Moona, a jakie znasz preparaty krótkoterminowo działające preparaty będące w stanie odstraszyć cokolwiek latającego? Bo ja nie znam ani jednego. 🤔
Niestety co roku batalia z owadami kończy się na codziennym pryskaniu czarną absorbiną + maska + nauszniki + derka a i tak koń dostaje szajby od maja do sierpnia a ja mam ochotę umrzeć.
leleiria, myślałam, że to długoterminowe działanie to jakaś strategia, a nie że efekt uboczny preparatu, który działa 🙂 Ja w zeszłym roku używałam NAF Off Deet Power - trochę działał, ale tak jak wszystkie inne środki spływał wraz z potem.
Jaka firma produkuje maski konkretny X full ? dobrze by były pancerne... Z góry mówię miałam juz Caballa, niestety szybko poległ i źle sie układał na naszej głowie (przez co poległ szybciej , zrobiły sie zagnioty i na nich popękała siatka).
Jest tu może ktoś, kto trzymał konia w masce (ja mam caball) na łąkach 24h? Mam konia na łąkach, i zastanawiam się nad takim rozwiązaniem w nadchodzące lato, mam jednak obawę przed odparzeniem 🤔. + posiadacze Much-exu -jak wrażenia? czy różowe zabarwienie szybko się neutralizuje?
Jest tu może ktoś, kto trzymał konia w masce (ja mam caball) na łąkach 24h? Mam konia na łąkach, i zastanawiam się nad takim rozwiązaniem w nadchodzące lato, mam jednak obawę przed odparzeniem 🤔. + posiadacze Much-exu -jak wrażenia? czy różowe zabarwienie szybko się neutralizuje?
Ja trzymałam w zeszłym roku, w maskach Lamicell, od kwietnia do końca września (aż się muchy skończyły). Nic nie poobcierało ani nie poodparzało, ale sprawdzałam codziennie na wszelki wypadek. Kilka razy Mały zgubił maskę w czasie czochrania.
U mnie też nie działał. Ale horse-art twierdziła, że u niej nie tylko działał, ale w ogóle wytępił owady w okolicy. Więc może ma zastosowanie lokalne.
Poszukaj w wątku, o much-exie było sporo.
Rudzik, na noc nie zdejmowałaś?
nie zdejmowałam, bo musiałabym pojawić się w stajni bladym świtem, żeby założyć ponownie zanim pojawią się muchy, a ja mam konia alergika, przy muchach zaraz ma załzawione oczy.
[quote author=_Gaga link=topic=713.msg2528585#msg2528585 date=1460546847] trusia, trzymam konia w tej samej okolicy, co horse_art i nie zauważyłam aby muchy cokolwiek wytłukło 😉 [/quote]
Widocznie nie jesteś w wystarczająco bliskiej okolicy 😉 Ale pamiętasz tę rozmowe, nie pokiełbasiło mi się coś? (bo nie chce mi się szukać).
[quote author=_Gaga link=topic=713.msg2528548#msg2528548 date=1460543815] + posiadacze Much-exu -jak wrażenia? czy różowe zabarwienie szybko się neutralizuje?
Much ex jest również w formie bezbarwnej cieczy. U mnie nie działał kompletnie, już lepsza była czarna absorbina. [/quote] Wiem że jest w formie bezbarwnej, ale kochany agrigol przysłał mi różowy 😤 😤 😤
U nas czarna absorbina nie działała w ogóle, a do tego doczytałam że może mieć negatywny wpływ na zdrowie konia, ale szczerze to nie pamiętam gdzie czytałam, nie mam żadnych źródeł, ale w zeszłym roku odstawiłam i nie wrócę.
W tereny śmigalismy w derce siatkowej i frędzlach, z pastwiska nie wracał koń pogryziony więc nie robiłam histerii. Kolega mówił że jest taki preparat w sztyfcie z vital herbs który podobno świetnie działa w terenie - posmarujesz i uciekają wszystkie paskudztwa , planuję wypróbować, ale do stosowania na padok to chyba prędzej jakieś domowe mieszanki.
Czy taką padokową moskitierę (uszy+oczy) można zakładać także na jazdy czy do ogłowia musi być inny rodzaj? W zeszłym sezonie nauszniki + siateczka na chrapy dawały rady ale coś czuję, że ten rok będzie rekordowy pod względem owadów i wolę uzbroić się na zapas 🙄
Widocznie nie jesteś w wystarczająco bliskiej okolicy 😉 Ale pamiętasz tę rozmowe, nie pokiełbasiło mi się coś? (bo nie chce mi się szukać).
Jakieś 8 km w linii prostej 😉 I nie, nie pokiełbasiło Ci się. Co do czarnej absorbiny - rzeczywiście działa duużo słabiej, niż kiedyś. Odkryłam jednak, że jeśli konia się kilka dni popsika to później jest w miarę spokój. Jeden z moich czarnych diabłów paskudnie puchnie po ugryzieniach i to nasz jedyny w miarę skuteczny sposób 🙁
leleiria, możesz zakładać zwykłą moskitierę, u nas większość koni chodzi w lecie w ten sposób. Zdejmujemy tylko na ewentualne skoki, bo jednak taka gruba siatka ogranicza widocznosc bardziej, niż te cienkie tylko do jazdy.
W zeszłym roku widziałam gdzieś instrukcję jak wykonać pułapkę-kulę DIY, ktos cos? Aha, i czy jest cos w miare nieszkodliwego czym moglabym polac/opryskac mokre miejsca na padoku i rów odwadniajacy nad ujeżdżalnią, gdzie juz się lęgnie wszystko co możliwe?
czy ktoś się może orientuje gdzie mogę kupić Carr & Day & Martin - FLY GARD Ekstra silny preparat odstraszający owady ?? poza sklepem Konik bo nie mają w magazynie i nie wiedzą kiedy znowu będzie... szukam w necie i nie widzę :-/ a to jedyne co w miarę działało na mojego konia w zeszłym roku..
Mam małą wątpliwość odnośnie siatkowej derki treningowej, w zeszłym roku kupiłam 135 i chyba jednak jest trocę za mała, taka na styk. Zaczęła lekko obcierać łopatki z porzodu - lekko zeszła sierść i jak jeździłam z rozpiętą nie było więcej tego problemu, no ale poczucie estetyki lekko cierpi. Chcę kupić tą samą w roz 145, ale zaczęłam się zastanawiać bo znalazłam też taką
wydaje się być luźniejsza w partii łopatek, z drugiej strony na fotce też jest obcisła w miejscu gdzie młodego obciera. Ta HKM nawet się świetnie sprawdziła - owady siadały na konia a on nie zwracał uwagi, nie było żadnych bąbki etc. i nie jestem pewna czy mam ochotę testować inne modele. Co do derek nie mam żadnego doświadczenia, może mi ktoś powie czy jak będzie większy rozmiar to jest szansa ze problem zniknie czy jak kon się tam obciera to się będzie obcierał (widziałam że sprzedaje się koszulki pod derki). Ruch konia w terenie okreslilabym raczej jako bardzo obszerny 😉