Forum konie »

Wady budowy, ocena eksterieru

oczywiście prawa tylnia (poprawiłam)
iza90 Ogólnie to bardzo poprawny koń. Głowa mogłaby być szlachetniejsza a nogi nie są suche, ta pęcina, może odrobinę lewe zadnie kopyto strome - i tyle.
Nie przeglądałam uważnie tego wątku (przepraszam jeśli była już o tym mowa  :kwiatek🙂. Interesuje mnie jak negatywnie na użytkowanie konia może wpłynąć krótka szyja. Ponieważ moja 3.5-letnia dziewuszka ma bardzo krótką szyję. Oczywiście jest pewna poprawa od kąd została zajeżdżona i zaczęła się rozluźniać w kłębie.
Wiem że szyja w skokach ma olbrzymie znaczenie, choć u niej problemów z utrzymaniem równowagi w skoku nie zauważyłam. W ujeżdżeniu podobno szyja też nie ma znaczenia, bo chodzi tylko o estetyczny wygląd. Ale jestem laikiem w tej dziedzinie, więc proszę o wypisanie możliwych problemów w jeżdżeniu. 
Dzięki za ocenę Euforii  :kwiatek:
A co myślicie o tym ogierku:
2-latek, małopolak, Banita x Fez oo x Dukat


Iza90: budowa tego konia nie podoba mi się - w porównaniu do wcześniej wklejonej 1,5 r. klaczki, tez przecież młp. ten jest gorzej zbudowany - wydaje mi się że ten grzbiet ma długi i slabo związany, do tego dość wystający kłąb i cieniutka szyjka, umięśniona na dodatek od dołu.
iza90
Czy on ma karpiowaty zgryz? Czy to tak wyszło na 1. zdjęciu?
Szyja jak juz napisała poprzedniczka ma niestety dobrze rozwinęte "mięsnie oporu". Całe szczęscie pod wpływem treningu mozna to diametralnie zmienic.
Kłoda wydaje się dośc słabo związana ale jeśli to jest 2latek to jeszcze urośnie przodem, całośc wtedy nabierze lepszych proporcji.

Moim zdaniem bardzo trudno jest oceniac młodzież. Nie można przecież przewidziec jak dany koń rozwinie się za kilka lat lub pod wpływem ruchu/treningu. Dlatego pełen  👍 dla sędzów na championatach.

ElaPe, marta-kara, dzięki za ocenę  :kwiatek:

Koń na pierwszym zdjęciu zrobił "nieszczęśliwą minkę", więc może się tak wydawać, na 100% nie ma karpiowatego zgryzu.
Rozwinięcie mięśni oporu - nie wiem skąd, koń po padoku/pastwisku chodzi cały czas jak pies tropiący, nie zdarza mu się zadzierać głowy wyżej (być może wynika z tego, że do zdjęcia wymagałam od niego podniesienia głowy). W treningu jeszcze nie jest.
A co do oceny młodziaków, dla porównania zdjęcia tego samego konia z poprzednich etapów rozwoju:
tamte zdjęcia były z lipca 2009
czerwiec 2009


czerwiec 2008


maj 2008


czerwiec 2007

zdjęcia nieco od dołu potrafią optycznie zmienić obraz rzeźby górnej - one wydają się wtedy bardziej kostropate niż są, gorzej związane itp (dlatego najbezpieczniej chyba jest stanąć dalej  i zrobić fotkę przybliżenie- by perspektywa nie mieszała  nam tyle  w obrazie).
Dobrze  widać o co mi chodzi porównując foty z czerwca i lipca - gdzie zmiana konia pewnie minimalna była, a grzbiet  zupełnie inaczej się prezentuje.

