kotbury, no i to jest patola, dlatego tak mało ludzi w ogole chce jeździć ujezdzenie. Brakuje w ogole czegoś takiego jak Pony Club, gdzie dzieciaki maja różne gry (super robią na dosiad), jeżdżą małe parkury, małe czworoboki. Potem jak zdecyduja sie na jedna dyscyplinę to nie ma szans żeby jechały Prelim (nasze L) w jednym konkursie z Charlotte Dujardin na 4 latku za milion monet. Tak samo panie, ktore po pracy wsiadają na jednego konia nie jada razem z profesjonalistami. A w Polsce jedzie razem kazdy kto sie zglosi. Biorac pod uwage, ze ZT normalnie zostawiaja ślad na zawodykonne, to nie bardzo rozumiem sens używania ich do objezdzania mlodych koni. No chyba, ze ktos ma dwa i jeden wygra klasyfikację regionalna a drugi towarzyska. Ale to już nie jest za bardzo fair wobec faktycznych amatorow.
karolina_, w jaki sposób startujący konik polski przeszkadza pokazywać konie sportowe? Jeśli faktycznie są dobre, to sprawi jedynie, że wypadną lepiej ze względu na kontrast. A jeśli nie są tak dobre, no to.. pretensje do garbatego.
A co do klubów dla dzieciaków - w ogóle jest problem ze szkółkami i fajnym nauczaniem. Chociaż moim skromnym zdaniem ten poziom i tak jest lepszy niż kilka, kilkanaście lat temu.
W sumie Ty hodujesz konie ujeżdżeniowe pod amatora, nie myślałaś może nad utworzeniem takiego klubu? Akurat zajęcie dla koni, które nie będą chciały się sprzedać (a takie trafią się zawsze) 😉
karolina_, w jaki sposób startujący konik polski przeszkadza pokazywać konie sportowe? Jeśli faktycznie są dobre, to sprawi jedynie, że wypadną lepiej ze względu na kontrast. A jeśli nie są tak dobre, no to.. pretensje do garbatego.
Nevermind, w ujeżdżeniu jednak zawodnieków się ocenia "w puli" a nie netto w oderwaniu od innych. Chielibyśmy aby to byłą ocena netto- ale jest to niemożliwe.
I dlatego takie jak u nas i to, że jest ich za mało jest problemem dla rozwoju tej dyscypliny. Bo jest dokładnie tak jak Karo napisała.
I to, ze 'zawodnicy" nagminnie biorą treningi u sędziów, którzy ich potem sędziują... właśnie po to, żeby ich lepiej sędziowali. I te magiczne 65 w L p- no bo przeiceż ine mże być, że "taka podsawowa klasa, może być dobrze pojechana"...
I to, że kursy robią i pchają się do sędziowania ostatnio panny naczytane blogasów, ale z zerowym doświadczeniem w koniach, w hodowli - teoretyczki do kwadratu.
Nevermind, ja mam i rodziny pod amatora i takie pod profesjonaliste, fakt ze wiecej klientów to amatorzy. Może i szkółka bylaby dobrym pomysłem gdyby nie to że sama nie mam uprawnień instruktorskich/trenerskich ani czasu prowadzić jazd. Musialabym kogos do tego zatrudnic - czy ma to sens finasowy? Zalezy na jakich zasadach + rynek jest dość ciasny bo jest juz podobna oferta i to duzo bliżej miasta. Obawiam sie, ze mam tez za małą hale na to.
Co do tego czemu konik polski "przeszkadza". Nie przeszkadza. Ale pojawia sie pytanie jak sędziować - bo skoro np w pelni zasluzone 7 dostaje konik polski z chodami na 5 za dobrze wykonany element i w tym samym konkursie 7 dostaje za dobrze wykonany element kon z chodami na 7-8, to gdzieś sie zgubił obraz całości. Tak samo ocena za impuls na 7 u konika polskiego a u konia z ruchem to bedzie inny obrazek. Ktos bedzie sie tu czuł pokrzywdzony, zawsze - zwykle osoba na koniku polskim, ktora wcale tego 7 nie dostanie i w ogole nie dostanie więcej niż 6-6.5 nawet jak pojedzie idealnie - a to juz nie jest fajne.
