halo, szukam kompana, bo nie wiem jeszcze czy się sama wybiorę. Jeśli już to tylko szybki, budżetowy wypad niedzielny właśnie, bo też mi brakuje czasu. 🙁
Nie wiem gdzie spytać, może tutaj coś doradzicie 👀 Planuję generalny remont kuchni w przyszłym roku (bo wtedy będą wymieniane piony), ale właśnie po raz kolejny spaliłam obiad w piekarniku, który jest starszy ode mnie i już dłużej tego nie wytrzymam 😉 Powiedzcie mi proszę, kupować kuchenkę z piekarnikiem, czy osobno piekarnik a osobno płytę? W jakie firmy celować? Chciałabym coś "na wypasie", kuchenka koniecznie z palnikiem na woka 😉
smarcik, ja od kiedy mama w domu zrobiła piekarnik w zabudowie, na wysokości takiej, że nie trzeba się schylać żeby zajrzeć/włożyć/wyjąć, bardzo to doceniam, komfort nieporównywalny, zwłaszcza jak się w kuchni dużo czasu spędza. I jak będę miała własne mieszkanie to już nigdy nie zrobię piekarnika pod płytą 😀
Upierdliwa i nie kompletna w składaniu, np brak części śrubek czy odwiertow. Błyszczące fronty porysosane miękka czystą scierka. Nie jest to taki shit jak bodzio czy obi, ale szału nie ma, w tej półce cenowej najlepsza ikea.
smarcik, ja od kiedy mama w domu zrobiła piekarnik w zabudowie, na wysokości takiej, że nie trzeba się schylać żeby zajrzeć/włożyć/wyjąć, bardzo to doceniam, komfort nieporównywalny, zwłaszcza jak się w kuchni dużo czasu spędza. I jak będę miała własne mieszkanie to już nigdy nie zrobię piekarnika pod płytą 😀 Miałam i jedno i drugie rozwiązanie. Wróciłam do piekarnika pod płytą. Fakt, w słupku schylać się nie trzeba i jest to wygodne. Mnie wkurzało to, że jak gotowałam ktoś ZAWSZE potrzebował czegoś z szuflad pod płytą. ZAWSZE .
Chyba latwiejszym rozwiazaniem jest trzymac pod płytą to co powinno tam być - przyprawy, łyżki do gotowania i garnki...niż przenosić piekarnik W rzeczy samej . Mam nową kuchnię więc przenosić piekarnika nie musiałam 😉
Chodziło mi o to, że jeśli pod płytą byłyby rzeczy potrzebne osobie gotującej, czyli Tobie, to nikt by Ci nie przeszkadzał chcąc coś spod niej wyjmować 😉 Chyba że zakładamy wspólne gotowanie i wrednych ludzi czekających aż akurat robisz coś przy płycie żeby coś spod niej chcieć 🙂 🙂 🙂
Majowa, faktycznie sienka, ma racje. Ja mam pod płytą też tylko akcesoria do gotowania + garnki i nikt mi nie zagląda 😉 Bardzo dobre rozwiązanie jak dla mnie.
Składałam kilka, wszystkie serii cookie&levis, jedna użytkowalam i we własnym mieszkaniu bym się na nią nie zdecydowała, chyba że byłaby o połowę tańsza a nie miałabym kasy. Jak na te pieniądze to można dostać lepszą jakość.
Oszaleję... Chcę kupić półki - zwykłe, wąskie z małym udźwigiem na typowe lekkie bibeloty & ozdoby, takie montowane bezpośrednio do ściany bez widocznych wsporników
w Ikei są 'gołe' półki, ale nigdzie nie widzę tych wkręcanych w środek kołków - ślepa jestem, czy Ikea nie ma czegoś takiego? Poratuje ktoś linkiem? 😵 Ew. gdzie dostanę zarówno półki jak i wspomniane wsporniki/kołki razem?
Moon, - mam takie w domu, a z racji tego, że u mnie w mieście jest tylko Castorama i Leroy to na 100% któryś z nich takie ma, tylko nie pamiętam, w którym z nich kupiłam.
Ikeowe mają stelaż wysuwany w środek i ten stelaż przykreca się do ściany, nigdy nie widziałam tam półki bez stelaża 😉 tyle że on jest włożony, pod nim kołki są.
dziewczyny wezcie podpowiedzcie gdzie kupujecie reczniki kuchenne, tj te materialowe do wycierania garow. No gdzie nie kupie to sa beznadziejne, w ogole nie chlona wody! 🙄 Piore w wysokich temperaturach i nic sie nie zmienia. Irytuje sie 😁
Dzięki laski, jezu, czuję się jak blondynka, zwłaszcza że napisane jak stronie jak wół: "Półka tworzy ze ścianą spójną całość dzięki ukrytym mocowaniom." 😜 Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że trochę zamotał mnie mój P. - pewnie nie bardzo mu się chce wiercić w ścianach i uparcie twierdzi że w Gdańskiej Ikei nie ma tych półek 👿 🤣 Przy najbliższej okazji - kierunek Ikea!
A co do ścierek - potwierdzam, Ikeowskie są super, mam jeszcze kupione dawno temu w... Biedrze. I uważam że wcale nie są gorzej chłonne niż te z Ikei 🙂
nerechta, - home&you, jakieś marketowe, kilka babci ukradłam (pracowała w fabryce materiałów, ma zapas na kolejne 50 lat, dobre 2 półki nigdy nie używanych - "bo teraz takich nie robią"...). Różnicy między nimi nie widzę. Tj. babcine są całe białe, marketowe w kratkę, a te z home&you w ładne wzorki 🤣