espana, Domyślam się, że mogło chodzić o warunki i sposób wychowu, ale nie biorę tego pod uwagę, jako źródła problemu, bo to nie pierwszy źrebak w tej stajni. Tylko ten jeden jest taki
xMikax, no to jak warunki do hodowli są i towarzystwo rówieśników jest, to może taki jeden wypadek przy pracy. Ojciec mojego był ogierem roku w stadninie na Z, a z mojego wyrosła duża piz*a 🤣
No, a ja mam przypadkiem odpowiedź dlaczego mój nie umie w stado - urodził się bardzo słaby, bo jego matkę w ciąży ugryzła żmija i wychowywał się w małej grupie.
Ma to swoje plusy - może stać obok największego poje**a w stajni i ma go gdzieś, olewa konie biegające po ścianach na zawodach, nigdy nie miałam problemu z pracą solo i zostaniem samemu na placu, w lesie, może zostać sam na padoku czy w stajni. Nie zaraża się spłoszkami.
Za to puszczenie go z więcej niż dwoma końmi kończy się osobistym dramatem 🙃
Tak propo czynników środowiskowych. Nie każdy koń z tego miejsca tak ma - mój miał. Pewnie urodzenie się słabym i mniejszym mu nie pomogło, on mentalnie jest "mniejszym koniem". Za to z człowiekiem iść na wojnę potrafi 😅
espana, Duża szansa, że ten u mnie to też wypadek przy pracy, ale chce zmniejszyć ryzyko pojawienia się drugiego takiego ancymona 😂
Wszystkim w stajni się porodziły ciekawskie przylepy, a ten mój całkowite przeciwieństwo. Ale odkąd jest bez matki, tylko z rówieśnikami, to zaczyna chętniej się garnąć do człowieka
hodowla to zazwyczaj ruletka 🙂 ale największe prawdopodobieństwo jest wtedy gdy mamy matke z dobrym charakterem i wiemy ze przekazuje go potomstwu , jak matka piz...a to jest wielka niewiadoma bo czasami nawet po tym samym ogierze, przy takim samym odchowie, ale odmiennej płci żrebiąt uzyskamy dwa różne charaktery
xMikax, mój ogier sprenia w 200 % Twoje wymagania charakterowe 🙂. Jeszcze nie użytkowany w sporcie, bo był nieplanowanym zakupem.
Charakter miś, bardzo spokojny, szybko się uczy. Jednocześnie twardy - podróż 6 tys km samochodem w zimie rok temu i zmiana klimatu (spod Himalajów do Polski) nie zrobiła na nim wrażenia. Dostępny czysty tuv z czerwca 2025 robiony przez RedHorse Veterinary. https://sagaday.horsedrugs.pl/index.html
espana, odnosiłam się do tego fragmentu wypowiedzi xMikax: Czy podrzuci ktoś jakieś ogiery, które przekazują top charakter (odwaga i chęć do kontaktu z człowiekiem) a do tego mają całkiem fajna karierę sportową? Bądź zapowiada się, że będą taką miały (jeśli są młodsze).
To jaką karierę sportową może mieć koń achałtekiński w Polsce? Lub jakie iluzoryczne szanse na takową? Czy przodkowie chodzili konkursy przynajmniej 140, żeby można było przypuszczać, że to coś kiedyś skoczy?
Muchozol2, no ale nie skaczą te konie na eurosporcie, nie czarujmy się. To są konie dla miłośników rasy, a nie do krycia klaczy z prawidłowym eksterierem i sportowym rodowodem. Takim śledziem z jelenią szyją i słabo związaną nerką (bez urazy, opis dotyczy każdego konia w tej rasie) można tylko coś zepsuć, nic poprawić, a potomstwo na pewno nie będzie uzdolnione sportowo.
Mam prawie 2-latkę po Toledo VDL, z matki po Baltic, wiadomo że jeszcze dużo przed nami (z oczywistych przyczyn pod siodłem nie chodziła i nie chodzi), ale charakter ma genialny 🙂 ogier (ojciec) młody i jeszcze niewiele pokazał (mam nadzieję, że jeszcze pokaże 😉 ) ale córka póki co zapowiada się bardzo fanie, bardzo proludzka, opanowana, nie wypłoch, a z drugiej strony starszym koleżankom na głowę sobie wejść też nie da 🙂 o, i jeszcze ruchowo jest bardzo dobra.
espana, przecież tyle osób rzuca się na krycie anglikami, które eksterierowo są tylko trochę lepsze od achałów. A Muchozol2 wyraźnie napisała, że koń spełnia wymogi dot. charakteru, nie wymagania sportowe.
Jeśli ktoś chce konia z wynikami, który nada się do hodowli dla sportu, to go nie wybierze. Po co robić burzę w szklance wody?
Nie rzuciło mi sie w oczy, zeby ludzie rzucali sie na ogiery xx..