Drugi aspekt jest związany z bezpieczeństwem na rozprezalni. Jest duzo takich młodych koni ze jak dziecko Ci zajedzie drogę i awaryjnie shaltujesz to juz masz pojezdzone. A wspólne konkursy powodują właśnie to ze na jednej rozprezalni sa gorące mlode konie i dzieciaki albo amatorzy co sie uczą (też korzystania z rozprezalni) + dochodzą czesto emocje. Na otwartych zwykle nie ma az takiego problemu bo jest dużo miejsca, ale na hali.... niech podniesie rękę ten kto prawie nie rozjechał kucyka.
karolina_ Czyli jak nie mam potencjalnie top fury to wolno mi jeździć tylko za stodołą? Bo na zawody to już mają jeździć tylko zawodowcy z prospektami? Niby wiem, o co Ci chodzi, ale nie bardzo wiem, do czego zmierzasz...
Mamy tak jak mamy. Nie będzie lepiej, jeśli mniej zawodników będzie się zgłaszać na konkursy, bo mają tuptusie, którymi 70% choćbyś się zesrał to nie ujedziesz. Jeśli amatorzy nie będą startować, to nie będzie parcia na robinie zawodów dla nich.
karolina_ Czyli jak nie mam potencjalnie top fury to wolno mi jeździć tylko za stodołą? Bo na zawody to już mają jeździć tylko zawodowcy z prospektami? Niby wiem, o co Ci chodzi, ale nie bardzo wiem, do czego zmierzasz...
rudziczek, no właśnie do niczego takiego nie zmierzam. Wystarczy to prosto ogarnac - puścić w takim L3 najpierw osoby z 2+ klasa sportowa na koniach dajmy na to do 7 lat (bo moze cos jest po kontuzji, zrebaku, itp). Potem reszte, z przerwa 15 minut na rownanie i siku dla sedziow pomiedzy. I juz sie nie spotkają na rozprezalni. Do tego fajnie, jakby byly to osobne klasyfikacje - to nie jest rocket science, w innych krajach sa różne rozwiązania, można podpatrzeć i wprowadzić któreś z nich. W UK jest system punktowy, ale Holandia czy Belgia tez maja swoje, na pewno cos z tego by w Polsce zadziałało.
karolina_, u nas to w ogóle nawet na towarzyskich jest patola sędziowska bo " z założenia" mało kto dostaje ponad 65%. Nawet jakby jechał "jak złoto". kotbury,
Nie patola sędziowska tylko patola jeżdziecka. Jak się jedzie, takie się dostaje % 🤷
U zagranicznych sędziów dostajemy identyczne noty więc to nie sędziowie są winni 😉
anetakajper, ale to jest rozmowa o towarzyskich zawodach, gdzie jadą jakieś koniki polskie, slązaki, itp. I ktore powinny zachęcać do ujezdzenia a nie zniechęcać.
karolina_, ale jak sędzia może dać 8 za zygzakowaty wjazd i krzywe zatrzymanie ?
8 za coś żle zrobionego by cię zachęciła ? Sama wiesz ile trzeba się nagibać żeby zrobić coś na 7-8.
Konik polski jak zrobi dobry wjazd, bez bujania i zatrzymanie na 4 to sędzia da 8 i nie będzie patrzył, że to konik polski/ ślązak.
Ostatnio pisałam że hafcio opendzlował duże konie w L i P 😉 a przejazd był zachwycający 🙂
Nie zawsze i nie każdy sędzia niestety.
I tak, w przypadku towarzyskich zawodów jest znaczna różnica w sędziowaniu na zachodzie i u nas, i nie chodzi o jakość wykonania tylko o podejście sędziów, to nie jest wcale rzadka sytuacja ze towarzyskie Lki sędziowane sa co najmniej jak mistrzostwa kraju w Polsce.
