąc bo na razie mam jeszcze z tamtego roku jak coś to od swojej vet mogę załatwić - jak ktoś chętny to można to podzielić myślę że pół litra-litr na sezon starcza
dziewczyny help który ze środków działa najlepiej odstraszająco na owady?? przeglądnęłam temat, przoduje Absorbina i Tri tec, ale co skutecznie odstrasza dla mnie ważne jest żeby mucha nie podleciała, to żeby po tym jak usiądzie zdechła jest sprawą drugorzędną bo mój sie wkurza jak to dziadostwo lata w okół niego
My dziś pokonaliśmy pierwsze zasieki wroga - nauszniki jak jakaś magiczna różdżka powodują, że koń jest w stanie stać w miejscu i to stać bez machania głową. A już myślałam, że na dworze mój koń ma tylko turbo stępa 😉. Niestety podejrzewam, że wróg tylko wypuścił zwiadowców i potrzebne będą środki mocniejsze niż marne nauszniki...
[quote="Sierra"]Rokale Bremsenfort[/quote] Potwierdzam. Dobra rzecz, szkoda tylko, że drogie i w sumie to trochę tego mało w jednym opakowaniu, ale bardzo skuteczne.
[quote="Sierra"]Rokale Bremsenfort Potwierdzam. Dobra rzecz, szkoda tylko, że drogie i w sumie to trochę tego mało w jednym opakowaniu, ale bardzo skuteczne. [/quote]
A który jest lepszy Absorbine Tri tec czy Rokale Bremsenfort?
Miałam rokale i tri tec. 😉 Z tych dwóch wygrywa Farnam, wydajniejszy, ładniej pachnie i na mojej Klusce działał dłużej. Chyba na każdym zwierzu wygląda to troche inaczej, trzeba próbować. Mi zależy żeby do nas nic nie przyleciało, natomiast absorbina działa chyba 'kontaktowo'. Nie miałam.
Ja też chyba w tym roku wrócę do Rokale. Co prawda jak za tą cenę to trochę mało wydajny i krótko działa (u nas wytrzymywał max. godzinę na niespoconym koniu), ale niestety jedyny radzi sobie z tymi cholernymi ślepakami. Na krótki wypad do lasu starcz, a na trawę ubieramy nasz pancerny kubrak.
Na takie małe badziewie (meszki, komary) to chyba bym brała Absorbine albo Tri tec - jak dla mnie dłużej działają i są bardziej wydajne, a z drobnicą sobie radziły dobrze. Gorzej z tym wielkim, zgryźliwym dziadostwem 😵
ja dzisiaj sprawdziłam jak tam moja i te paskudne meszki ciągle się wbijają po środku brzucha (od dołu) a na około jest trochę krwi (malutkie kropelki)
Mam czarną absorbinę (Ultra Shield), bo jest rewelacyjna na kleszcze a u nas kleszczy jest tyle, że zdejmujemy je nie tylko z siebie, psów kotów i koni, ale i z kanap, nawet, o ostatnio zdjęłam dwa ze ściany 😲 (prawdopodobnie spełzły z derki polarowej). Ponadto jest dobrym rozwiązaniem na padok. Psikam konia raz w tygodniu, raz na 10 dni i koń nie jest pogryziony, a robactwo (z okazji stacjonowania przy dwóch stawach i rzeczce) mamy naprawdę w potężnych dawkach i nic innego na nie nie działa na dłuższą metę. :/ Niestety w związku z HSS u mojego konia, owady tylko potęgują stan poddenerwowania i machania. Wręcz koń momentami wpada w panikę (HSS występuje na kilku podłożach, w tym na tle nerwowym bardzo często). Absorbina to środek kontaktowy: owad usiądzie, nie ugryzie. Odleci, albo zdechnie. Ewentualnie to i to. I bardzo dobrze - tylko nie na jazdę i nie dla HSS'owca lub po prostu nerwusa. W związku z powyższym przetestowałam wszystko co wytwarza barierę ochronną, trzyma na dystans i tylko Rokale mnie nie zawiodło. W teren, do lasu, nad wodę i na trening jest bezapelacyjnie najlepszy. Działa ok 1-2h, ale trzyma na dystans wszystko! 😜 Tak oto mój HSS'owiec panikarz na treningi/do lasu w sezonie wychodzi w nausznikach (efekt który opisała EPK sprawdza się też u nas), maseczce i spsikany Rokale. Wychodzi drogo, ale działa cuda! 😅
sznurka - ja ten co dałam wcześniej linka - to od veta i też działa tylko zalatuje nieźle naftą 🙂 chyba zainwestuję w pollenę w tym roku jak ma zapach lepszy 😁