Ale się zestresowałam... Jeśli okaże się, że wybiorę fotografię to czeka mnie zaprezentowanie 4 prac moich przed panią dziekan. A ja zupełnie nie wiem jakie wybrać, a czekałoby to mnie w czerwcu...
Radziłabym Ci wybrać takie, gdzie światło "robi róznicę", nie takie "koty w cieniu". I żeby tematyka i plan były zróżnicowane - tak, żeby paletę możliwości pokazać. Mnie podoba się np. jaszczurka (ale ogon ucięty 🙁), jeździec w tle za trawami (ale głowa ucięta 🙁), Virtuti Militari, maki.
Z tego co wczytałam wychodzi na to, że jedyne. Oprócz złożenia dokumentów, zapłacenia wpisowego nic nie doczytałam takiego. No i rejestracja online jest też na ich stronie.
To ja bym olała takie studia 😉 Chyba że jako drugi kierunek. Widziałaś jakiekolwiek prace ich studentów?
Dla przykładu napiszę Ci jak wyglądały egzaminy na ASP gdy ja zdawałam.
Na dzień dobry zostawiało się teczkę wypełnioną pracami, 10-30 sztuk, a potem: dzień 1 - 8 godzin egzaminu z rysunku dzień 2 - 8 godzin egzaminu z malarstwa lub rzeźby (można było wybrać) po tym następował pierwszy odsiew, zostawało ok 50% kandydatów
dzień 3 - 8 godzin egzaminu konceptualnego dzień 4 - kolejnych 8 godzin konceptualnego (na fotografii w tym czasie realizowali koncepcje foto w terenie i w ciemni) kolejny odsiew
Na koniec egzamin z teorii. Jeśli ktoś miał szczęście losował proste pytania. Jeśli nie to ostatnie 8 punktów (a właściwie ich brak) mogło go dobić.
Nie uwierzę, że 4 zdjęcia mogą pokazać kandydata od najlepszej strony. Można w końcu pokazać nie swoje i nikt tego nie dowiedzie. Jak dla mnie takie studia to ściema i sposób na przezimowanie. Ale żeby się upewnić, że tak nie jest przydałoby się zobaczyć co sobą reprezentują studenci, obejrzeć ich prace, zaliczyć jakiś dzień otwarty, wyszperać informacje o profesorach itp.
To pogadaj ze studentami prywatnej, czy są zadowoleni i czy uważają, że pieniądze wydane na szkołę zostały wydane dobrze. Szkoda tracić kasę na szkołę o kiepskim poziomie, która na dodatek w 90% przypadków nie daje zatrudnienia w zawodzie.
Nie twierdzę że ta wybrana przez Ciebie jest kiepska ale to, że życzą sobie zaledwie 4 zdjęcia i wpisowe budzi we mnie sporą nieufność.
Sposób rozgrywania egzaminów podałam nie po to, aby porównać sposób rekrutacji szkoły prywatnej i państwowej ale po to, by uświadomić Ci, że po 4 fotkach nie da się stwierdzić, że ktoś się na uczelnię artystyczną nadaje. Z tego co przeczytałam, uczelnia bierze wszystkich kandydatów jak leci. Nie świadczy to o niej za dobrze 😉
Ja tak samo uważam, że to za mało. W sumie źle doczytałam. Ma się pokazać ok. 5 prac. Dowolnej tematyki. Ale fakt faktem popytam. Szkoda, że na naszej klasie nie ma tego kierunku. Ale z tego co piszą na stronie jest dużo warsztatów, imprez fotograficznych z udziałem studentów. Ponoć też dużo plenerów jest organizowanych. Poszperam jeszcze i zobaczę co z tego wyniknie.
Najgorsze jest to, ze takie studia w Łodzi są jedne, a o filmówce nie mam co marzyć 🙁
Oto fragment maila co mi wysłali z info:
Jeśli chodzi o postępowanie kwalifikacyjne na ten kierunek jest to rozmowa kwalifikacyjna na którą zobowiązani są Państwo do zabrania ze sobą ok. 5 swoich prac w celu zaprezentowania ich przez Panią Dziekan. Proszę się nie denerwować, nie ma odgórnie narzuconej formy ani tematyki tych prac, mogą to być prace na płycie, na pendrivie bądź wydrukowane lub namalowane, tak naprawdę zależy czym się Pani interesuje.
