Mi się wydaje że historyjka jest zbyt mało rzewna. Powinno być że jak do dnia xyz nie wykupi konia, to zły właściciel juz ma zamówiony transport na rzeź. I w ogóle stoi w tragicznych warunkach, przymiera głodem i jest bita oraz wykorzystywana ponad siły. Wtedy pewnie by się dobre dusze znalazły. 😎
To ja tak skromnie - w tym tygodniu dostawa siana - potrzebuję 2000 - kto się dorzuca? 😁 Edit: Mogę dopisać rzewną historyjkę. Jak nie dorzucicie się to konie nie będą miały co jeść bidule, a siako piękne, zielone, pachnące........ 🤣
Mi się wydaje że historyjka jest zbyt mało rzewna. Powinno być że jak do dnia xyz nie wykupi konia, to zły właściciel juz ma zamówiony transport na rzeź. I w ogóle stoi w tragicznych warunkach, przymiera głodem i jest bita oraz wykorzystywana ponad siły. Wtedy pewnie by się dobre dusze znalazły. 😎
Zgadzam się. Brak informacji, że nie miał kantarka i mamusi i ciotka go z litości urodziła.
Ela-Pe to poważnie nie było na poważnie jak cały ten temat 😉ale ten wątek pokazał co nam się marzy, to ja przyłączę się do proszących z prośbą wsparcie finansowe w budowie osobistej stajni 😅
kurcze no sknera jestem jakich mało. Kocham andaluzy, dziewczyny będziecie tak miłe i złożycie się na zakup takiego konika dla mnie. Cholercia co innego jest pomóc zwierzakowi w potrzebie a co innego smarkuli która mysli ,że ludzi konika jej kupią. Niech zwróci się z problemem do rodziców.
To ja tak skromnie. Ośrodek z halą i innymi udogodnieniami, hotelem, pastwiskami, kilka koników do rekreacji, takie tam. I parę groszy na drobne wydatki typu bukmany, siodła, no wiecie. Pełną listę wysyłam na maila w formacie Word (12 stron czcionką 8 to moja definicja szczęścia!).
Proszę, w 2012 będzie koniec świata, i tak wszyscy umrzemy, po co Wam te Wasze pieniądze? Nie lepiej dzięki nim przynieść radość takiej bidulce jak ja? Spełnijcie moje marzenie, jedna zrzutka a tyle radości...
[center][glow=red,2,300]DLa CiEbiE tO TyLkO pArĘ GrOsZy... DLa MniE tO cAły MóJ SeNs ŻyCiA!!![/glow][/center]
ze swoim życzeniem myślę wplasuje się na pierwszą pozycję z uwagi na skromność oraz małą kwotę z tym związaną: sponsoring na utrzymanie konia w Warszawie-tylko 800 zł miesięcznie, przez jakiś rok-póki nie stane na nogi finansowo-dla nadgorliwych może być jakiś wypasiony pensjonat za 1500zł. Jeżeli kwota sie uzbiera od chętnych z łapanki moge otworzyć konto dla tych co nie zdążyli i ich finanse pójdą na trenera 😀iabeł:
wszelkie info na priv, możliwy odbiór osobisty w Warszawie
ps dla biorących udział w akcji darmowe oprowadzanki oraz zdjęcia z koniem 👀
"ej wiesz co, ja widziałam takie forum jeździeckie, oni tam kota ostatnio uratowali, i dwa konie laski se wyleczyły z datków od obcych ludzi! I jak szybko to szło mówię ci. Wiesz co, napisz tam jakiś taki wątek z prośbą, podaj numer konta i zobaczysz, to forum jest niesamowite!"
wszystko poszloby jak z płatka gdyby nie to że historyjka malo łapiąca za serduszka. Za malo autorka się naczytała akcji różnych fundacji ktore mają wprawę w tym.
Ja też ja też!! Poproszę o siodło ujeżdżeniowe Devoucoux Makila, nie musi być kasa - może być po prostu siodło - byle dopasowane oczywisćie nówka nr konta 9999 8888 7777 66... 🏇 🏇
Trochę do powzruszania się jednak było: Chęć ujrzenia jej ponownie, po latach znów wróciła. Wróciły moje najwspanialsze wspomnienia z nią związane kilka lat temu i obiecałam sobie, że wróci do mnie. Chce ją odzyskać. Jest całym moim światem i nie zniosłabym utraty jej po raz drugi. I taka zawoalowana groźba samobójstwa w tle. A avatar autorki wątku mówi też wiele.
Ja bym rozumiala jakby dziewczynka miala 12 lat rozumialabym jakby ten kon kosztowal grosze rozumialabym jakby miala czesc pieniedzy i jej niewiele brakowalo rozumialabym gdyby miala gdzie konia trzymac i za co utrzymac rozumialabym gdyby ten kon byl w fatalnym stanie, chory, zagrozony handlarzem.
Ale zdrowy kon za 16 tys zlotych, bez grama wkladu wlasnego, bez pojecia o pojeciu i kupcie mi? masakra. i bezczelnosc.