Forum towarzyskie »

Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

Dzięki! Bo pani w moim US nie wie 🤔 A kolega, co wie, jest na urlopie.
zen, nie, nie musisz. PCC to podatek od czynności cywilno-prawnych a więc umów. Jaka by nie była faktura (nawet z VAT-0) to nie musisz.
Jeśli kupiłaś go na FV (nawet zero %), to nie płacisz PCC, jeżeli jednak kupiłaś go na umowę kupna sprzedaży, wtedy płacisz PCC.
Nie, jest na FV. To dobrze, tylko odbębnię rano urząd miasta i z bańki.
Mogę Wam przedstawić pojazd ( bo jakoś wciąż nie mogę przełamać się do nazwania tego samochodem :P), który dostałam w użytkowanie na ostatni miesiąc?
Oto najbrzydszy i jednocześnie najbardziej ekonomiczny "samochód" jaki widziałam. Oszczędności rekompensują te wszystkie komary w zębach  😂 😂

Hexa, tak z czystej ciekawości: Jak tym jeździć w zimę? On ma jakiś dach składany?
Hexa, taki mialam zastepczy za voyagera, dla ciezarnej, owczarka i faceta 1,93 wzrostu 😀
Shilton pojęcia nie mam, dachu żadnego nie ma, w deszczu się da bo wszystko wodoodporne. To takie auto akurat na południowe kraje bo na polskie realia zdecydowanie się nie nadaje. No i niewątpliwy plus każdego "smarka" - parkowanie  😍

Zen haha, uroczo musiało to wyglądać 😀
aaa to taka opcja 🙂 a ile taki maluch kosztuje? 😀
Odebrałam subaraka 😍 😍 🏇 💃

edit: i nie wiem gdzie go ubezpieczyć AC. Aviva nie ma w pakiecie tego modelu, więc lipa. I teraz nie wiem kogo wybrać 🤔 Wstawię Wam za to fotkę garażową, jutro chyba będzie pełna sesja, facet będzie grał w golfa, a ja ekscytować samochodem 😁


[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Wielkość zdjęcia /1024x1024/
gratki zen, nie ma to jak nowa fura pachnaca fabryka  🥂 delikatnie dotrzej i dopiero probuj  😁
Dotarty jest, to używka 🙂 na nówkę mnie nie stać. Jeszcze 😜 właściwie chyba tylko dwa razy miałam salonowe autko. Właśnie się do niego wprowadziłam, znacznie przyjemniejsza sprawa niż wyprowadzka z poprzedniego (prawie płakałam, a jak nowy właściciel odjeżdżał, to się musiałam odwrócić 🤔wirek: ). Jeszcze tylko zestaw ulubionych płyt (będzie mi brakować zmieniarki..) i jestem gotowa do podróży 🙂
zen
Sprawdz u dilera marki.
Ja sie ostatnio milo rozczarowalam dostajac od nich propozycje przedluzenia.
Mimo, ze w pierwszym roku ubezpieczenia od razu mialam szkode z AC, dostalam pakiet w cenie niecale 1300 zl (w tym oc, ac, nnw, assistance rozszerzony). Podczas gdy na rynku "oferowano" mi pakiety za 3-5 tys. zl !!!
Compensa i Interrisk mi policzyli jakieś życiowe stawki, bo jednak 5 000 za AC płacić nie zamierzam 😵
Sisisa, klasyk w którego potem trzeba jeszcze włożyć niezłą kasę żeby był na chodzie.  😁   no nic, jestem skazana na cinquecento..