Edit:
Jednak po rozmowie z kilkoma osobami, przeczytaniem forów, i zasięgnięciem kilku info stwierdziłam, ze WSHE to nie dla mnie i lepiej będzie jak zrobię roczny kurs foto i zacznę studiować na UŁ w Łodzi
Do filmówki by się dostać trzeba trzymać jakiś poziom. A ja tego poziomu nie osiągnęłam. Ba, nawet nie mam co marzyc, ze osiągnę w najbliższym czasie. Muszę najpierw zaopatrzyć się w inny sprzęt, bo z moim compactem niewiele się da dobrego zrobić. Zainwestuję w sprzęt, poćwiczę. Ale i tak nie dostanę się do filmówki, bo tam wybierają najlepszych. A ja do najlepszych nie należę. Najwyżej przeciętna jestem.
No faktycznie, z takim przekonaniem 😕 Słusznie - jak już przegrałaś - poddaj się od razu. Ja wiem, że filmówka to wielka loteria. Wielu świetnym nie poszło - bo przedobrzyli, a przeciętni mieli fart - akurat się spodobali. Boisz się usłyszeć, że nie masz talentu? Może masz - a może warto usłyszeć, że nie masz - talent do pasji niepotrzebny 🤔 A nawet super talent + super wykształcenie przychodów z zawodu nie gwarantują.
Nie nie chcę usłyszeć, że mam talent, bo wiem, ze do tego mi bardzo daleko 😉 A fotografia jest moim hobby, przedobrzyć nie chcę. Z opowiadań absolwentów filmówki (w mojej rodzinie jest 3 absolwentów, jeden pracuje w tvn jako producent, a druga nie pracuje w zawodzie) wiem o tyle o ile, że jest ciężko się dostać, przyjmowani są najlepsi, a przesiew jest ostry.
A ryzykować i wylecieć po pół roku nie chcę, bo raz zrezygnowałam ze względu na siły wyższe, a powtarzać tego nie zamierzam... Wiem, mędzę. Ale nadal uważam, że brakuje mi umiejętności i poziomu na filmówkę.
pilnie (na wczoraj 😉 ) potrzebuję porady -jak przesłać obiektyw.. tanio, szybko (na piatek, najpozniej na poniedzialek musi byc u mnie..) ale i bezpiecznie
szukam tej długiej sigmy, ale bez opcji makro w normalnej cenie- czy mi się ona przywidziała i źle zrozumialam, że jest taka, czy nie moge jej znaleźć? jessy, jaką masz sigme?
sparawdzałam 😎 no i nie znalazłam 🙄 niemniej wydaje mi się, że była taka sigma, chce się dowiedziec, czy może cos mi sie pomyliło. moze byla i juz nie sprzedaja nowych, moze pokickalam i takiej nie bylo?
wysylka juz nieaktualna bo sprzet mi sprzed nosa sprzatneli..
natomiast moze i na dobre mi wyjdzie bo mam na miejscu dwie oferty.. i mam dylemat hehe 50 1,8 nikkora 390zl 28-105 2,8-4 sigmy +jakistam filtr 300zl ale raczej na to drugie stawiam, bo zakres ogniskowych i cena lepsze.. a ze to zakup na szybko, bo we wtorek foce to najwyzej sprzedam kiedystam 😉
ja mam nikkora 50/1.8 i ostatnio niejako z musu go wyciągnęłam i na pewno w porównaniu do mojej sigmy 70-300 APO jakość jest super, ładnie ostrzy bdb rozdzielczość i widać że optyka lepsza, szkoda, że nie jest taki długi jak sigma 😁
Chytruska - ładne te widoczki , owca też by była nie zła ale zabrakło ostrości a dodatkowo za dużo na dole za mało na górze, przesunęłam kadr lekko do góry żeby zachować delikatnie proporcje 🙂
martva - może być 😁 a tak poważnie, nie wiem dlaczego ale to zdjęcie emanuje pozytywną energią 🙂
dziewczyny, wybaczcie że się wetnę ale mam pytanie 😉 mój aparat ma ostatnio problemy z łapaniem ostrości, co może być tego przyczyną? 🤔 jutro wybieram sie na zawody w charakterze fotografa i chciałabym żeby chociaż połowa zdjęć wyszła ostrych
Martva, przeszkadza mi ta biała plama z lewej strony zdjęcia. Poza tym jakiś taki chaos jest na tym zdjęciu, za dużo tych listków - ostrych, nieostrych, jasnych, ciemnych... 😉
martva, to zależy dla kogo 😉 Moim zdaniem nie najlepiej. Kadr średni, niby ratuje go obiekt na zdjęciu, ale obiekt jest źle naświetlony. Przepaliłaś to, co chciałaś podkreślić. Cyfrą tego poprawnie nie naświetlisz ale można ratować się obróbką. Ale ja perfekcjonistka jestem 😉