Górna linia dla mnie jest bdb - krótki, mocny, prosty grzbiet (koń w kwadracie chyba), dobrze związane lędzwie. Bardzo dobrze jak na młodzika z kiepskim jeszcze umięśnieniem- dlatego na niektórych fotach grzbiet wydaje się długi, myli kiepsko umięśniony kłąb (co jakby dodaje długości grzbietu, a jak się obuduje tam mięśniami, oraz reszta -to cacy będzie). Kłąb średni, jeszcze słabo umięśniony, łopatka długa, szyja dobrej długości (długa, ale  w harmonii- nie za długa); klata chyba wystarczająco głęboka - szczególnie na ten etap rozwoju. Spód , nogi mi wyglądają na dość poprawne. Z przodu może minimalnie podkrój za duży (choć jakoś ciężko mi się zgodzić z tym, że jest to wadą) . Można by było sobie życzyć ciut większych, szerszych stawów (szczególnie skokowych), kopytek- ale to może się poprawi, a  i tak jest dość dobrze w stosunku do masy konia ( u wcześniejszego konia też chciałoby się ciut większe stawy). Pęciny mniej więcej mi się podobają (u poprzedniego konia też - obstawiam, że nie ma ani zbyt stromych, ani za miękich, tylko przez ustawienie tak wygląda  😉) w Na niektórych fotach przednie wyglądają jakby miały mini-mini-kozińca,  ale tu może cień mnie wprowadza w błąd - pewnie na żywo dobrze widać czy są  poprawne.
Młodzik jeszcze pewnie fajnie się rozwinie, choć i tak chyba jest już fajnie rozwinięty jak na swój wiek (nie znam się na etapach rozwoju młp., ani xo itp.). Generalnie fajna sylwetka do tego by zaczynać z nią robotę i rzeźbienie- budowę mięśni (oczywiście po zakończeniu rozwoju, wzrostu). Jak się zabuduje cała górna linia to miodzio koniczek będzie.  Pewnie fajnie konik się rusza?
Mięśni oporu dobrze wykształconych to ja u niego nie widzę zupełnie; za to napięte - na niektórych fotach tak.

Pewnie dojrzycie jeszcze sporo poza tym-piszcie. No i skośności łopatki tradycyjnie nie umiem określić (łopatę widzę, ale konta jakoś ni cholery okreslić nie umiem). 😁

P.S. Nie podoba mi się wygięta przednia ściana przednich kopyt- za długi pazur. Przyjrzałabym się tej kwestii, pogadała z kowalem, by coś z tym zrobić.