Chyba ze bardzo bardzo utytulowane, albo w bardzo konkretnym celu typu uszlachetnienie ciężkiej matki.
30 lat temu to moze i sie rzucali, ale teraz?
xMikax Carrera. Dobrze poprowadzone to z każdej matki będą odważne i miłe w obejściu, a z kobyły z super charakterem, to w ogóle przepis na idealnego konia.😀
Jedyny minus (według mnie) to przekazuje bardzo długie plecy, więc trzeba mieć to na uwadze w jeździe, zwłaszcza na początku.
... przecież tyle osób rzuca się na krycie anglikami ...
i dlatego na stronie PZHK jest 9 ogierów xx dopuszczonych do krycia. Na dodatek nie jestem pewien czy wszystkie żyją 😉
espana, odpisując w sprawie ogiera kierowałam się tymi słowami: Czy podrzuci ktoś jakieś ogiery, które przekazują top charakter (odwaga i chęć do kontaktu z człowiekiem) a do tego mają całkiem fajna karierę sportową? Bądź zapowiada się, że będą taką miały (jeśli są młodsze). Słyszałam kiedyś, że Arezzo i Baltic ze stacji VDL dają fajne konie, ale szukam potwierdzenia.
Kobyła charakter top, a poprzedni źrebak lekki wypłoch. Może wyrośnie z tego, ale chce zwiększyć szanse na to, że kolejny źrebak nie będzie taki, jak braciszek 😅
Zrozumiałam stąd, że charakter jest tu kluczowy, a możliwości sportowe schodzą niejako na drugie miejsce.
Oczywiste że na pewno da się znaleźć i to i to - nie wiem też jaki budżet bierzemy pod uwagę itd. Jeśli mój ogier nie odpowiada - to ok. Takim śledziem z jelenią szyją i słabo związaną nerką (bez urazy, opis dotyczy każdego konia w tej rasie) można tylko coś zepsuć, nic poprawić, a potomstwo na pewno nie będzie uzdolnione sportowo.
Tu się nie do końca zgodzę. To koń w poprawnym nowoczesnym typie, inny niż te do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nevermind, dziękuję. Dokładnie o to mi chodziło - jeśli komuś przede wszystkim zależy na charakterze - to Sagaday ma świetny. Jeśli chce też wyniki sportowe w konkretnej dyscyplinie to nie. Jak pisałam wyżej - zrozumiałam, że charakter jest tu kluczowy.
Też mam wrażenie, że sporo się kryło anglikami - nawet znajoma hodowczyni młp kryła swoją klacz xx i źrebak jest młp. Forumowa halo kiedyś pisała, że xx się używa w wkkw i konie po xx są świetne zwłaszcza do crosu. A zgodnie z najnowszymi doniesieniami xx powstały na koniach turkmeńskich (przodkowie achałów). https://en.wikipedia.org/wiki/Akhal-Teke
Tłumaczenie na polski: Przodkowie rasy achał-tekińskiej wywarli wpływ na wiele ras, prawdopodobnie także na konie pełnej krwi angielskiej. Byerly Turk, który mógł być koniem arabskim lub turkmeńskim, był jednym z trzech głównych ogierów założycielskich tej rasy. Trzy inne ogiery uważane za turkmeńskie, znane jako Lister Turk, White Turk i Yellow Turk, należały do szeregu pomniejszych ogierów z Orientu, które przyczyniły się do powstania założycielskiego stada pełnej krwi angielskiej. Trakeński koń również nosi w sobie wpływy konia achał-tekińskiego, zwłaszcza ogiera Turkmen-Atti.
Od siebie dodam, że hodowcy cenią też potomków Gulistana (źródło: Akhal Teke EST).
Jeśli temat kogoś bardziej interesuje tu można znaleźć artykuły: https://www.akhaltekefoundation.org/library.html ogurek sporo osób nie rejestruje w PZHK, tylko w zagranicznych związkach. Nawet na dalekim wschodzie 😉.
Xx były w popularne w WKKW 30 lat temu, tak samo jak w hodowli...
Popularność spadła zwłaszcza tym bardziej ze nie ma juz części steeplowej.
Jak słusznie zresztą podpadł faktami Ogórek..
Prywatnych ofert tez nie widuje na krocie, ba, nie widuje w ogole właściwie.
espana, chyba nie zadałaś sobie trudu by zerknąć na ogiera Muchozol2, , bo on ma bardzo fajną budowę i fajną szyję.
I owszem większość przedstawicieli at jest specyficznie zbudowana, tak ten ogier bardzo fajny.