Bajahorses, czy ktoś coś kombinował z tymi zdjęciami? Po obu ciężko stwierdzić cokolwiek poza skątowaniem łopatki, nie widać nawet czy zad jest stromy czy to tylko złudzenie..
anetakajper, - tak 50/50, bo owszem, są przypadki, gdzie sędzia ocenia ślązaka na 8, jak i są takie, gdzie za sam fakt bycia ślązakiem dostanie mniejszą punktację 😉
To się zmienia, ale powolutku. Dalej bezpiecznie jest mieć u nas w kraju konia w typie sport, nie łaciatego, nie mocno malowanego, nie jakkolwiek "innego".
Bajahorses, bardzo ładny i fajnie zbudowany koń. Łopatka dla ujezdzeniowca za stroma, ale w skokach to chyba aż tak nie przeszkadza, dużo skoczków ma takie łopatki.
Te zdjecia na hali sa niefortunne bo za daleko stoi tyłem, postaraj sie stawiać bardziej pod siebie. Wiem, ze czasem to trudno, ale juz lepiej zeby mial nogi otwarte w złą stronę (nie to od fotografa tylko z tyłu) niż jak sie rozkraczy jak do dojenia
Gówa nieco ciężka, podobnie jak nieco ociężałe połączenie głowy z szyją. łopatka - rzeczywiście mogłaby by być lepiej skątowana. Moim zdaniem przeszkadza to w obszerności ruchu niezależnie od konkurencji wierzchowej. Koń robi dobre wrażenie ogólne. To co widać robi dobre wrażenie, konik funkcjonalny. Chyba czas pokazać plusy dobry typ wierzchowy konia sportowego, dobry kłąb, wszystkie trzy segmenty kłody w dobrej proporcji, dość poprawne kończyny z zastrzeżeniem , że słabo widać bark więc tu bez opinii. Nie da się ocenić kopyt , górna linia poprawna. jak się przyjrzałem dokładnie , to wygląda na to , że na żywo łopatka jest dość poprawna.
Bajahorses, dużo lepsze. Całkiem krótki konik ale nie „za krótki”, dość proste stawy skokowe. Ot fajny konik, z dobrze związanym lędźwiem i dużą klatką piersiową (na plus). Wydaje się bardzo fajny na takiego wszechstronnego konika, ujeżdżenie do pewnego stopnia też powinno mu łatwo wchodzić do głowy 🙂 Można zacząć narzekać, że olaboga łopatka, koń krótki to chody boczne ciężko idą, a stawy skokowe za proste, ale ja tu przede wszystkim widzę ładnego konika z dobrym zadem i dobrą szyją, który ma szanse na fajną skrętność i dążność do kontaktu.
Nie mogę tylko zrozumieć jakie ten koń ma nogi, zwłaszcza od pęcin w dół, na każdym zdjęciu inne 😅 …ale jeśli nie ma tam jakiejś dziwnej historii, to mnie gość wygląda na po prostu fajnego konika.
karolina ja bym raczej jezdzila takiego konia w domu jak juz niz pokazywala. i sytuacja, kiedy konik polski startuje z końmi ujeżdżeniowymi nie jest dobra dla nikogo
Z tych wypowiedzi odniosłam wrażenie, że nie zalecasz startów w zawodach na rekreacyjnych tuptusiach. Jak będzie więcej amatorów na zawodach ujeżdżeniowych to będzie więcej zawodów towarzyskich i system oraz organizacja tych imprez się poprawią. Jak nie będzie chętnych, to zostanie tak jak jest, bo po co coś zmieniać, jak nie ma dla kogo.
rudziczek, 1) ja to se moge zalecac 😅 to tylko moje danie nie zalecenia 2) w obecnym ksztalcie zawodow regionalnych i towarzyskich sama bym nie pokazywala na zawodach takiego konia jak wyzej. A dlaczego to juz pisalam, powinny byc osobne klasyfikacje wg nie wiem - czy klasy sportowej zawodnika, czy jakiegos nowego systemu punktowego. Nie ma nic fajnego w tym, ze jedziesz na jakies małe zawody objezdzac mlodego konia i stoisz w stajni obok dzieciaka, ktory jest naprawde smutny bo go objechali dorosli zawodnicy ktorzy jezdza x razy dluzej niz to dziecko zyje. A wystarczy zrobić w tym konkursie klasyfikacje amator, dzieciak wyjedzie do dekoracji i juz ma inna zachętę jezdzic dalej.
