Ascaia chyba jakos bym przezyla 😀 A jak z jakoscia? Mialas? Czy ktos inny moze mial poduszki i koldry z Jyska? Niestety dziec uczulony na kurz z pierza i musze moje ukochane koldry i poduchy wymienic...
nerechta mam sporo kołder/poduszek z Jyska, niektóre już po ładnych parę lat i są fajne, wytrzymałe, wszystkie już wiele razy prałam w pralce i nic sie nie dzieje z nimi. Można trafić na fajne promocje- w zeszłym roku kupiłam kołdry 140x 200 po 25 złotych.
W moim odczuciu jest duża różnica jakości pomiędzy produktami z rożnej "półki". Te rzeczy oznaczone jako basic to... no nie kupuj i już. 😉 To z półki plus to trzeba macać. A goldy są warte zainteresowania.
Skoro już się odezwała w temacie. 😉 Moje urządzanie się nadal trwa. W myśl powiedzenia "Wykańczam mieszkanie, mieszkanie wykańcza mnie" 😉 Nadal głównie robię sama, więc dlatego to tak się rozciąga w czasie. Z lenistwa nie chce mi się sprawdzać kiedy pisałam ostatnio, ale z nowości to: Zrobiłam oświetlenie ledowe do lustra toaletki. Szafka na balkonie jest w stanie fifty-fifty, bo nadal nie zabejcowana i czeka na dokończenie blatu. Do przedpokoju zrobiłam dwie szafeczki na buty, ale w związku ze zmianą koncepcji czekają na domontowanie dolnych drzwiczek. W planach ciągle urządzenie kącika akwarystycznego. A już zdążyłam wymyślić kolejną robotę czyli pawlacz nad meblami kuchennymi. 😉
dobrze ze mowicie! W takim razie kopsne sie do Ikei po cos lepszego. Sa na necie niby jakies poduszki medyczne antyalergiczne w moim rozmiarze, ale jakos wolalabym pomacac.. zwlaszcza, ze kosztuja ok 30 zl i sama nie wiem jak bedzie z jakoscia. Niby mozna oddac, ale nie chce mi sie w to bawic..
Ascaia to tak trwa chyba zawsze 😉 my prawie skończyliśmy się urządzać a już planujemy parę zmian, między innymi czarną ścianę w salonie 😜 do tego będziemy oklejac drzwi wejściowe od wewnątrz bo ich ciemny.brąz mocno gryzie się z resztą wystroju. Cegła na ścianie wciąż nie skończona... I tak w kółko 😉 ale przynajmniej moje wypociny ogrodowe się chyba opłaciły bo widać ze krzaczory rosną 😉
nerechta, u moich rodziców mamy gościnne kołdry z Jyska, jakieś właśnie basic - masakra. Za lekkie, za śliskie - zwijają się wewnątrz poszewek, elektryzują się tragicznie. Zdecydowanie wolę pościel z Ikei. Mam też kołdrę antyalergiczną z Bon Prix i bardzo lubię.
U mnie króluje pościel z Lidla - oceniam bardzo pozytywnie. Zarówno same poduszki, kołdry, jak i pościele, prześcieradła. Tylko to nie takie wymiary jak podała nerechta,. No i trzeba czekać na ofertę.
ALE, padło przecież, że Jyska basic jest do d..py, ale inna półka, jest b.dobra. Mam poduszkę i kołdrę, piorę w 90C , suszę w suszarce i jest OK. Nie śliska, nie elektryzuje się, wkład się nie zbija. Ciągle puszysta.
Za to, uwaga! z Ikei mam kołdrę i ....śliska i jakaś taka nie za bardzo, a nie była najtańsza
Mam pytanie. o ile szerszy powinien być blat, żeby wygodnie usiąść przy nim i zjeść śniadanie, zakładając że wsparty jest na szafkach 60 głębokich . Musi nie stracić proporcji i mieć taki nawis żeby usiąść. 20cm?
nika77, to zależy na jakiej jest wysokości i jaki typ siedziska (krzesło, hooker?). Jeśli normalne krzesło, to sprawa jest "prosta". Najwyższy mieszkaniec siada na krześle, podobnym do tego, na jakim będzie się siedzieć i mierzysz długość jego uda, od kolana do zgięcia w biodrze. Wychodzi ci miejsce, gdzie będzie tułów. Od tego odejmujesz odległość ok 10 cm - i masz szerokość blatu, ile musi wystawać od szafek. Powiedzmy - ja mam 38 cm uda, minimalny blat dla mnie, żebym mogła siedzieć to 28 cm. Dokładnie ustala się to tak, że z kolei na krześle siada najmniejszy użytkownik, i mierzymy gdzie jemu wypada tułów. Następnie "najmniejszy" trzyma ręce m.w. tak, jak do wodzy, i mierzymy odległość od tułowia do początku nadgarstka - blat nie może wystawać mniej. Czyli trzeba założyć, podsumowując, że blat powinien wystawać na min. 30 cm, co czyni pomysł wątpliwym, bo utrudnia korzystanie z szafek czy szuflad pod spodem. Dlatego np przy wyspach robi się układ typu barek, gdzie i ta odległość może być trochę krótsza, bo udo siedzącego leci skosem, i pod wyższy blat łątwiej sięgać. jest jeszcze taka opcja, że blat znad szafek można wystawić skosem, i siedzieć przy nim skosem względem linii szafek.
nerechta,ogurek Dziękuję za odpowiedzi. Ostatecznie, wbrew panującej modzie kupiliśmy stalowy-lniany zlewozmywak. Kuchnię zaczynają robić nam w tym tygodniu - nie mogę się doczekać! Listwy przypodłogowe i brakujące parapety zamówiłam.
Teraz wstrzymują nas finanse, od dalszych szaleństw zakupowych... czekamy na dopływ gotówki zależny od geodety i urzędasów ;/ Jak dobrze pójdzie to w czerwcu zacznę szaleć z agd.
ogurek, jaka firma robiła Ci kuchnię, jeśli to nie tajemnica? I jak otwierają się te szafki, jest tam jakieś wgłębienie za które można złapać czy trzeba nacisnąć i odskakują?
Cały czas się zastanawiamy czy robić kuchnię na zamówienie czy brać z IKEI. Budżet będzie dość ograniczony, więc na żaden wypas na zamówienie nas nie stać, a boję się że średniak na wymiar będzie gorszy niż zwykła stara dobra IKEA...
Dzionka, Nie rob ikei, lepiej obetnij budżet na kafelkach i podłogach,lampach etc. Ja mam i strasznie sie spsula (a używałam ją naprawde bardzo mało), Anaa chyba tez ma i wspominała ze żałuję.