----
Ktoś tu kiedyś pytał o to jak wygląda słabe związanie u konia. Udało mi się zrobić real fotę.
Nie chodzi o tą górkę na początku zadu, co o ten dołek chwilę przed - to jest słabe lędzwie, co daje słabe połączenie zadu i przodu konia- słabe związanie, słabe przenoszenie napędu zadu na przód konia.  Oceniając z fot, warto pamiętać (i uwzględnić) to,  że koń gdy ma nogi odstawione do tyłu- te mięśnie rozluźniają się i optycznie dołek się powiększa, a gdy są głęboko pod kłodą - mięśnie się napinają, dołek się zmniejsza.
Ten koń z fotki, ma właśnie nogę głęboko pod kłodą - mięśnie tamtej okolicy napięte -a i tak jest duży dołek. Lędzwie tak słabe jak u tego konia nawet po poprawie w odpowiednim treningu prawdopodobnie i tak będą słabsze niż konia z wyjściowo lepszą okolicą. Jeżdzenie aktywnie, z rozciągniętą górną  linią może wzmocnić ten odcinek (osłabi te mięśnie -jeżdżenie konia z odgiętym grzbietem, w stylu lamy)... ale tu już Halo może więcej napisać.
Dorotheah, wielkie dzięki za obszerną ocenę  :kwiatek:
A co do ruchu - koń porusza się "skokami", z ogromną fazą lotu, "nie tyka ziemi". Jednak nie powiedziałabym, że jest efektowny, raczej efektywny - rajdowy, nie widziałam go jeszcze zadzierającego ogon na plecy - zawsze stara się wyprzedzić wszystkich, być najlepszy, ewentualnie jak się podnieci, to robi dłuższą fazę lotu. Ujeżdżeniowiec to nie jest XD Ale za to bardzo chętnie i bardzo ładnie skacze. Ale na pierwsze lata startów pewnie pójdziemy w kierunku rajdów, a potem... kto wie?
A co do kopyt - koń od championatu w czerwcu 2008 nie miał robionych kopyt XD ale będziemy musieli nad tym popracować w najbliższym czasie
A co do kopyt - koń od championatu w czerwcu 2008 nie miał robionych kopyt XD ale będziemy musieli nad tym popracować w najbliższym czasie
Dlaczego?
Nie było najmniejszej potrzeby. Codziennie ganiał z kumplami po pastwisku i naturalnie zdzierał kopyta. Młodziaki, u których była potrzeba korekcji postawy - naturalnie miały korektę.
Hehe ja wolę ruch efektywny niż efekciarski. Efekciarstwo jest fajne, ale tylko jako  dodatek do poprawnego, efektywnego ruchu - co jest związane z harmonią sylwetki i poprawnością spodu (a samo efekciarstwo często implikuje przyszłe kontuzje, 'zużywanie' się nóg, szczególnie przy intensywniejszym użytkowaniu konia).
Typowałam u niego na taki ruch skokami- ze wzg. na skątowanie zadu ( -moja ma troszkę podobne, jak się podjara skacze jak koza, jak się ogarnie ma piękne, obszerne, okrągłe foulle, a w kłusie bardzo lekka -nad ziemią. U nas efektywność posypana szczyptą efekciarstwa. Do tego ma bardzo wielkie możliwości skokowe). Budowa bardziej  skoczka, widać. U dresiaża chciałoby się dłuższych linii szczególnie grzbietu i dodatkowo szczypty efekciarstwa w ruchu jako dodatku do poprawności ruchu.
A podobają mi się obydwa Twoje konie  🙂

Ale kopytka powinien mieć robione regularnie - bo niemal zawsze gdzieś coś zostaje do przycięcia. A regularność i maniakalne korygowanie jest szczególnie ważne właśnie w młodym wieku, brak korekcji może wpłynąć na ukształtowanie się niektórych wad postawy (i na odwrót wiele krzywizn kończyn u młodzików znika, przy odpowiedniej korekcji i pilnowaniu kopyt- widziałam wiele znikających wad).

misery21,
Mnie uczono, że krótka szyja przede wszystkim może powodować kłopoty ze zganaszowaniem/ustawieniem głowy w pobliżu pionu (a niektóre konie z krótką szyją, przy takim ustawieniu mogą mieć utrudnione oddychanie). Troszkę też ma koń mniejszą możliość łapania równowagi poprzez balansowanie szyją (co może też być ważne w skokach). Ale jak koń sobie radzi, to nie ma  czym sobie głowy raczej zawracać. Większość wad/nietypowości budowy jest czymś innym kompensowana, albo koń uczy się dobrze sobie z tym radzić. No i nie ma koni bez wad. Ważniejsze by spód konia był dobry - bo często on jest kluczowy  i to właśnie potrafi wyjść po latach treningów, gdy koń jest przygotowany do wyższych poziomów, a "nagle" pojawiają się kulawizny.

Chess, Tiaaa "wzorcowa"
Wzorzec szczególnie szablastych kończyn (czyli rozwarte st.skokowe+lekka podsiebność)
Chyba podsiebność przodu (na jednej fotce jakby z małym kozińcem- ale obydwie rzeczy sprawdziłabym na żywo- bo może tylko uchwycono takie momenty).
Długa, w prostokącie (jest to pożądane np. u matek). Połączenie lędzwie zad niezbyt mi się podoba.
Mało suche stawy i ścięgna, szczególnie do masy (a może matowa sierść kryje rzeźbę? nadpęcia wyglądają jak butelkowate też przez sierść?? )
A generalnie nie najlepsze umięśnienie i chyba kondycja (długa matowa sierść), oraz stan/kształt kopyt.
Dla przykładu mój koń pod wpływem treningu i żywienia:

maj


wrzesień


październik


Bardzo słabe związanie, do tej pory czuc wgłębienie, trudności z podstawieniem, ale jest już o wiele lepiej niż było. Nie wiem czy nie powinien zobaczyc tego lekarz. Obawiam się, ze może to byc coś w rodzaju dyskopatii lędzwiowej i może postepowac z wiekiem.