Ja dopiero sprzedałam Uniaka 2000 rok 🙂 wystawiłam o 12 w ogłoszenia, a o 18 już go nie miałam. Samochód nie do zdarcia.
Dziwnie mi się na tym gazie jeździ 😁
Na gazie jeździ się fajnie. Przynajmniej dla mnie. "ooo gazu brakło?... jeszcze mam benzynę".
🙂
Gaz fajny, ale przynajmniej u mnie jakoś zdecydowanie za szybko schodzi..
zen, bylam pewna ze czekasz na odbior z salonu  🙂 kolor mi sie bardzo podoba, tez chcialam czerwony ale meza bym nie przekonala ;-)
Dzisiaj pierwsza dłuższa wycieczka subarakiem, jest moc 😅 plus krótki wyścig z bmw kolegi, fajny czas 😉

Do gazu może przywyknę, staram się zlewać, że jest i cieszyć się ilością zostawianych pieniędzy na stacji. Ciekawe na ile km starczy mi jedno nabicie gazu.
No dla mnie każda wizyta na stacji to maly horrorek🙁
Zalezy jaka masz butle i jakie średnie spalanie-chociaż zalezy jak jeździsz-ale zawsze możesz się sugerować opiniami na necie.

Nam za 150zł wchodzi gazu do butli około i jeździliśmy na tym może półtora tygodnia 😁 a spalanie wyszło jakieś 9/100
Ja bym chciała zamykać się właśnie w 150 zł na tydzień. Zobaczymy. Wcześniej płaciłam 350 na tydzień, więc tak czy siak odetchnę 😉
Do gazu mozna przywyknąć. Moj mąż ma zagazowany samochod, bo jego "lymuzyna" pali 20l w mieście! Ale wielkie toto i wszyscy na światłach zostają w tyle 😉 problem tylko, ze czasem nie ma gdzie zatankować gazu i trzeba bulic na benzynę :/

Ma ktos Webasto?

Ja miałam w voyagerze. Niezbyt wspomianam, bo nie umiałam się dogadać z tym urządzeniem, kilka razy rozładował mi akumulator. Ale tata Tycjana umiał z tym dyskutować i ma chyba same dobre wspomnienia.

Mnie trochę przeraża samodzielne tankowanie, które ma podobno wejść w życie i na niektórych stacjach już obowiązuje.
zen, ale to jest banalnie proste 😉. Podchodzisz, bierzesz pistolet, wkładasz, zabezpieczasz i naciskasz przycisk 🙂

A obsługą instalacji nie masz co się przejmować - jak znam życie masz jakąś xxx generację - i jest w pełni automatyczna. Nic nie będziesz musiała z nią gadać 😉
Ja miałam w voyagerze. Niezbyt wspomianam, bo nie umiałam się dogadać z tym urządzeniem, kilka razy rozładował mi akumulator. Ale tata Tycjana umiał z tym dyskutować i ma chyba same dobre wspomnienia.


No wlasnie my wczoraj założyliśmy do Outlandera. Obsługuje to aplikacja na telefonie, wysyła sie smsa do samochodu, śmiesznie. Ja niespecjalnie chciałam, uważam, ze to zbedny wydatek,tzn fajne, ale drogie, ale K sie uparł. Mówi, ze docenie w zimę🙂
Oj tak, Webasto całkiem fajna sprawa. Mój facet miał w swoim poprzednim samochodzie i baaardzo mu zazdrościłam 😉
zen- mnie też samodzielna obsługa przeraziła, więc jak ostatnio miałam auto na dwa dni dla siebie to najpierw zaciągnęłam chłopa na cpn zatankował i mogłam śmigać  🤣
epk, mimo wszystko mam stres, zakładanie rękawic w razie czego, nie, jakoś mnie to przeraża i chwilowo tankuję na stacji, gdzie jeszcze obsługa dopełnia gaz.

Diakonka, my mieliśmy webasto z 10 lat temu 😁 docenisz zimą, o ile auto nie stoi w garażu 🙂 ale to prawda, wsiadasz do cieplutkiego samochodu, bajka. Ja tak doceniałam podgrzewane fotele zimą, zwłaszcza po pobycie w stajni, na chwilę odpalałam auto, ustawiałam grzanie foteli, wracałam po rzeczy do stajni, cuks dla konia i wsadzałam cztery litery na ciepły fotel.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się