Co do xx : nikt nimi nie kryje, nawet był jakiś program w holsztynie z tego co pamiętam by zachecić hodowców. Niestety xx nie nadają się już nawet na wkkw, bo od dawna jest tak,że jak nie zrobisz ujeżdźenia w 1 dzień topowo to nie masz czego szukać w pozostałe dni czyli na crossie i skokach. Obecne top konie wkkw, owszem mają dolew krwi gdzieś tam , ale taki wkkwista musi się super ruszać i jeszcze skakać parkur jak skoczek, prócz galopu na crosie.
Np jeden ze słynniejszych wkkwskich koni czyli Fishersolution Ii czyli polski exDżoker jest z matki po Grand presydium, ale ojciec to Harley Vdl.
Iskra de Baleron, nagrywasz film z mierzenia konia, ze stępa i kłusa po twardym (przód, tył i bok) oraz z ruchu luzem z galopem.
Ponadto oceniany jest rodowód (m.in. osiągnięcia sportowe przodków) i wyniki sportowe oraz potomstwo.
Liczy się suma punktów - jeśli koń nie był użytkowany w sporcie (na wschodzie at się ścigają) i nie ma potomstwa to po prostu dostaje 0 pkt za to.
Więc taki konik żeby zdobyć Elite bez potomstwa (dobrego) i sportu musi być naprawdę fajnym koniem.
Sagadayowi się udał ten wyczyn 🙂.
Nie ścigał się (to było dla mnie bardzo ważne). I przy jego charakterze nie byłoby to dla niego dobre. On bardzo chce zadowolić człowieka i myślę że o wiele lepiej się odnajduje w "normalnym" treningu. Perlica bardzo bardzo dziękuję.
Dziękuję również za wyjaśnienie kwestii anglików.
Perlica, zerknęłam, również na jego rodziców. Pokryłabyś nim którąś ze swoich kobył? Bo ja nie. Tak jak żadnym krzywym fryzem. Chyba, że inną krzywą klacz fryzyjską.
Hodowla to postęp genetyczny. Każde krycie ma być po coś. Każde nowe pokolenie ma być z założenia lepsze od swoich rodziców i nieść cechy, w kierunku których hodujemy. Po co się tak szeroko używało koni pełnej krwi kilkadziesiąt lat temu? Po to, że konie sportowe i rekreacyjne zaczęły wypierać przeważającą w tych czasach populację koni roboczych i wojskowych. Potrzebny był koń w lżejszym typie, szlachetniejszy, dzielny i wytrzymały. A do tego ładny i niekrzywy. Rosnące wymagania w sporcie spowodowały zmniejszenie użycia xx, bo oprócz dzielności ważne zaczęły być osiągi (wyżej, trudniej, lepszy ruch), technika, kopyta, zdrowie i psyche. Osiągnęliśmy już szlachetnego konia półkrwi, teraz trzeba mu dać warsztat. I jak mamy konia skoczka to kryjmy koniem skoczkiem.
espana, ja bym nie pokryła, bo konie mam tylko skokowe, więc nie mam takiej potrzeby.
Ale ktoś chcący mieć dzielnego, z suchą tkanką i zdrowego konia dla siebie to dlaczego nie?
Do typowej jazdy rekreacyjnej i małych skoków jestem też fanką xxoo.
Znałam jedną klacz mix z at, dzielna, zdrowa, gorąca, chodziła skoki amatorskie. Zawsze mi się te konie podobały po prostu.
Uwielbiam także araby i bardzo lubiłam sie na nich ścigać na wyścigach.
Za to mam alergie na mix na ś z xx. To powinno być zabronione 😜
A propos skoczkow z dobrym charakterem. Sa jeszcze jakieś ogiery mające blisko w rodowodzie Caretino? Znalam bezpośrednie potomstwo jego, Carpaccio, Chinook i Chico's Boy i moze to nie byl materiał na GP sam w sobie, ale juz solidne konie na małą runde jak najbardziej. Akurat mam taką klacz ze by sie ten galop i głowa przydały. Do tego one były jezdne. Jeszcze Lissaro pod tym względem bardzo fajny, ale juz nieodstepny.
Perlica, w Polsce jest cała masa xxoo, powiedziałabym, że polski sport do niedawna nimi stał 😉 Wiadomo, że nie te top top poziomy, ale tak między nami - ile % jeźdźców potrzebuje koni na GP, a ile po prostu fajnych, jezdnych, choć z mniejszym potencjałem?
Od dawna uszlachetniało się rasy dolewką krwi arabskiej czy angielskiej, dziwi mnie skąd takie poruszenie przy achałach… Chyba dlatego, że dla nas są egzotyczne i mało znane 😉
Perlica, Mix śl i xx to ksiega oldenburska, był czas kiedy 90% finalistów MPMK - A to były takie "miksy" nawet jeśli nie było zagranicznej konkurencji. Moim zdaniem to była szansa na zbudowanie drugiego działu w księdze śląskiej. .... i tak cud się stał, ze księga śląska się podźwignęła po eksperymentach komuny. Zdaje się że to też zasługa dolewu xx,