czy to jest mocno wkłębiony koń  czy mieści się w "normie"  , szukam dla niej siodła i zastanawiam się czy musze szukać w typowych czy raczej z wyciętym łękiem.
Gdzie tam wkłębiony.... Na mój gust, jej kłąb mieści się w granicach normy, [tylko mięśnie grzbietu przydałyby się...].  Poza tym - ten daw mag, który kupiłaś jest z tego co tam widzę - na wkłębione konie, jest na nią za ciasny, więc... chcąc inwestować w daw maga musiałabyś celować w siodło o rozmiar większe..
🤣 trafiła mi się taka mała literówka i taka szydera ze mnie  😉  co do Daw Maga to idzie do wymiany na coś innego, szerszego . Mięśnie staramy się wypracować, mam mocno ograniczony czas więc pewno nie pójdzie to tak szybko jak w przypadku fachowych codziennych treningów ale piki co staram się jak mogę .
LoveHorses
Sprowadź sobie w koncu pasowacza, który Ci tego konia zmierzy w każdym miejscu i bedziesz dokłądnie widziała czego szukać....
LoveHorses,  dla twojej wiadomości i dobra konia:
każda firma produkująca siodła ma własną rozmiarówkę, a rozmiarówki różnią się między sobą, czasem nawet bardzo drastycznie, więc nie sugeruj się rozmiarami "standardowymi".
Mięśni nie rozbudowuje się szybko, to raz, a dwa - na "mocno ograniczonym czasie" możesz ich nie rozbudować w ogóle. Max-e-glo Ci w tym niestety, nie pomoże.
nie stosuję max-e-glo, zastanawiałam się nad tym ale zrezygnowałam
o różnych rozmiarówkach siodeł wiem i jestem tego świadoma
Jak da mnie to też jest norma, dobra norma. Pytanie tylko, czy nie jest wązki patrząc z tyłu. No i przydały by się mocniejsze mięśnie !
Masz nowsze foto może- bo pamiętam, że trochę pracowaliście w dole i może już macie więcej mięśni w tamtych rejonach.

marta-kara Gratulacje  🙂
właśnie ze zdjęciami problem bo jak zajeżdżam do stajni to już ciemnica, staram się nawet po ciemku jeździć stępem i troszkę kłusa w niskim ustawieniu żeby nie stracić mięśni które już wypracowałyśmy.


Takie wystarczy czy mam postarać się o lepsze? Z fotkami u mnie kłopot, a z tym, żeby koń ustał w miejscu to już w ogóle.
Kopyt nie widać, wieeem 🙁


Mogę prosić o ocenę?
sp, w styczniu 4 lata.
A co powiecie o tym wałaszku?
Małopolak, lat 13  🙂
Jeździmy rekreacyjnie a zasadniczo większość czasu spędzamy na nic nie robieniu  😉
darolga- żaden ze mnie znawca, ale mnie rzucają się oczy zbyt mocno rozwarte stawy skokowe (tzn. utworzony zbyt duży kąt w tym stawie skokowym). Trochę krótki ale w różnych kręgach różnie patrzy się na tę cechę - ja osobiście raczej skłaniam się ku temu, by jednak faworyzować konie wpisane w prostokąt.
Poza tym: czy mi się wydaje, czy ten koń ma ciasną przestrzeń pomędzy ganaszami, a szyją? Trudno mu jest w ustawieniu?