Ja mam wrażenie, że to "sotrożne sędziowanie" jest u ans bolączką. Że w tych klasach się zędziowe boją dać i wyżej ale też i niżej. Jak ktoś robi dupny wjazd, to się boja dać 3-4. Ale jak ktoś robi spektakularny jeden element to też nie dostaje wyżej niż te 6,5.
Ale ja też nie wypowiem się na zasadzie "tak jest", bo ja to sobie tylko czasem jednym oczkiem podglądam to co się dzieje tu dookoła mojego komina.
Twoje oczko się jednak mocno myli. W weekend w pierwszym przejeździe spierniczylam stęp dostałam 4,5. Za to w drugim przejeździe wbrew temu co pisała karolina że sędziowie pamiętają ten gorszy przejazd.....za stęp dostałam 7,5. Za spektakularne elementy dostałam 8, 8,5 . Jeżdżę jako amator ...ktokolwiek widział, ktokolwiek zna 😉
anetakajper, to się bardzo chwali (przede wszystkim Tobie ale tez sedziom). Tylko takie sędziowanie nie jest norma. Nie wiem czy na najbardziej licznych zawodach w zeszly weekend (MWiM) taka nota jak 8.5 w ogóle padła w zwykłym konkursie (nie dzieci/młodzików, nie młodych koni). Chyba że Twoja 😉 bo jak patrzyłam na wyniki interesujących mnie klas to 7.5 było wyczynem.
karolina_, Moja 4 latka ma stęp na 8 minimum. Dostała tylko raz 8 ! a dlaczego skoro przekracza 4-5 kopyt i idzie jak czołg ? a no bo 3x zostawiła nogę (kwarc jest dla niej bardziej nierówny jak łąka) , a bo podniosła w swobodnym beret i kurde ciągle coś. Więc dostać te 7,5-8 to też trochę łut szczęścia, że akurat konia nie bujnie, nie skrzywi się, nie podskoczy. Sędzia musi za takie coś obniżyć notę. Ja kiedyś też się tym wkurzałam, a teraz patrząc na swoje przejazdy bo nagrywam i czytając wyniki.....nosz mieli rację. Za idealny wjazd bez bujania i stanie na 4, ale skrzywiła się przy zatrzymaniu to ile dasz? no chyba nie 8 ? Choćbyś rzygała tym wjazdem na treningach to i tak na zawodach dochodzi atmosfera, stres Twój i konia i czasami jedno rozkojarzenie i wystarczy.
anetakajper, tez nagrywam w miarę możliwości i rzadko jest tak, ze za bardzo dobrą łopatkę, zmiane, czy ciąg dostaniesz wiecej niż 7. To z resztą widac na każdym poziomie - w tym roku 70% z ulamkiem dawało awans do scislego finału ME seniorów. A akurat uwazam, ze konkursy amatorow powinny byc sędziowane troche na zachętę, tak jak konkursy na styl jezdzca młodzików i konkursy dzieci.
PS. Step swobodny w L i P to nie jest dobry przykład elementu o którego ocenie jest co dyskutować 🙂 bo jak piszesz ze przekracza 5 kopyt to pewnie o swobodnym nie o wyciagnietym. Akurat tu rzadko sa np. duze rozbieżności miedzy sedziami czy jakies dziwne uwagi.
anetakajper, - taki stęp z mocnym przekraczaniem wcale nie musi być dobry i na 8 😉 jest jeszcze kilka kwestii, jak równość i tendencja do inochodu, diagonalność, ruch na dwóch liniach, rozluźnienie, brak potykania, sylwetka, praca grzbietu. Do tego takie "głupie" sprawy jak rysunek - wiele osób nie dojeżdża dobrze literek, pokazuje za szybko, za późno, za mało itd.
