[quote author=Sankaritarina link=topic=518.msg1245214#msg1245214 date=1325516441] Mein Gott. Miałam całe święta. TYLE wolnego. A nie zrobiłam kurde, nic, NIC.
:emota200609316: no to PIONA ! ;/ [/quote] Przybiję i ja :/
Na szczęście udało się zaliczyć dzisiejsze kolokwium z projektów UE, ale jestem na siebie wściekła, bo zabrakło mi 1 pkt do 4 i to przez moją głupotę 👿 odpowiedziałam poprawnie na jedno z pytań, bo pamiętałam, że o tym czytałam, jednak koleżanka obok, która lepiej orientuje się w temacie (pisała z tego licencjat) miała inną odpowiedź, której była na 100% pewna. Okazało się, że warto czasem zaufać sobie i nie sugerować się zdaniem innych 😵 Kolejny raz dostałam nauczkę, ciekawe tylko kiedy wyciągnę z tych nauk wnioski 🤔wirek:
ZALICZYŁAM EKONOMIĘ! W końcu! 😅 Dzisiaj też zaliczyłam geo Europy, a w przyszłym tygodniu jadę z integracją europejską i resztą zaległych 🙂 W końcu ta zdana ekonomia odblokowała mi możliwość zaliczenia 🙂
Notarialna gratki 😅 Belcia przynajmniej szybko zleci 😉
Ja mam jedno koło nie zaliczone z systemów infirmacji przestrzennych - nienawidzę kolokwiów na komputerach, a za dwa tygodnie następne i to jeszcze trudniejsze. Czarno to widzę 🙁
W piątek 13 mam dwie prezentacje do przedstawienia - jedną na Przegląd Dorobku Kół, a drugą na Konkurs Studenckich Projektów Naukowych i prosze o trzymanie kciuków 😵 Od 2 tygodni ze stresu się nie wysypiam, a do sesji jeszcze trochę. W zasadzie do sesji będzie coraz gorzej 🙁
Ah, i proszę o trzymanie kciuków, wysłałam maila w sprawie praktyk i mam nadzieję, że się uda 🏇
karolinag4 Są kciuki 😉 Ale zmień nastawienie Babo, bo jeśli będziesz powtarzała sobie, że będzie coraz gorzej, to na pewno nic dobrego z tego nie będzie. Także uszy do góry, spinamy pośladki i do dzieła! 🏇
Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale sama jestem straszną panikarą i tylko wmawianie sobie na siłę, że MUSI się udać, pozwala mi nie zwariować 😉
Pauli, ja jestem wierną fanką takiego sposobu myślenia. 😉 a co najzabawniejsze - często gęsto mi tyłek uratowało! nie wiem tylko czy to dzięki temu, że ktoś/coś nade mną czuwa, działa pozytywna energia kosmiczna, czy spełnia się zasada, że głupi ma szczęście 😁
kciuki będą trzymane! 🏇
a ja 13 stycznia będę paradować w ambasadzie indonezji. cieszy mnie to i przeraża, ale damy radę! 🏇
Pauli :kwiatek: Niestety wszystko widzę w czarnych (a przynajmniej szarych 😁 ) barwach, takie sytuacje tylko mnie "nakręcają" i strasznie się przez to wszystko stresuję 🤔
macie już harmonogram sesji? co pytam ludzi z innych uczelni, to już mają, a u nas ani widu ani słychu. ktoś mi mówił, że starosta powinien to skołować, ale on sam chyba o tym nie wie :/ na stronie też nic.
karolinag4 Doskonale Cię rozumiem, bo mam podobny problem, ale jakoś trzeba sobie z tym radzić, bo wyjdziemy z tych studiów siwe 😉
buyaka Ja niestety mam pecha, chociaż jakimś cudem udaje mi się zaliczać kolejne przedmioty, także póki co jest do przodu, byle do czerwca 🏇 Ale najbardziej chyba pasuje do mnie stwierdzenie, że głupi ma szczęście 😁
U nas już zaczynamy ustalać wspólnie z wykładowcą kiedy mamy mieć zaliczenia. Zapowiada się hardcore na koniec stycznia i jak dobrze pójdzie cały luty będzie wolny. Powinnam zacząć rozglądać się za praktykami...
Pauli, Karolinag w najbliższy piątek będzie miało miejsce uroczyste rozpoczęcie działalności Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Indonezyjskiej. Jeden z naszych wykładowców prężnie tam działa. No, i jako studenci filologii indonezyjsko-malajskiej mamy się tam pokazą. Przynajmniej część z nas. Jedzie nas piątka, ja z kolegą mamy za zadanie przedstawić nasz uniwersytet i kierunek... najzabawniejsze jest to, że mamy to zrobić także po indonezyjski, uhm.
Powinnam chyba się zapoznać z etykietą dyplomatyczną 👀 och joj
Mam pytanie, czy jest tu ktoś, kto mógłby dysponować jakimiś materiałami (skrypty, notatki, cokolwiek) dotyczącymi żywności modyfikowanej genetycznie? Bardzo pilnie potrzebuję wszelkich informacji.
Tak siedzę i się zastanawiam. Na konwersatorium monograficznym, które nazwa się "Pogranicza dziennikarstwa i literatury" mamy sami wymyślić sobie temat pracy zaliczeniowej, eseju. Sam wykładowca niebardzo jest w stanie nam podać przykładowe tematy, cała grupa nie ogarnia co można napisać 😵 Może jednak ktoś z was ma pomysł na taką pracę? Z tego co udało nam się wydusić od wykładowcy, mówił coś o tym jak na przykład literatura wpływa na teksty prasowe albo jak funkcjonują argumenty w tekstach prasowych w odniesieniu do literatury 🤔 Jakieś pomysły? POMOCY!
Strzyga witaj w klubie🙂 Dwa dni, fakt, uczyłam się ale było to 10% moich możliwości, a całą resztę przesiedziałam nad notatkami bezczynnie. Tzn...przeleżałam;p
Ja przez 3 dni wykułam wykłady półroczne z biologi.. A mogłam zrobić to jeden, góra póltorej dnia. Ale nic... O, właśnie chce iść spać koło 23, żeby się uwolnić od nauki, pomimo, że mi się nie chce spać...;p
W ogóle mam niewyobrażalnego wręcz lenia od jakiegoś czasu i totalny brak motywacji, odpalam komputer, żeby popracować i bezmyślnie się w niego wpatruję, po notatki nawet nie sięgnęłam, a zaliczenia zbliżają się wielkimi krokami. Jeśli się w końcu za siebie nie wezmę, będzie kiepsko 😵
martva, Ohoho, intertekstualność w prasie i literaturze, brzmi groźnie. :P Pomysłów konkretnych nie mam, ale... nie można się zaczepić ludzi piszących do gazet, a nie będących dziennikarzami "z założenia"...? I odwrotnie - ludzi, którzy są dziennikarzami/reporterami i wydali książki. Można by sprawdzić na ile wówczas dziennikarstwo przechodzi do literatury i odwrotnie. Przykładowo Witold Bereś, Ryszard Kapuściński... 😉
Pauli *kopie w tyłek* wystarczy? ^^ Choć internetowo to wiadomo....
też tu siedzę od rana nad notatkami.... i nie mogę, noo. 7 egzaminów. Ooooj.... O licencjacie nawet jeszcze nie myślę. Mam czas. 😉