ciecior, nie ma problema, choc warunki lokalowe mam hmm.. ciasniejsze znacznie 😉 polecam sledzenie http://aaff.pl/ - ma byc lada chwila program. no i na fejsbuku jest lista filmow (nie wiem czy pelna)
magda, nie bój się, nie miałam na myśli wbijanie ci na chatę, tylko szeroko przyjęte przybycie do Trójmiasta 🤣 noclegiem się bedę marwić jak się zdecyduję 😉 sprawdziłam na stronie, termin wstępnie mi pasuje.
(35)"człowiek, który gapił się na kozy"- taki inny. fajnie się bawiłam, ale powiem szczerze, że nie wiem jakbym zniosła to... na trzeźwo 😉 i mimo tego, ze troche odjechany to oglada sie dobrze w przeciwienstwie do np Contact High, ktory ledwo znioslam na ostatnim WFF 😉
"Czlowiek ktory gapil sie na kozy"- obejrzalam dzis- na trzezwo 🤣 przyjemny film, az sie zdziwilam, ze mnie bawil 😁
"Samotny mezczyzna "- niiieeeeeeeeeeee...wlasnie skonczylam ogladac i jestem potwornie zawiedziona. Nuda,nuda nudaaa...chociaz naprawde staralam sie przekonac do tego filmu, to sie jakos nie udalo.
ok Strucelka, bylam na (36)"Zakochany Nowy Jork" i powiem, ze film mnie milo zaskoczyl 🙂 myslalam, ze to slodzikowe az do niechcenia, ale bylo dobrze 🙂 kilka krotkich filmikow o milosci. jedne lepsze, drugie nudniejsze ale generalnie bawilam sie dobrze 🙂
Querido - koniecznie napisz jak wrażenia, bo też się wybieram jak już kina trochę opustoszeją. Cudów po tym filmie się nie spodziewam, ale lubię Blanchett i uwielbiam filmy historycznopodobne ze względu na scenografię i różne takie.
Podobały mi się widoczki, Cate Blanchet i Mark Strong. Historia banalna, ale ładnie zrobiona, nie przydługa, przyjemnie mi się oglądało. Bez rewelacji, ale się nie zawiodłam.
Starcie tytanów - fajny, byłam w konie na tanim wtorku. Nie wydaliśmy dużo na bilety więc jesteśmy podwójnie zadowoleni. Ja z chęcią za jakiś czas obejrzę powtórnie. Fabuła jednak sporo odbiega od faktów.
Silent Hill - oglądałam po raz 3. Tym razem w tv. Całkiem przyjemny film. Za 1 razem nie skapowałam haha
Moje odczucia podobne do Leny.. Bez rewelacji ale miło było obejrzeć.. Tym bardziej, że historia jest przedstawiona zupełnie inaczej niż ją znamy.. 🙂
bo ponoć robiona jest tak, żeby można było zrobić część drugą, już o klasycznych przygodach Robina 😎 ja raczej pójdę, ale Russel jakoś odbiega mi od mojego wyobrażenia o Robinie 😎