Wizualnie koń śliczny, tylko go schrupać  😉
Jeśli chodzi o konia darolgi to częściowo zgadzam sie z bush - staw skokowy rozwarty, lekkie podkroje na nadgarstkach a jeśli chodzi o reszte to naprawdę bardzo fajny koń 😉
z podkrojami to przesadzacie. Tak na dobrą sprawę to u każdego można powiedzieć, że ma lekki podkrój. Skokowy faktycznie rozwarty. Ja z kolei wolę takie "krótsze", lepiej związane niż jaaaaamniki /nie uwłaczając/. Może to wina fotki, ale i łopatka dosyć stroma. Niemniej jednak bardzo ładny koń!

dorotkado na początek proponuję mniej papu i więcej ruchu, bo wygląda jeszcze lepiej niż mój Tuńczyk, hehe

zdjęcie trochę od przodu, nie do końca dobre, ale... przód ma zestawny, można się doszukać podkroju /jak u wszystkich 😉/, długa szyja, fajny zadek i dobre związanie. Reszta jak schudnie i będzie widać... 😀
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Zdjęcie średnie, więc postaram się dzisiaj zrobić jeszcze jakieś lepsze, może przyjdą Wam do głowy jeszcze jakieś spostrzeżenia 🙂

Macie rację odnośnie rozwartych stawów,  wcześniej na to nie zwróciłam aż takiej uwagi.
Krótki  jest, owszem, ale w moim odczuciu jest to zaletą, również tak jak Wawrek nie lubię długich koni, zawsze mam wrażenie, że są słabo związane i jamnikowate.
Z ciasną przestrzenią między ganaszami a szyją (o ile dobrze zrozumiałam...) to chyba również złudzenie, a jeśli nie - to przyznam szczerze, że nigdy się z tym nie spotkałam. Busch, możesz rozwinąć? W każdym bądź razie z ustawieniem nie ma najmniejszego problemu, sam chodzi w takim jakby "naturalnym" zebraniu i ma wręcz tendencję do chowania się.
Lekki podkrój to on jednak ma i nie jest to chyba kwestia zdjęcia - na wszystkich zdjęciach wygląda to tak samo, słuszna uwaga, Mazia.
Za sugestią halo, rzuciły mi się w oczy także "strome" pęciny. Może w trawce średnio udane zdjęcie, więc podrzucę wieczorem lepsze, sami ocenicie.

Cieszę się, że wizualnie przyjemny dla oka. Ale czasem dopiero "w praniu" wychodzą różne szczególiki, których na pierwszy rzut oka nie widać, tak więc Wasze spostrzeżenia mają dla mnie duże znaczenie  :kwiatek:
No to nasza kolej:
Koniczka
Czy przodami koń stoi w lekkim dołku ?
Zdjecie db, troszkę nogami przednimi za blisko stoi i trudno bedzie je ocenić, ale od poczatku:
Głowa i szyja
Głowa duża, mało sucha, z dużymi uszami, ale z dużym okiem (choć mało "żywym"😉 choć moim zdaniem zbyt wysoko osadzonym. Szyja zbyt krótka, sczególnie jak dla "dresiarza" mogłaby być wyzej osadzona. Kstzałt prosty, prawidłowy dla wiekszości koni szlachetnych.
Kłoda
Łopatka nieco za stroma, ładne przejscie szyja- kłoda, kłąb dobrej długości. Klatka piersiowa db głębokości, zad poprawnie związany, ładnie skątowany.
Wydaje się lekko przebudowany (ale być moze jest to wina zdjecia, nie wiem ?)
Nogi
Nogi dosyć limfatyczne, przody delikatnie podsiebne - postawa zbieżna (ale słabo widać trochę) ? Tylne nogi ze zbyt otwartym stawem skokowym. Kopyta chyba tez mogły być większe.