Taki bardzo obszerny, czołgowy stęp może być oceniony niżej ze względu na potencjalne problemy z przyszłym zebraniem (w konkursach młodych koni).
No i zgadzam się z karolina_, że tu ciężko dyskutować i oceny zwykle są zgodne.
Gorzej jak od jednego sędziego masz za coś 4 czy 5, a od drugiego 7 czy 7,5 🙃 I tak, o ile z różnych miejsc element może różnie wyglądać, to czasami widać ewidentnie, że ktoś obcina lub zawyża.
Ja piszę o koniach tuptusiach L-P bo chyba o takich tu była mowa,a nie o ME. Jak mają w towarzyskich dawać na zachętę to będę jeździć tylko towarzyskie żeby mieć dobre noty...wcale na nie nie zasługując.
Owszem u jednego można dostać 4, a u drugiego 7 .... każdy sędzia widzi przejazd z innego kąta.
Ocena mojego konia w stępie to nie mój wymysł tylko ludzi którzy się na tym znają.....i przecież piszę żeby pokazać ten nawet super stęp....nie jest łatwo.
anetakajper, ale ani ja ani keirashara, nie piszemy że ocena stepa Twojego konia to wymysl 🙂 po prostu to naprawdę jest element, gdzie zwykle sędziowie są bardzo zgodni, bo oceniaja tak naprawdę w dużej mierze naturalne zdolności konia + pokazanie ich w rozluźnieniu + brak pecha (splocha, darcia sie do koni na rozprezalni, potknięcia się). Juz w wyciągniętym to tak kolorowo nie wyglada, bo jeden sędzia Ci potrafi napisać za mocny kontakt a drugi za mało kontaktu za tą samą przekątna.
Swoją drogą, chciałabyś wrzucić tu foto konia z takim stepem? Mam swoje hipotezy co do stepa i budowy - te mega obszerne stepy to czesto krotkie kon z krótkimi ledzwiami i podsiebna budowa (kombinacja skatowania zadu i kata stawów skokowych).
keirashara Kwestia potencjalnych możliwość skrócenia bardzo obszernego stepa w ogole nie jest oceniana w L i P ani w 4 latkach. W 5 latkach dopiero w finałowym musisz zebrać tyle co do roboczego polpiruetu no i jak tam zacznie inochodzic to bedzie klopot z notami za step, perspektywę i podporządkowanie.
karolina_, a masz ją w moich ogłoszeniach. Ona ma 178 . taki se konik. Na pewno nie ma postawy podniebnej za to ma szablaste tyłu jak matka.
Stęp to ogólnie można bardzo szybko zepsuć. Wystarczy że czegoś się wystraszy i klops, lekka spina i klops. A w pośrednim, zebranym to już wogule lipa. Ja z 5 latką wróciłam na czworobok gdzie jest swobodny bo w pośrednim już było nie tak, a co dopiero skrócić do p.piruetu 🙄
anetakajper, spina, czekanie na kolejny element, typu zagalopowanie ze stepa. Plus 5/6 latek zwykle zaczyna jakies piaffy w reku i to jest kolejne co zgaduja. Ogólnie step jest najtrudniejszy i zawsze podwójnie punktowany żeby nam umilic zycie.
A Twoja sobie obejrzalam, nie jest jakas krotka, ale faktycznie ma mocno zwiazane lędźwia i szablaste skoki. Step fajny.
Dlatego mając konia z wadami budowy, bez ruchu nie można zakładać, że będzie żle oceniany na czworoboku. może mieć inne zalety....wykona ten czworobok bardzo poprawnie, w punkt i w rozluźnieniu. Oczywiście piszę o czworobokach L-P bo dalej to taki konik może być gorzej oceniany z powodu wad, które mu nie pozwolą na fajne zebranie, podstawienie, dobry galop itd...