Generalnie koń jest dosyć harmonijny i nei rzucają się w oczy jakieś powazne usterki eksterierowe, dla mnie jest taki mało wyrazisty i limfatyczny, ale to już raczej subiektywny osąd.
Ja też mogę pooceniać, ale w kontekście tego posta [url=http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,49.msg417648.html#msg417648]http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,49.msg417648.html#msg417648[/url]
Bo tak jak napisała Sierra, ten koń się cały od roboty przebudował i ta przebudowa następuje w dobrym kierunku - to znaczy kompensuje pewne braki, które u konia na początku były wyraźnie widoczne.

Ja będę tak w kierunku ujeżdżenia, bo w każdym innym mam za mało obserwacji z autopsji, za mało czytałam i w ogóle będę bardzo cienka.

Po pierwsze - szyja. Ja bym się tak bardzo nie czepiała długości, a raczej tego, że jest bardzo prosta i raczej o poziomym ułożeniu. Dobra ujeżdżeniowa szyja powinna wychodzić z kłody w górę - łagodnie, ale wyraźnie powinien być kierunek "wyżej". Warto jedna zwrócić uwagę, że im późniejsze zdjęcia, tym bardziej ta szyja ładnie wyrabia się mięśniowo - nawet pojawia się delikatny łuczek górnej linii.
Po drugie - potylica. Krótka, za krótka. Konie z dobrą (i taką, która potem szalenie ułatwia ustawienie i daje koniowi dużo komfortu w nim) potylicą przy normalnym ustawieniu szyi mają jej najwyższy punkt nie między uszami, tylko trochę za - na szerokość dłoni. Gromowi bym dodała trochę zapasu w tym miejscu, wtedy ta szyja w ustawieniu wyglądałaby na bardziej swobodną (na marginesie, ja mam u Kucunia odwrotny problem - za długą potylicę, która sprawia, że koń czuje się równie dobrze w poprawnym ustawieniu, jak i zrolowany, schowany, przeganaszowany, ustawiony za wysoko - przy poprawnej szyi koń szybko odnajduje to wygodne, podstawowe ustawienie).

Przednia kończyny ok, fajna długa kość ramieniowa. Co do łopatki, to cały czas zastanawiam się nad tym kątowaniem. Im bardziej skośna, tym lepiej... ale widziałam sporo fajnie, obszernie ruszających się koni o łopatce ciut bardziej stromej niż normalnie.  🤔 Fakt jednak, że łopatkę wszystkie miały długą. Tutaj u Groma też bym chciała dłuższą.

To, co chyba najbardziej mi daje do myślenia, to zad. Górna linia - jest prawie prosta (odcinek od górnej części kości biodrowej do ogona - bardzo wyraźnie to widać na pierwszych fotkach. Guz kulszowy też jest dość wysoko. Takim koniom jest trudno opuścić i podstawić zad, bo musiałyby się łamać w miednicy (często zresztą mają tendencję do pedałowania nogami w tył, zamiast podkładania ich pod kłodę - ale tego u Groma akurat nie widziałam). I znowu wyraźnie widać, jak koń mieśniowo sobie pomaga dążyć do lepszej dla pracy budowy - zad się zaokrąglił, na jego górnej linii wyraźnie wybudowała się bardzo dobra muskulatura. Stąd też pewnie to wrażenie lekkiego przebudowania - na wcześniejszych fotkach absolutnie nie widać, żeby zad był wysoko.
Ale generalnie - łatwiej byłoby z zadem bardziej skośnym, o większym kącie połączenia kości udowej z biodrową (łatwiejsze podstawienie pod kłodę, obszerniejsze kroki).
Ale już w dół noga mi się podoba. Coś tam słyszałam o krowiej postawie tyłu - ale to jakoś bardzo nie rzuca mi się w oczy.
Również kąt stawów skokowych nie wydaje mi się za mały - prawdę mówiąc pokusiłam się o jego zmierzenie i wyszło mi 150 stopni (czyli idealnie).

Ogółem trochę inne spojrzenie niż armary 😉 Ale ona ocenia eksterier, a ja - powiedzmy przydatność do ujeżdżenia 😉
Tak czy siak patrząc na obrazek konia dzisiaj zwierzak naprawdę może się podobać.

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się